50 lat temu w Łodzi doszło do pierwszego w Polsce...

    50 lat temu w Łodzi doszło do pierwszego w Polsce przeszczepu serca. Wykonał go prof. Jan Moll

    Anna Gronczewska

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    50 lat temu w Łodzi doszło do pierwszego w Polsce przeszczepu serca. Wykonał go prof. Jan Moll
    1/32
    przejdź do galerii

    ©archiwum Dziennika Łódzkiego

    50 lat temu Łodzi dokonano pierwszego w Polsce przeszczepu serca. Doszło to tego 4 stycznia 1969 roku, a tej operacji podjął się profesor Jan Moll.
    Stało się to trzynaście miesięcy po tym, gdy pierwszego w historii przeszczepu serca dokonał w Kapsztadzie prof.Christiaan Barnard. Łódzki przeszczep był nie tylko pierwszym w Polsce, ale na pewnym jednym ze stu pierwszych wykonanych na świecie, pierwszym w Europie Wschodniej. Niestety 32-letni rolnik z pod Łodzi nie przeżył. Dziś wiadomo, że nie miał żadnych szans. Przede wszystkim ten pacjent nie nadawał się do takiego zabiegu.
    Teraz zakwalifikowano by go najwyżej do jednoczesnego przeszczepu płuca i serca. Serce, które dostał było za słabe, by tłoczyć krew do płuc. Miał on zaawansowaną chorobę płuc, która wynikała z niewydolności serca. Doszła do nadciśnienia płucnego i zmarł. Poza tym nie znana była wtedy sprawa ochrony immunologicznej. Nie tylko w Polsce. Nic więc dziwnego, że na przeszczep serca decydowało się niewiele ośrodków na świecie. Przełom w dziedzinie transplantologii nastąpił dopiero w latach osiemdziesiątych, gdy wynaleziono cyklosporyny, lek zapobiegającego odrzutowi przeszczepu. Wcześniej stosowano tylko środki sterydowe, które miały objawy uboczne, upośledzały odporność pacjenta. Zwykle pacjenci po przeszczepie serca umierali z powodu infekcji płucnej. 62 -letni pacjent, któremu 28 lat temu serce przeszczepił prof. Zbigniew Religa przeszczepił zmarł po dwóch miesiącach z powodu sepsy.

    Ale zanim prof. Jan Moll przeszczepił serce to w 1963 roku wszczepił pierwszą w Polsce sztuczną zastawkę aortalną. W 1970 roku przeszczepił pierwsze by-pasy, czyli pomosty aortalno-wieńcowe, ddokonał koronografii. Profesor Jan Moll należał do najlepszych kardiochirurgów nie tylko w Polsce. Był kierownikiem II Kliniki Chirurgicznej Akademii Medycznej w Łodzi w Szpitalu Klinicznym im. dr. S. Sterlinga, potem szefem Instytutu Kardiologii.

    Komentarze (9)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jako lekarz i patriota stwierdzam...

    Majczel (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Merytorycznie 3-, polonistycznie... cóż, starej matury by niee zdała, nową zapewne tak. Pozdrawiam.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ale kto to?

    Nożycoręki (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Na zdjęciach kawał historii łódzkiej chirurgii. Szkoda, że bez opisu.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Hmmm...

    Jcw (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Bardzo viekawy artykuł, ale gdzie korekta? Błędy i niedociągniecia psują odbiór.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To było osiągnięcie

    TAURUS (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    a nie katabas po kasę przed drzwiami.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pani Anno Gronczewska.

    Polonista: (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Wiem, że większość dziennikarzy to nieuki, a dziennikarstwo nie zasługuje na miano kierunku uniwersyteckiego..., ale choćby matura zobowiązuje, aby publicznie wypowiadać się poprawnie (zwłaszcza na...rozwiń całość

    Wiem, że większość dziennikarzy to nieuki, a dziennikarstwo nie zasługuje na miano kierunku uniwersyteckiego..., ale choćby matura zobowiązuje, aby publicznie wypowiadać się poprawnie (zwłaszcza na piśmie). W artykule jest wiele różnych błędów, a między nimi także ortograficzne: "rolnik z pod Łodzi" (poprawnie: spod), "nie znana była" (poprawnie: nieznana) ...i wiele interpunkcyjnych, językowych...zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Rumieniec

    mgr (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Polonistka, która dała maturę autorce tego tekstu musi się rumienić ze wstydu. Pisze jedynie o maturze, bo nie podejrzewam by ta osoba otarła sie o jakąkolwiek uczelnię wyższą, nawet prywatną na...rozwiń całość

    Polonistka, która dała maturę autorce tego tekstu musi się rumienić ze wstydu. Pisze jedynie o maturze, bo nie podejrzewam by ta osoba otarła sie o jakąkolwiek uczelnię wyższą, nawet prywatną na Podlasiu, bądź w podkarpackim.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Deprecjacja

    journalist (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    To niezaprzeczalna prawda, że większość dziennikarzy to nieuki. Jest to i tak eufemizm. Prawdą jest także to, że dziennikarzy w Polsce jest jedynie kilku, może kilkunastu, reszta piszących,...rozwiń całość

    To niezaprzeczalna prawda, że większość dziennikarzy to nieuki. Jest to i tak eufemizm. Prawdą jest także to, że dziennikarzy w Polsce jest jedynie kilku, może kilkunastu, reszta piszących, mówiących, nazywanych nie wiadomo dlaczego dziennikarzami, nie ma nic wspólnego z tym zawodem. Została ta profesja zdeprecjonowana między innymi z powodu takich " talentów " jak autorka powyższego tekstu. Innym powodem jest obsadzanie stanowisk naczelnych redaktorów z tzw. klucza politycznego, ignorantów, nie mających wiedzy, kwalifikacji. Powodów jest znacznie więcej, nie miejsce by je wszystkie wymieniać. Jedno jest pewne, że w dawnym DŁ, po tak napisanym tekście, takiej osoby, już portier nie wpuściłby za próg redakcji. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Cześć i chwała Panu Profesorowi

    Wdzięczna pacjętka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    'pacjętka'

    Andrzej (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Chyba pacjentka, hmmm

    Zapytaj lekarza

    1 3 4 5 ... 28 »
    28 stycznia

    Światowy Dzień Trędowatych

    zobacz więcej »