Blisko tonę żelastwa zdjęto już z szyj łódzkich czworonogów trafiających do schroniska przy ul. Marmurowej. Najmniejszy pies był yorkiem

Agnieszka Jedlińska
Agnieszka Jedlińska
Udostępnij:
Kolejna skrzynka zapełniła się kolczatkami. Pojemnik od kilku lat stoi w korytarzu schroniska dla bezdomnych zwierząt przy ul. Marmurowej. Zapełnia się błyskawicznie. Wystarczy kilka tygodni by żelastwo straszyło z kąta. Kolczatki, które do niego trafiają są zdejmowane z szyj psów błąkających się po łódzkich ulicach i przywożonych do placówki przez Animal Patrol straży miejskiej. Z taką uprzężą przychodzą też do schroniska łodzianie, którzy chcą odebrać swoją psią zgubę lub zaadoptować czworonoga. Kolczatki są im odbierane i trafiają na stertę złomu. W ciągu ostatnich pięciu lat uzbierało się już kilkaset kilogramów żelastwa.

Waga rośnie błyskawicznie, bo kolczatki są ciężkie. W jednej skrzynce mieści się 50 kilogramów sprzętu, który przez wiele osób ciągle traktowany jest jak narzędzie treningowe dla psów o trudniejszym charakterze. Niestety kolczatka poza zadawaniem psu bólu nie powoduje u psa dobrych manier. Do tego potrzebny jest trening, w którym pies uczy się pozytywnych zachowań.

Kolczatka to nie jest metoda edukacyjna. Kolczatka jest ciężka, jej kolce wbijają się psu w szyję co może go zranić, zwłaszcza jak pies ciągnie na smyczy a właściciel ciągnie za smycz - wtedy ból jest największy. Niestety pies pod wpływem bólu może stać się jeszcze bardziej agresywny, a spacer kojarzy mu się z czymś nieprzyjemnym - tłumaczy Marta Olesińska, dyrektor schroniska przy ul. Marmurowej.

Opiekunowie, którzy zgłaszają się po psa z kolczatką są edukowani w tej sprawie, a kolczatkę wymienia się im na normalną obrożę. Niestety w Polsce metalowe obroże z kolcami nie są zabronione przez prawo i można je legalnie kupić w większości sklepów zoologicznych w Łodzi, a także w tych internetowych. Jedyny sposób na ich wycofanie z handlu to bojkot, czyli nie kupowanie. W wielu europejskich krajach kolczatki są zakazane przez władzę. W Holandii całkowity zakaz stosowania kolczatek obowiązuje od 1 lipca 2018 roku. Pierwszym krajem, który tego zakazał była Austria już w 2004 roku. Potem nastąpiło to w Szwajcarii, Norwegii, Szwecji, Finlandii, niektórych regionach Włoch i Australii, Nowej Zelandii. W Wielkiej Brytanii, Luksemburgu czy Hiszpanii prowadzone są kampanie edukacyjne zmierzające do wydania całkowitego zakazu używania kolczatek. Podobnie jest w Łodzi. Łódzka kampania została zainicjowana w schronisku dla bezdomnych zwierząt i trwa od października 2016 roku. Twarzą kampanii jest Kamil Maćkowiak, łódzki aktor, który zapozował do serii plakatów z kolczatką na szyi. Niestety wrażliwość łodzian zmienia się bardzo powoli.

Nowe pociągi dla SKM Warszawa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie