Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Autostrada A2 będzie w pięciu odcinkach

Marcin Darda
Na razie A2 kończy się właśnie tutaj - w Strykowie
Na razie A2 kończy się właśnie tutaj - w Strykowie fot. Grzegorz Gałasiński
Na nowo zaczęła się walka z czasem, by przed inauguracją Euro 2012 wybudować i otworzyć biegnący ze Strykowa do stolicy odcinek autostrady A2.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła właśnie sześć przetargów: pięć dotyczy zaprojektowania i wykonania konkretnych odcinków autostrady, szósty nadzoru nad inwestycją.

Według GDDKiA system, w którym jedna firma zaprojektuje odcinek i sama go wykona skróci czas jego wykonania, a podzielenie na pięć etapów wzmocni także konkurencyjność, co może zmniejszyć koszty szacowanej na 4-5 mld zł inwestycji. Przetargi rozpisano po blisko miesiącu od fiaska negocjacji z konsorcjami Autostrada Południe i Autostrada Mazowsze, które ubiegały się o kontrakt na budowę 91-kilometrowego odcinka Stryków - Konotopa.

Zwycięskie konsorcjum miało wybudować trasę za własne pieniądze, a potem odzyskać je z poboru opłat za przejazdy. Nic z tego nie wyszło, bo - jak mówił Mikołaj Karpiński z resortu infrastruktury - kształt umowy, do której dążyły oba konsorcja, spowodowałby bardzo wysokie koszty przejazdu dla kierowców. Dlatego A2 wybuduje państwo - głównie za pieniądze pożyczone w Europejskim Banku Odnowy i Rozwoju.

Firmy, które zabiorą się do budowy, poznamy pod koniec września, a od momentu podpisania umów na projekty i budowę zostaną 32 miesiące. Teoretycznie oznacza to, że A2 dotrze na przedmieścia Warszawy pod koniec maja 2012, a inaugurację Euro 2012 zaplanowano na 9 czerwca. Poślizg przy rozstrzygnięciu choćby jednego przetargu może zatem obrócić w pył całą misterną konstrukcję drogowców.

- Gdybyśmy podzielili ten odcinek tylko na dwie części, to przy ewentualnych problemach na etapie budowy jednego z nich nie byłoby połowy autostrady, a przy pięciu odcinkach problem byłby tylko z jej małą częścią - mówi Andrzej Maciejewski z centrali GDDKiA. - Mamy sposób, jak w ogóle nie dopuścić do problemów, ale za wcześnie o tym mówić. Poza tym zakładamy, że wszystko przebiegnie bez zakłóceń. Odcinek z Konina do Strykowa powstał w 22 miesiące, a ogłoszone teraz przetargi dają firmom 10 miesięcy więcej.

Nie wszyscy podzielają jednak optymizm Maciejewskiego. Jerzy Polaczek, minister infrastruktury w rządzie PiS, stwierdził niedawno, że realny termin oddania do użytku odcinka Stryków - Konotopa to połowa 2013 r., m.in. dlatego że mogą pojawić się problemy z finansowaniem - EBOiR jak dotychczas zadeklarował bowiem sfinansowanie tylko połowy inwestcji.

Najdłuższy wydzielony teraz odcinek to ten od planowanego na 2011 r. węzła Łódź (29 km), najkrótszy, który dobiegnie do Konotopy, ma 7 km. Droga ma mieć cztery pasy ruchu po 3,75 m szerokości każdy, a jezdnie oddzieli 11-metrowy pas rezerwowy.

Swój bieg nowa trasa rozpocznie od trzypoziomowego węzła Łódź. W tym miejscu A2 będzie się przecinać z autostradą A1. Trasa będzie mieć jeszcze dwa węzły w woj. łódzkim. Pierwszy z nich to Łyszkowice, gdzie znajdzie się zjazd na drogę Brzeziny - Jamno. Drugi to Nieborów - dzięki niemu kierowcy zjadą na drogę nr 70. A2 będzie drogą płatną - prawdopodobnie 20 gr za km, co oznacza, że z Łodzi do Warszawy i z powrotem zapłacimy 36 zł. Podróż z Łodzi do stolicy ma potrwać 45-55 minut, czyli o połowę krócej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki