Miejska spółka Miejska Arena Kultury i Sportu, która zarządza łódzką Atlas Areną ,potrzebuje na inwestycje minimum 3,5 mln zł brutto. Wszystkie potrzebne inwestycje kosztowałyby zaś maksymalnie 7,2 mln zł. Arena chciałaby m.in. postawić stałe stoiska gastronomiczne oraz kupić zasłony sceniczne, które stworzą lepsze warunki do organizowania małych imprez. Spółka pieniędzy będzie szukać w budżecie miasta.

Leonard Cohen, Sting, Eric Clapton, Justin Bieber, Green Day, Depeche Mode czy Iron Maiden - to tylko niektóre megagwiazdy, jakie w ciągu ostatniego roku wystąpiły w Atlas Arenie. Centralne położenie Łodzi pomaga ściągać tu gwiazdy, ale Atlas Arena już czuje na plecach oddech powstającej hali w Krakowie. Budynek Areny z 2009 r. potrzebuje inwestycji.

Jedną z największych bolączek Atlas Areny jest brak stałych stoisk gastronomicznych.

Wydaje się oczywiste, że widz w czasie imprezy chce zjeść pizzę lub hamburgera. Tymczasem w hali nie ma choćby kilkunastu stoisk gastronomicznych, które nie tylko przyspieszyłyby obsługę klientów, ale i przyniosłyby dochody spółce. Inwestycja w stoiska gastronomiczne to koszt od ok. 250 tys. zł do 430 tys. zł brutto.

Ale nim spółka przystąpi do rozbudowy części gastronomicznej musi poprawić pracę urządzeń elektrycznych w obiekcie. Rozdzielnia prądotwórcza to koszt ok. 200 tys. zł brutto. Potrzebna jest też przebudowa przyłączy zasilających (ok. 30 tys. zł brutto). Atlas Arena potrzebuje też systemu podwieszania nagłośnienia. Dzięki niemu przygotowanie do imprez będzie trwało krócej. A to już koszt od ponad 800 tys. zł do prawie 3,5 mln zł brutto.

Powinna być też poprawiona konstrukcja zawieszenia telebimów wewnątrz sali. Nie można ich podnieść i opuścić za pomocą jednego przycisku - czyli tak, jak to wygląda w innych salach. Telebimy w łódzkiej Atlas Arenie trzeba ręcznie odkręcić, a później ponownie montować. Spółka przetestowała to już przed koncertem Rogera Watersa. Dziś mocowania telebimu są w takim stanie, że nie powinny być już demontowane. A jeśli zostaną - to prawdopodobnie nie da się ich ponownie zamocować. Naprawa wad konstrukcyjnych podwieszania telebimów to koszt ok. 830 tys. zł brutto.

Spółka powinna też kupić zasłony sceniczne. Hala potrzebuje ich do zmniejszenia powierzchni przeznaczonej dla uczestników imprez. Dzięki zasłonięciu części sali imprezy organizowane dla kilku tysięcy ludzi będą bardziej kameralne. Spółka mogłaby też zyskać kolejnych klientów na mniejsze eventy. Zasłony sceniczne i osprzęt to koszt ok. 190 tys. zł brutto.

Spółka chce też przebudować (obniżyć) wjazd do hali. Tak, by mogły wjechać do niej tiry. Zjazd byłby podgrzewany. Koszt - ok. 250 tys. zł brutto.

Atlas Arenie potrzebne są też nowe wykładziny do sal konferencyjnych (ok. 50 tys. zł brutto). Te, które leżą na podłogach, są bardzo zabrudzone i nie da się ich wyczyścić. Powinno być też zainstalowane dodatkowe nagłośnienie nad sceną (12 tys. zł brutto). Spółka chciałaby też kupić dodatkowe wyposażenie: stoły pingpongowe, piłkarzyki, dart, by mogła wynajmować halę na inne imprezy (60 tys. zł brutto).

Prośba o dofinansowanie inwestycji ma trafić na jedno z najbliższych posiedzień komisji finansów Rady Miejskiej w Łodzi.

W 2012 r. Miejska Arena Kultury i Sportu zanotowała 4,3 mln zł straty. Natomiast 40 mln zł to kwota ekwiwalentu reklamowego, który zyskała Łódź w 2013 r. dzięki informacjom medialnym, dotyczącym imprez organizowanych przez Atlas Arenę.