Zgasło mu światło. Mocna głowa Krystiana Nowaka i interwencje Jakuba Wrąbla dały zwycięstwo Widzewowi

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Główkuje autor zwycięskiego gola Krystian Nowak
Główkuje autor zwycięskiego gola Krystian Nowak Fot. Krzysztof Szymczak
Piłka nożna. Widzew wygrał drugi mecz podczas swojego tournee po południowej Polsce. Wygrał w Rzeszowie mecz 1/32 finału Pucharu Polski, wygrał w Niepołomicach ligowy mecz z Puszczą. O zwycięstwie zdecydowała mocna (dosłownie) głowa Krystiana Nowaka i interwencje Jakuba Wrąbla.

Widzew gra odważnie na wjazdach. Miał więcej z gry i już w 17 minucie mógł objąć prowadzenie. Juliusz Letniowski kapitalnie prostopadle podał do Pawła Zielińskiego, jednak ten przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gospodarzy. Piłkę dobijał do bramki Bartosz Guzdek, ale skuteczną interwencją popisał się Marcel Pięczek. Wypożyczony z Widzewa piłkarz wybił piłkę z pustej bramki Puszczy.
Kwadrans później podopieczni trenera Janusza Niedźwiedzia uzyskali prowadzenie. Na pole karne wrzucił piłkę Juliusz Letniowski, najwyżej skoczyli defensorzy Widzewa Daniel Tanżyna i Krystian Nowak. Ten drugi doskonale uderzył piłkę głową. Futbolówka wpadła do siatki obok bezradnego golkipera gospodarzy. Po tym uderzeniu zdobywca gola zderzył się głowami z Tomaszem Wojcinowiczem. Pomoc lekarska była niezbędna, na szczęście nic groźnego piłkarzom się nie stało.
Krystian Nowak jest piętnastym w tym sezonie strzelcem gola dla Widzewa. Trener Janusz Niedźwiedź zrobił ze swoich piłkarzy uniwersalnych graczy – wszyscy bronią, wszyscy atakują i strzelają gole. Futbol totalny, jak w czasach Johanna Cruyffa.
W obu opisanych sytuacjach brał udział Juliusz Letniowski. 23-letni piłkarz staje się kluczową postacią Widzewa. O głowę przerasta Mateusza Możdżenia, który miał być takim samym motorem napędowym Widzewa, ale przyszedł do Łodzi na emeryturę. A Juliusz Letniowski chce wrócić do ekstraklasy. I to się uda.
Po zmianie stron nadal trwał wyrównany bój. Widzewiacy mogli podwyższyć prowadzenie w 67 minucie. Świetną akcję przeprowadził Marek Hanousek, który po kilkudziesięciometrowym rajdzie podał w polu karnym do Bartosza Guzdka. Skuteczny młodzieniec minął jednego rywala, ale drugi zablokował jego uderzenie na bramkę Puszczy.
Widzew nie dopuścił do utraty gola w końcówce, tak jak to miało miejsce w Tychach. Bohaterem ostatnich akcji w Niepołomicach został Jakub Wrąbel. Obronił w trzech nieprawdopodobnych sytuacjach.
W przedłużonym czasie gry Widzew wreszcie wyrwał się z oblężenia. Paweł Tomczyk minął Ivana Hladika i wyszedł sam na sam z bramkarzem gospodarzy, ale w momencie strzału został sfaulowany z tyłu przez miniętego obrońcę Puszczy. Karny. Jedenastkę wykonywał sam poszkodowany. Niestety, bramkarz Puszczy obronił strzał Pawła Tomczyka, a dobita Dominika Kuna trafiła w słupek.
Po meczu Krystian Nowak mówił, że cieszy się ze zdobycia gola, tym bardziej, że bliski szczęścia kilka razy był we wcześniejszych meczach. Jak padł gol? - Uderzyłem piłkę głową, ale później nic nie pamiętam, bo zgasło mi światło - mówił Krystian Nowak, który ucierpiał po starciu z interweniującym obrońcą Puszczy. - Owszem oddaliśmy inicjatywę rywalom w drugiej połowie, ale my też mieliśmy swoje sytuacje, by zdobyć drugą bramkę.

Puszcza Niepołomice – Widzew Łódź 0:1 (0:1)

Bramka: 0:1 Krystian Nowak (32).
Sędziował: Grzegorz Kawałko (Białystok).
Żółte kartki: Dytiatjew, Kobusiński - Hanousek.
czerwona kartka: Ivan Hladík (90. minuta, Puszcza, za faul taktyczny).
Puszcza: Gabriel Kobylak - Erik Cikos (80, Sebastian Górski), Tomasz Wojcinowicz, Ołeksij Dytiatjew, Ivan Hladík, Marcel Pięczek (46, Grzegorz Aftyka) - Rafał Boguski (46, Szymon Kobusiński), Jakub Serafin (72, Wojciech Hajda), Konrad Stępień (73, Piotr Mroziński), Bartosz Włodarczyk - Emile Thiakane. Trener: Tomasz Tułacz.
Widzew: Jakub Wrąbel - Paweł Zieliński, Tomasz Dejewski, Krystian Nowak, Daniel Tanżyna, Patryk Stępiński (88, Michał Grudniewski) - Karol Danielak (78, Paweł Tomczyk), Marek Hanousek, Juliusz Letniowski (64, Dominik Kun), Mateusz Michalski (77, Patryk Mucha) - Bartosz Guzdek (78, Kacper Karasek). Trener: Janusz Niedźwiedź.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Pudzian i Chalidov zdradzają tajemnice. Jest już nowy Fight Raport

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

V
Victor Victor
"Widzew gra odwaznie na wyjazdach".Kuczmera znowu oklady z lodu na glowe.A moze ,jakis lekarz wiadomej specjalnosci....
G
Gość
I kogo to obchodzi? Mają farta i im wychodzi
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie