Żużlowcy Orła Łódź walczyli do końca i wygrali ważny mecz z Ostrovią

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Żużel. Żużlowcy Orła Łódź stworzyli emocjonujące widowisko na własnym torze w Łodzi.

Pochwały dla trenera Adama Skórnickiego. Norberta Kościucha w składzie Orła zastąpił Marcin Nowak i on wygrał pierwszy bieg. Mecz zaczął się od remisu 3:3 w pierwszym biegu i od groźnego upadku Mateusza Dula w drugim. Młodzieżowiec Orła uderzył w tylne koło wyprzedzającego go rywala. Mateusz Dul choć lekarz dopuścił go do dalszej jazdy, już nie pokazał się na torze.
Niemiła niespodzianka spotkała kibiców w biegu trzecim: Rohan Tungate i Hans Andersen przegrali 1:5. Wyniki kolejnych biegów też nie były optymistyczne: 3:3, 2:4, 3:3. Po sześciu wyścigach Orzeł przegrywał 14:22.
Wiarę w łódzki zespół przywrócili w kolejnym biegu Brady Kurtz i Marcin Nowak. Wygrali podwójnie. Ósmy i dziewiąty bieg zakończyły się remisami, a w dziesiątym popisowo pojechali Daniel Jeleniewski i Hans Andersen. Daniel najpierw upadł po kontakcie z Sebastianem Szostakiem, ale w powtórce nie miał sobie równych.
Po dziesięciu wyścigach Orzeł doprowadził do remisu 30:30. Po jedenastym po raz pierwszy objął prowadzenie – 34:32. Wygrał Marcin Nowak, trzeci był Hans Andersen.
Wyścig dwunasty też należał do łodzian. Wygrał Daniel Jeleniewski, a Piotr Pióro przywiózł jeden punkt. Przewaga łodzian rosła.
Australijscy żużlowcy w barwach Orła dali popis w biegu trzynastym. Wygrał Rohan Tungate, drugi przyjechał Brady Kurtz. Przed biegami nominowanymi Orzeł prowadził 43:35.
Biegi nominowane były emocjonujące. Najpierw upadli Hans Andersen i Grzegorz Walasek. Ostrowianin musiał opuścić tor w karetce. W trzyosobowym składzie odbyła się powtórka tego wyścigu. Orzeł wygrał 4:2 (Marcin Nowak był pierwszy, Hans Andersen trzeci) i już było wiadomo, że dwa punkty zostaną w Łodzi. Na tablicy widniał wynik 47:37. Łodzianie w pełni zasłużyli na tę wygraną.
Przed ostatnim biegiem kibice marzyli o okazalszym zwycięstwie w kotekście rewanżu i walki o punkt bonusowy. Barwy Orła w ostatnim wyścigu reprezentowali Australijczycy. I nie zawiedli. Wygrał Brady Kurtz, drugi był Rohan Tungate. Kibice wychodzili z meczu zadowoleni. Takiego Orła chcemy oglądać.
Kolejny mecz Orzeł pojedzie już dzisiaj (poniedziałek) o 18 z Wybrzeżem w Gdańsku, a następny w Łodzi odbędzie się w sobotę 8 sierpnia (o 19.15). Rywalem łodzian będzie Start Gniezno. Orzeł pokazał, że stać go na miejsce w play-off.
Orzeł Łódź – Ostrovia 52:38
Orzeł: Marcin Nowak 12+2, Brady Kurtz 13+1, Daniel Jeleniewski 6, Hans Andersen 6+1, Rohan Tungate 12+1, Mateusz Dul 0, Piotr Pióro 3, Aleksander Grygolec 0. Trener: Adam Skórnicki.
Ostrovia: Grzegorz Walasek 8+1, Tomasz Gapiński 7+1, Adrian Cyfer 8+1, Rafał Okoniewski 4, Nicolai Klindt 6, Sebastian Szostak 4+1, Kacper Grzelak 1, Jakub Krawczyk 0. Trener:Mariusz Staszewski.
Inne mecze:
Lokomotiv Daugavpils - Apator Toruń, Polonia Bydgoszcz - Wybrzeże Gdańsk 43:46, Start Gniezno - Unia Tarnów 40:50
1.Apator Toruń36+66
2.Unia Tarnów46+4
3.Orzeł Łódź44+12
4. Wybrzeże Gdańsk44+9
5. Ostrovia44-8
6.Start Gniezno44-10
7.Polonia Bydgoszcz42-31
8.Lokomotiv Daugavpils30-42
Następne kolejki
3.08: Wybrzeże Gdańsk – Orzeł Łódź (18), Polonia Bydgoszcz – Start Gniezno.
6.08: Unia Tarnów – Lokomotiv Daugavpils, Apator Toruń – Ostrovia.
8.08: Orzeł Łódź - Start Gniezno (19.15), Ostrovia – Unia Tarnów, Apator Toruń – Wybrzeże Gdańsk
9.08: Lokomotiv Daugavpils – Polonia Bydgoszcz. ą

Najlepszy polski sędzia nie jedzie na Euro

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie