18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Złoty sedes

Witaszczyk na dziś
Jerzy Witaszczyk
Jerzy Witaszczyk Dziennik Łódzki/archiwum
W 2012 roku państwo znowu będzie musiało pożyczać. Ma zabraknąć 35 miliardów. Trochę to dziwi, bo zła komuna, która zadłużyła Polskę, upadła w 1989 roku.

Od tamtego czasu rządzą nami fachowcy, którzy doszli do władzy na krytyce księżycowej ekonomii uprawianej przez władców PRL. Twierdzili, że wiedzą, jak spłacić długi Gierka i Jaruzelskiego, i nie robić nowych. Wg premier Suchockiej już w 2000 roku w Polsce miał być prawie raj. Jest koniec roku 2011, a my - niewykluczone - jesteśmy w przedsionku piekła. Może Suchocka o tym nie wie, bo siedzi przy Watykanie, który ponoć jest najbliżej nieba.

Tak więc zleciały 22 lata rządów fachowców, a sukcesów nie widać. Chyba że za osiągnięcie uznamy kolosalne zadłużenie. Nawet Gierek w tej dziedzinie nie miał tak znakomitych wyników. Znam trzy liczniki długu publicznego, ale na żadnym sytuacja nie wygląda optymistycznie; mamy do spłacenia od 846 do 904 miliardów zł.

No ale trudno się dziwić, że się zapożyczamy, kiedy potrzeby są ogromne. Właśnie Ministerstwo Finansów musiało wydać 220 tysięcy na nowe znaki graficzne Służby Celnej i Kontroli Skarbowej. Pewnie stare już się zużyły. A jak funkcjonować bez logo? Trzeba też było wydać 600 tysięcy na kolorowe lampki na Pałac Prezydencki i kupić kilka limuzyn dla Ministerstwa Zdrowia, że już nie wspomnę o zeszłorocznym remoncie łazienki w MSZ za 700 tysięcy.

Cóż, potrzeby państwa są ogromne. Dlatego chętnie zapłacimy więcej za wszystko, byle starczyło na kolorowe lampki i złoty sedes dla ministra, etc.
Jerzy Witaszczyk

Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
fuksulka

Od 20 lat nie pożyczam pieniędzy. Byle wystarczyło na życie. Mam zasadę, że nie kupuję niczego na kredyt. Wolę mieć jakąś rzecz kilka miesięcy lub lat później, ale za własne zaoszczędzone pieniądze. Tak samo powinno być w państwie. To my, nasze dzieci i wnuki będą spłacać dzisiejsze państwowe długi. Kredyt kosztuje, ale wiadomo, ze rząd się sam wyżywi.

A
Ali

Podobno o powrót do Polski stara się kolejny " fachowiec " od finansów p. Gąsiorowski ?
Myślę, że wespół z p. Rostowskim mogą nas ... wprowadzić do raju, ale ten leży w... Afryce !

k
ksantypa_222

Ja bardzo uprzejmie proszę o niezapominanie o świątecznej iluminacji ul. Piotrkowskiej za ok. 2 mln zł. Będzie mi bardzo przykro jeśli nie zobaczę choinek i sani zaprzężonych w renifery. Na odśnieżanie miasta pieniędzy wystarczy!!! Inne potrzeby miasta to margines!

m
misiorny

Przypominam uprzejmie, że brak długu jest trochę niebezpieczny dla kraju, który go nie posiada. Może spotkać go rychłe zmuszenie do zaciągnięcia długu metodą masakrowania przez NATO, lub nawet osobiście przez Amerykę (Irak, Libia).
Jedne z nielicznych na świecie krajów nieposiadających długu, rychło zostaną do niego przymuszone (napad na Iran zbliża się wielkimi krokami).
Rozsądne kraje zaciągają długi. Wtedy są OK.

Dodaj ogłoszenie