Zmarł żołnierz z Tomaszowa ranny w ataku na bazę w Ghazni

Beata Dobrzyńska
Dariusz Lewtak (POL PRT)/archiwum Dziennika Łódzkiego
W szpitalu w Ramstein zmarł żołnierz 25. Brygady Kawalerii Powietrznej w Tomaszowie, który odniósł najcięższe rany w ataku na bazę Ghazni w Afganistanie 28 sierpnia. Tragiczną informację podano w poniedziałek po południu.

W poniedziałek, w godzinach popołudniowych, zmarł żołnierz 25. Brygady Kawalerii Powietrznej, który został ciężko ranny podczas ataku na polską bazę w Afganistanie. Rodzina zmarłego żołnierza zwraca się z prośbą do mediów o uszanowanie prywatności, dlatego póki co nie poznamy jego imienia i nazwiska. Służby prasowe potwierdziły tylko, że był to żołnierz 25. Brygady Kawalerii Powietrznej z Tomaszowa.

Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu talibowie zaatakowali polską bazę w Ghazni. Doszło do starcia.

Jak ustaliliśmy, wśród 10 poszkodowanych wówczas Polaków, połowa jest żołnierzami 25. Brygady Kawalerii Powietrznej w Tomaszowie. Stan najciężej rannego w dniu zamachu był określany jako ciężki, ale stabilny. Kawalerzysta został przetransportowany do szpitala w Ramstein, gdzie niestety zmarł.

Atak talibów na polską bazę w swoim blogu opisała Anita Czupryn, dziennikarka Polska The Times, która pojechała do Afganistanu, by relacjonować misję Polaków. Dotarła tam trzy dni po ataku.

Dziennikarka tak opisuje sam atak:

"...do ogrodzenia bazy od strony wschodniej podjeżdża samochód wypełniony ładunkami wybuchowymi o niewyobrażalnej mocy 1,5 tony trotylu. Następuje eksplozja, potężny wybuch niszczy hesco – czyli specjalną ogrodzeniową konstrukcję oplecioną stalową kratą, wypełnioną gliną i ubitym piachem. Hesco zostaje zniszczone na długości około 20 metrów, tworząc lej o głębokości 2 metrów i 12 średnicy. Ciężko ranny zostaje polski żołnierz, który prawdopodobnie jest 7-8 metrów od wybuchu. 25 ton piachu wzbija się w powietrze, fala uderzeniowa jest potężna – podmuch rzuca ludzi na ziemię, wyrywa drzwi i okna z kontenerów, gnie blachy, wygina obudowy agregatów na odległości 700 metrów do kilometra od wybuchu. Wybuch narusza konstrukcję stołówkę, płonie kontener z jedzeniem i łazienki. Każdy w bazie, niezależnie od tego, gdzie się akurat znajduje, jest przekonany, że musiała trafić rakieta i to tuż za ścianą, tak potworny jest huk. "

Więcej: Blog Anity Czupryn "Raport Afganistan"

Śmierć Polaka na Twitterze skomentował Tomasz Siemioniak, Minister Obrony Narodowej: "Smutna wiadomość ze szpitala USA w Ramstein. Zmarł nasz żołnierz najciężej ranny w ataku na bazę w Ghazni. Chwała bohaterowi!".

CZYTAJ TEŻ NA TOMASZOWMAZOWIECKI.NASZEMIASTO.PL

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wszystko w temacie

powiem tak, a raczej zadam pytanie: co jest warta armia, która składa się z żołnierzy nigdy nie walczących? Uciekających jak zobaczą że do nich strzelają? Tak się właśnie zachowała armia gruzińska jak w Osetii zobaczyła ruskie czołgi.

a
amerykański chłopiec

gnojek i nic więcej.

j
ja

można mówić o tym, że niesiemy pokój, że jesteśmy tam potrzebni bo terroryzm jest sprawą całego świata, ale tak na prawdę Polacy giną w Afganistanie bo nasze władze są całkowicie pochłonięte pokazywaniem USA że niezależnie od tego co da nam USA my damy im wszystko całkowicie bezmyślnie nawet za przysłowiowy uścisk dłoni. Nie wiem co kierowało rządem który wysłał tam wojsko, czy próba pokazania że dalej czekamy na realizację offsetu, czy to że czekamy na ruch bezwizowy. Do tego jest to kolejny przykład wojny wszczętej w imię pseudowolności i obrony sojusznika z Nato i to wojny przegranej, jak zresztą każdej jaką USA rozpoczęło po II wojnie światowej. Nawet Iraku nie można nazwać wojną wygraną, bo w dalszym ciągu nie ma tam "amerykańskiego snu" i cały kraj jest niestabilny.

s
sklave

Obama już planuje kolejną wojnę z Syria.
I znowu wyślą naszych żołnierzy na wojnę o pietruszkę dla Polski???
Ciekawe czy prezydent Komorowski już wiedział o planach Obamy, że zapowiedział wycofanie polskich żołnierzy z dotychczasowych misji????
więcej:
sklave.manifo.com/

s
szeregowy

brzuchatym generałom których jest POnad setke śmierć nie grozi, chyba że z przeżarcia

Dodaj ogłoszenie