Będziemy tarmosić misia za oklapnięte uszko

    Będziemy tarmosić misia za oklapnięte uszko

    Maciej Kałach

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Miasto ogarnia uszatkomania. Za osiem dni lokalną walutą Łodzi będą monety z wizerunkiem największego celebryty studia Semafor, a wystrój Pietryny wzbogaci się o pomnik misia. Miał tam dostać swoją gwiazdę, ale inne z nich, w tym Jan Machulski, były przeciw.
    Szykuje się powrót Misia Uszatka, nie mniej triumfalny niż Johna Travolty w "Pulp Fiction". Bajkowy bohater wkracza już w wiek, w którym Polacy myślą zazwyczaj o emeryturze, ale przed misiem dwa ogromne wyzwania. Po pierwsze, Uszatek przymierzany jest do głównej roli w filmie pełnometrażowym, którego produkcja powinna ruszyć w Semaforze pod koniec 2010 r. Wkrótce rozpoczną się pracę nad scenariuszem. Po drugie, miś ma wypromować nasze miasto wśród turystów. Od 24 października w kilkudziesięciu punktach Łodzi będzie można nabyć dukaty lokalne z wizerunkami Uszatka i jego przyjaciół. Tego samego dnia przy ul. Piotrkowskiej 87 łodzian czeka odsłonięcie uszatkowego pomnika.

    Uszko prawe czy lewe?

    Zbigniew Żmudzki, prezes Semafora, ma nadzieję, że po odsłonięciu figurki misia, przystający przy pomniku będą pocierać jego oklapnięte uszko. Tak, jak turyści robią to, na szczęście, z nosem Tuwima.

    - Miś z pomnika będzie miał oklapnięte lewo uszko, tak jak w serialu - mówi Żmudzki.

    Jednak, oprócz prezesa, mało kto wie, że pierwotnie oklapnięte było uszko prawe. Co można dostrzec w 10-minutowym filmie z 1962 r.

    - Była to pojedyncza produkcja, o której przypomniano sobie w Semaforze, po zakończeniu prac nad serialem o Coralgolu. Studio szukało wówczas jego następcy. Padło na Uszatka, który po raz pierwszy pojawił na łamach pisma "Miś", wymyślony w 1957 r. przez pisarza Czesława Janczarskiego i ilustratora Zbigniewa Rychlickiego - przypomina Żmudzki.

    Miś na srebrnym dukacie

    - Największa trudność dla pomysłodawców lokalnych dukatów to uchwycenie czegoś, o czym wiedzą wtajemniczeni mieszkańcy miasta, ale pojęcia nie mają inni kolekcjonerzy. To zawsze podnosi atrakcyjność akcji - mówi Tadeusz Steckiewicz, prezes Mennicy Polskiej. W Łodzi pomysłem dla wtajemniczonych była liczba 104. Taki nominał otrzymała najcenniejsza z monet - ze srebrnego kruszcu. Łodzianie skojarzą, że 104 to numer, pod którym przy ul. Piotrkowskiej mieści się magistrat, a fani uszatka, być może pamiętają, że serial doczekał się 104 odcinków. Dlaczego nie więcej?
    1 3 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Aktorzy - Mieczysław Czechowicz

    misiolub (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 34 / 41

    Autor artykułu mógłby zadbać o szczegóły - pisząc "aktorzy podkładający głoś" pod postaci w bajce o Misiu Uszatku, zapomina (lub nie wie), że dubbing w tym filmie jest genialnym dziełem JEDNEGO...rozwiń całość

    Autor artykułu mógłby zadbać o szczegóły - pisząc "aktorzy podkładający głoś" pod postaci w bajce o Misiu Uszatku, zapomina (lub nie wie), że dubbing w tym filmie jest genialnym dziełem JEDNEGO tylko aktora - Mieczysława Czechowicza.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo