Zajęcia dodatkowe w przedszkolach. Aleksandrów wyprzedził MEN

Maciej Kałach
Marzena Bugala-Azarko/Polskapresse
Udostępnij:
W Aleksandrowie Łódzkim nie ma kłopotów z zajęciami dodatkowymi dla przedszkolaków, a po rady do władz miasta zwracają się samorządowcy z całej Polski. Jak to możliwe, skoro w kraju trwa chaos, związany z wprowadzaniem nowych opłat za przedszkola? Aleksandrów przygotował swoje rozwiązanie kilka lat przed zamieszaniem, zafundowanym rodzicom przez minister edukacji i parlament.

Przypomnijmy. Od 1 września rodzice płacą tylko 1 zł za każdą godzinę pobytu dziecka w placówce ponad tzw. podstawę programową (ta zwykle trwa w godz. 8 - 13 i jest bezpłatna). Wcześniej np. w Łodzi stawka wynosiła 2,40 zł.

Ale skutkiem nowych przepisów jest także zakaz pobierania opłat za zajęcia, prowadzone przez zewnętrzne firmy, zapraszane do przedszkoli za sprawą rodziców, którzy płacili za dodatkowe zajęcia.

CZYTAJ TEŻ: Przedszkola w Łodzi bez dodatkowych zajęć. Rodzice oburzeni

W Aleksandrowie budżet gminy funduje maluchom naukę języka angielskiego, gimnastykę korekcyjną i rytmikę. Zajęcia prowadzą nauczyciele wychowania przedszkolnego, którzy zdobyli odpowiednie wykształcenie. Poza tym za wspomniane zajęcia, wykraczające poza podstawę programową, miasto płaci nauczycielom ze specjalnych subkont.

- W 2009 roku przekształciliśmy swoje przedszkola z zakładów budżetowych na jednostki budżetowe. Ta zmiana pozwoliła na prowadzenie subkont, zasilanych przez np. opłaty za żywienie albo z darowizn - opowiada Hanna Beda, naczelnik wydziału edukacji, kultury i sportu w Urzędzie Miejskim w Aleksandrowie. Nauczyciele otrzymują wynagrodzenie za dodatkowe zajęcia właśnie z tych subkont, co pozwala na ominięcie przepisów, związanych z "ustawą złotówkową" i ogranicza wydatki dla gminy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Paulina
Ja np. jestem mega zadowolona z przedszkola Bajkowe Ogrody, bo to przedszkole moim zdaniem nie tylko wyprzedził MEN, ale również inne przedszkola.
P
Przydałaby się kontrola
Jak w tytule, zamiast większej dostępności dyrektorzy co niektórych łódzkich przedszkoli zaczynają cwaniakować. W jednym z nich okazało się do dotychczasowych opłat za zajęcia dodatkowe zostaje doliczona opłata w wysokości 8 zł za wynajęcie sali którą to pokrywają rodzice. Czy firmy prowadzące zajęcia w przedszkolach robią to charytatywnie, że oprócz kasy od rodziców za same zajęcia każą nam płacić za wynajmowanie sali od przedszkola? Miało być taniej a jest drożej jeśli nawet do tej pory ktoś komu było ciężko finansowo opłacał dziecku zajęcia to po reformie ma jeszcze dodatkowe opłaty na rzecz przedszkola a cena zajęć identyczna jak w zeszłym roku. Zapraszam do przedszkola na Stawowej w Łodzi. Masowa płatna akcja badania dzieci kwalifikujących do płatnych zajęć korekcyjnych, nikt się nie pyta czy dziecko będzie uczęszczać na te zajęcia, parodia reformy w tym przedszkolu.
g
gość
Ile dostaje za to Pani Nauczycielka ?
m
mieszkaniec
Generalnie już od dawna wszyscy oglądają plecy Aleksandrowa, w każdej dziedzinie.
g
gość
Aby tak samo udało się w innych gminach przygotować opiekunów do zajęć dodatkowych i zabezpieczyć kase na te zajęcia, wejście w życie ustawy powinno być ogłoszone co najmniej z rocznym, a najlepiej z dwuletnim wyprzedzeniem, a nie jak obecnie- uchwalona w sierpniu, obowiązuje od września. To jest granda. Idea szczytna- rzeczywiście przykre było to ,że wiele dzieci siedziało w kacie nie mogąc uczestniczyć w zajęciach, ale wprowadzona beznadziejnie.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie