Browary z Łodzi i Zduńskiej Woli leją się w sądzie

Maciej Kałach
Tak wygląda fragment zastępczej etykiety piwa Anstadt. Nazwa jest zasłonięta czerwonym paskiem z napisem „ocenzurowano
Tak wygląda fragment zastępczej etykiety piwa Anstadt. Nazwa jest zasłonięta czerwonym paskiem z napisem „ocenzurowano
Browar Staropolski ze Zduńskiej Woli zakleja pierwotne etykiety dwóch swoich marek: piwa Łódzkiego oraz piwa Anstadt. Miejsca tych nazw na butelkach zajmują czerwone nalepki z napisem „ocenzurowano”. A wszystko przez Browary Łódzkie, które wytoczyły proces Browarowi Staropolskiemu , powołując się na zakaz nieuczciwej konkurencji. W Zduńskiej Woli twierdzą, że cenzorem, oprócz konkurentów, okazał się także Sąd Okręgowy w Łodzi. Nalepki to efekt pierwszej bitwy w piwnej wojnie, która toczy się od początku roku.

Browar Staropolski niedawno podniósł z upadku nowy właściciel, który przyszedł do Zduńskiej Woli ze Słupska. Zaś pozywający, czyli Browary Łódzkie, słynące z produkcji cenionego portera łódzkiego.

Konkurent ze Zduńskiej Woli w grudniowym komunikacie wytyka jednak złośliwie, że teraz w Łodzi produkują „głównie piwo w puszce i opakowaniu typu PET, w większości jako marki własne dla dużych sieci”.

Browar Staropolski wykorzystywał w sposób nieuprawniony także wizerunek budynku, należącego do spółki akcyjnej Browary Łódzkie, w którym prowadzone są działania produkcyjne oraz łódkę z herbu miasta Łodzi

 

W styczniu 2015 r. Browary Łódzkie, jak informuje Jolanta Kozanecka, ich radca prawny, wezwały Browar Staropolski do wycofania z obrotu łódzkiego i andstadta, powołując się na ustawę o zakazie nieuczciwej konkurencji, zakazującej „korzystania z fałszywego lub oszukańczego oznaczania produktów”.

- Browar Staropolski wykorzystywał dla wymienionych marek piwa w sposób nieuprawniony także wizerunek budynku, należącego do spółki akcyjnej Browary Łódzkie, w którym prowadzone są działania produkcyjne oraz łódkę z herbu miasta Łodzi - twierdzi Kozanecka.

Browar Staropolski nie spełnił żądań Browarów Łódzkich, dlatego z końcem października oddały one sprawę do sądu. A jego postanowienie, jak informuje Kozancka, nakazało „wycofanie produktów oznaczonych marką Łódzkie oraz Anstadt lub wprowadzenie na dystrybuowane produkty etykiet zastępczych na opakowaniach, których celem ma być zakrycie nazwy marki i elementów graficznych, a w szczególności budynku produkcyjnego należącego do Spółki Browary Łódzkie”.

Produkujemy piwa bardzo wysokiej jakości, doceniane przez konsumentów w całej Polsce. Niestety, nie spodobało się to dużo większemu naszemu lokalnemu konkurentowi.

 

Browar Staropolski na listopadowe postanowienie sądu zareagował grudniowym komunikatem: - Zamiast podjąć wyzwanie i konkurować jakością i estetyką, poszli do sądu - napisał Marek Łycyniak, prezes słupskiej spółki Dystrybucja Pomorze, która przejęła browar w Zduńskiej Woli po tym, jak kilka lat temu ten upadł. - Dzięki inwestycjom i wspaniałym pracownikom produkujemy piwa bardzo wysokiej jakości, doceniane przez konsumentów w całej Polsce. Niestety, nie spodobało się to dużo większemu naszemu lokalnemu konkurentowi - dodaje prezes Łycyniak.

W rozmowie z „Dziennikiem Łódzkim” prezes Łycyniak przyznał, że wizerunek budynku był użyty „błędnie” na etykiecie piwa Łódzkiego ze Zduńskiej Woli, natomiast nie rozumie, jak konkurencja mogła w sądzie przekonywać, że tylko jej należy się przymiotnik „łódzkie”.

- Pytaliśmy w magistracie, czy jest on w jakiś sposób obwarowany prawnie. Urzędnicy jasno stwierdzili, że nie. Ponadto „łódzkie” można też odnosić do województwa, a przecież nasze piwo Łódzkie powstało właśnie w województwie łódzkim - argumentuje Marek Łycyniak.

Prezes Browaru Staropolskiego nie rozumie też wątpliwości wokół marki Anstadt: - W przypadku piwa Anstadt, które produkujemy w hołdzie Zenonowi Anstadtowi, właścicielowi naszego browaru w latach 1902 - 1914, surrealistycznym argumentem konkurencji jest to, że ojciec Zenona kilkadziesiąt lat wcześniej (druga połowa XIX wieku) wybudował browar w Łodzi. Dlatego według sądu i Browarów Łódzkich nie mamy prawa do produkcji tego piwa - głosi komunikat.

Prezes Browaru Staropolskiego potwierdził przygotowanie apelacji od wyroku sądu okręgowego. - Jak można zakazywać piwa nazwanego ku czci Zenona, założyciela naszego browaru, bo ten miał ojca Karola, który warzył piwo w Łodzi? Poza tym Zenon też był udziałowcem browaru w Łodzi – mówi.

Piwo Łódzkie nie jest już produkowane - etykiety zastępcze naklejane są na dotąd uwarzone zapasy. Ale z marki Anstadt w Zduńskiej Woli nie mają zamiaru rezygnować.

  • _
Gdzie jeszcze poza Łodzią warzą piwo łódzkie: http://www.strefabiznesu.dzienniklodzki.pl/artykul/piwo-lodzkie-warza-je-na-poludniu-polski

_

 

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
koneser

Dobre piwo w dobrej cenie - że ze Zduńskiej, masa łodzian jest ze Zduńskiej

B
BBo

Piwa są rzeczywiście dobre, ale dla mnie jest oczywistym nadużyciem korzystanie z nazwy Łódzkie, bo od razu kojarzy się z miejscem warzenia w Łodzi, a nie ze Zduńską Wolą. Co do Anstadta, to wg. przekazów mogliby rościć częściowo pretensje.

Dodaj ogłoszenie