Blokowali ulicę Strykowską w Łodzi. Protest mieszkańców przeciw zmianom w planie zagospodarowania: nie chcą zamiany ich działek na rolnicze

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
Około 50 osób blokowało w czwartek (22 lipca) przejście dla pieszych na ulicy Strykowskiej w Łodzi. W ten sposób protestowali przeciwko tworzonemu miejscowemu planowi zagospodarowania dla ich terenów. Obawiają się przekształcenia ich działek w tereny rolnicze.

Kilkudziesięciu mieszkańców ulic Okólnej, Sawickiego, Gadomskiego i Moskule zablokowało w czwartek (22 lipca) przejście dla pieszych na ul. Strykowskiej przy ul. Jana i Cecylii. Kierowcom czekającym na możliwość przejazdu rozdawali ulotki i jabłka. Mieli też transparenty "Nie dla miejscowego planu zaboru przestrzennego nr 222" oraz "miejski plan zdziczenia przestrzennego". W ten sposób protestowali przeciwko planom miasta co do przeznaczenia okolicznych terenów.

Protest trwał od godz. 8.45 do godz. 10. Protestujący co jakiś czas przepuszczali jadące ulicą Strykowską samochody. Jak wyjaśnia sierż. sztab. Jadwiga Czyż z łódzkiej drogówki na ul. Strykowskiej nie było dużych utrudnień. - Przez pewien czas niewielki korek tworzył się jedynie w kierunku centrum miasta - informuje.

Mieszkańcy protestowali przeciwko projektowi miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla swoich terenów. Zarzucają miastu, że chce przekształcić ich działki w tereny rolnicze zgodnie z polityką nierozlewania zabudowy miejskiej. Tymczasem gospodarstw rolnych jest w tym rejonie zaledwie kilka. Większość mieszkańców chce tu budować lub sprzedać działki pod zabudowę.

Nie jesteśmy rolnikami, nie przyjechaliśmy na protest traktorami, pracujemy normalnie na etatach - podkreśla Adam Borkowski, jeden z organizatorów protestu.

Zapowiada też dalsze kroki a nawet walkę o zmianę polityki rozwoju miasta.

Po pandemii łodzianie chcą mieszkać w domach na obrzeżach. Wykorzystują to sąsiednie gminy, które tuż za granicą Łodzi zezwalają na budowę osiedli, a Łódź w ten sposób traci podatki - mówi Borkowski. Jak podkreśla problem dostrzegli też mieszkańcy z sąsiednich terenów.

Marcin Masłowski, rzecznik prasowy prezydent Łodzi zwraca uwagę, że przy tworzeniu miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego często zderzają się przeciwstawne wartości. Tak jest i w tym przypadku

- Z jednej strony mamy mieszkańców, którzy chcą się dalej na tych terenach rozbudowywać, z drugiej mamy wartość przyrodniczą Wzniesień Łódzkich i otuliny lasu Łagiewnickiego, którą wielu łodzian chciałoby zachować w nienaruszonym stanie - wyjaśnia Masłowski. Całą sztuką jest znaleźć tutaj rozwiązanie kompromisowe i my takiego rozwiązania szukamy analizując ten konkretny projekt planu – zapewnia.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie