ZOBACZ
    ZDJĘCIA

    Wystawa Kotów w Łodzi.

    Rozwiń
    Cena OC w Łodzi może zdrożeć o 109%. Wystarczy jedna...

    Cena OC w Łodzi może zdrożeć o 109%. Wystarczy jedna stłuczka

    Alicja Zboińska

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Cena OC w Łodzi może zdrożeć o 109%. Wystarczy jedna stłuczka

    ©Pixabay.com

    Towarzystwa ubezpieczeniowe coraz bardziej karzą kierowców nawet za drobne i jednostkowe błędy. Warto jeździć bezwypadkowo...
    Cena OC w Łodzi może zdrożeć o 109%. Wystarczy jedna stłuczka

    ©Pixabay.com

    Jeden drobny błąd może bardzo spustoszyć portfele kierowców z Łodzi. Tak przynajmniej wynika z analizy cen OC, którą przeprowadzili pracownicy multiagencji Superpolisa Ubezpieczenia. Wystarczy jedna, nawet drobna, stłuczka, żeby w Łodzi OC zdrożało aż o 109 procent. Są miasta, w których ta podwyżka jest jeszcze bardziej drastyczna.

    Tymczasem na naszych drogach regularnie dochodzi do wypadków i kolizji.
    Tylko w ubiegłym roku w naszym województwie - jak wynika z danych Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi - miało miejsce 4.226 wypadków i aż 26.293 kolizje. Ucierpiało w nich 5.305 osób, a zginęły 214.

    Zobacz:Ubezpieczenie OC w Łodzi w rok zdrożało o 55 procent

    - W samej Łodzi w ubiegłym roku doszło do 1.715 wypadków i 9.447 kolizji - wylicza mł. insp. Joanna Kącka, rzecznik komendanta wojewódzkiego policji w łodzi. - W Łodzi zginęło 17 osób, a 2.141 odniosło obrażenia.

    Pracownicy Superpolisy przeprowadzili symulację wzrostu ceny OC we wszystkich miastach wojewódzkich dla 33-letniego mężczyzny, który prawo jazdy posiada od 10 lat, a od siedmiu lat płaci OC. Jest właścicielem pięcioletniego opla astry o mocy 110 KM i pojemności silnika 1,7 litra. Ten mężczyzna nigdy nie miał stłuczki ani wypadku, ma więc pełne zniżki. Wystarczy jednak, że popełni jeden drobny błąd, a wszystko się zmieni.

    W Łodzi obowiązkowe najtańsze ubezpieczenie dla takiego samochodu i kierowcy kosztuje 722,47 zł. Jeśli jednak nasz 33-latek będzie miał jedną stłuczkę, to cena wzrośnie do 1.513,47 zł, czyli o 109 procent. Jeden niewielki błąd najbardziej kosztowny jest we Wrocławiu: cena polisy rośnie wówczas z 777 zł do 1.799 zł, czyli o 131 procent. Niewiele lepiej jest w Białymstoku, gdzie cena rośnie o 129 procent: z 595 zł do 1.366 zł.

    Tak duży wzrost cen wystąpił w pierwszym kwartale tego roku. W całym ubiegłym roku ceny polis nawet przy jednej stłuczce też rosły, ale nie aż tak drastycznie. Przeciętnie wzrost ceny takiego ubezpieczenia wyniósł ok. 18 procent. Wyjaśnienie jest w zasadzie jedno.

    Czytaj:Dlaczego łódzcy kierowcy płacą wyższe OC

    - Ubezpieczyciele szukają sposobów na poprawę kiepskich wyników segmentu ubezpieczeń komunikacyjnych OC - mówi Jarosław Wilk z oddziału Superpolisy Ubezpieczenia w Zgierzu. - Mówi się, że jedną z przyczyn tego stanu jest wzrost wypłat odszkodowań i świadczeń. A skoro tak, to w pewnym sensie naturalnym kierunkiem dla polityki cenowej zakładów ubezpieczeń są wyższe składki dla tzw. kierowców szkodowych.

    W lepszej sytuacji niż łodzianie są za to mieszkańcy Krakowa, którym także przydarzy się jedna stłuczka. Spowoduje to wzrost ceny polisy o 81 procent z niespełna 669 zł do 1.211 zł. W Opolu natomiast ubezpieczenie w takiej sytuacji drożeje o 95 procent - z 640 zł do 1.252 zł.

    Trzeba jednak pamiętać także o tym, że wpływ na wysokość ubezpieczenia mają nie tylko ewentualne stłuczki i wypadki, ale także inne czynniki, związane zarówno z właścicielem samochodu jak i samym autem. Ubezpieczyciele uwzględniają także wiek, zawód i miejsce zamieszkania czy przebywania właściciela samochodu. Generalna zasada jest taka, że im większe miasto i większy ruch na drogach, tym droższa polisa. Rośnie bowiem ryzyko tego, że w tym miejscu w ogóle dojdzie do kolizji i wypadku.

    Zobacz:Majówka 2017 na drogach w Łódzkiem: 1 osoba nie żyje, 28 rannych

    Istotne są także parametry dotyczące samego samochodu. Liczy się m.in. pojemność silnika (im większa, tym droższe ubezpieczenie), przeznaczenie (przy samochodach wykorzystywanych w pracy składka rośnie), marka oraz wiek auta. Nie bez znaczenia jest także jego kolor i związana z tym widoczność auta.

    Ostateczna cena zależy także od tego, czy obowiązkową polisę kupuje się w pakiecie z innymi ubezpieczeniami, które nie są obowiązkowe, takimi jak: AC czy NNW. Warto sprawdzać cenę ubezpieczenia w różnych firmach, gdyż różnice potrafią wynieść nawet kilkaset złotych.

    Najtaniej, najdrożej
    Ceny obowiązkowej polisy - nawet dla tego samego kierowcy i modelu auta - w poszczególnych miastach wojewódzkich są bardzo zróżnicowane i wzrosły w ostatnich miesiącach. Łódź się zdecydowanie wyróżnia.

    W listopadzie 2016 roku 33-letni łodzianin z 10-letnim prawem jazdy i OC płaconym od siedmiu lat za ubezpieczeniem 5-letniego opla astry (110 KM i 1,7 l) płacił 785 zł, a w marcu tego roku cena spadła do 722,47 zł. Jednak w ubiegłym roku jedna stłuczka powodowała wzrost ceny o 18 proc., a obecnie o 109 proc. Cena OC między listopadem 2016 a marcem tego roku spadła jeszcze tylko w Poznaniu: z 736 do 721,05 zł.

    Obecnie najtańsze OC dla takiego samochodu i właściciela można kupić w Kielcach. Składka za rok nieznacznie przekracza 554 zł. Jeszcze w trzech miastach właściciele samochodu płaca poniżej 600 zł. W Rzeszowie taka polisa kosztuje niespełna 569 zł, w Lublinie niewiele ponad 581 zł, a w Białymstoku 595 zł.

    Najdrożej jest za to w Gdańsku. Nasz 33-latek za ubezpieczenie swojego opla zapłaci tam niemal 852 zł i jest to jedyne miasto wojewódzkie, w którym cena obowiązkowej polisy przekracza 800 zł. Na drugim miejscu w tym zestawieniu znalazł się Wrocław, w którym za takie OC trzeba zapłacić przynajmniej 777 zł. Podium najdroższych miast zamyka Warszawa - cena to niemal 770 zł.


    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (12)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    E tam

    L (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Zapłać po terminie i masz te same warunki co przed rokiem. Olej podwyżki

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    oc

    KaczyDziob (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    złodzieje i komuniści, co ta za prawo że jeden za wszystkich wszxyscy za jednego, wszyscy powinni byc oceniani tak jak w yanosiku że na podsatwie stylku jazdy a nie na podsatwie jakichś stereotypów


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    JANOSIK

    Sebadj (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    dobrze móisz , jedyni sprawiedliwi :) przynajmniej wiesz za co masz tansze OC - ZE masz za styl jazdy a nie za czyjes widzi mi sie

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    JANOSIK

    Sebadj (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Polecam , OC od Janosika , wczesniej zawsze kupowalem w PZU - A teraz przez to ze jezdze z apka Yanosika , dostalem tansze OC od nich i mam tansze o 400 zl. zobaczymy co dalej co w razie wypadku i...rozwiń całość

    Polecam , OC od Janosika , wczesniej zawsze kupowalem w PZU - A teraz przez to ze jezdze z apka Yanosika , dostalem tansze OC od nich i mam tansze o 400 zl. zobaczymy co dalej co w razie wypadku i co z ich wyplacalnoscia,ale slyszalem ze opieraja sie na ergo hesti wiec chyba bedzie okzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    powinni oddawać 50% składki za rok bezszkodowej jazdy.

    Uczciwie by było gdyby... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nie, cena OC nie zdrożeje.

    ja (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

    Nie, drogie dziennikarzynki. Cena nie może zdrożeć. OC może zdrożeć. Cena może się zwiększyć. Cena może też być większa. Niestety, ale reprezentując taki poziom językowy, raczej matury z polskiego...rozwiń całość

    Nie, drogie dziennikarzynki. Cena nie może zdrożeć. OC może zdrożeć. Cena może się zwiększyć. Cena może też być większa. Niestety, ale reprezentując taki poziom językowy, raczej matury z polskiego się nie zda.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    OC

    Marek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Wystarczy wykupić gwarancję zniżek i jedna stłuczka nic nie zmienia.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    BEZ OC

    OLO (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Obstawiam, że teraz znacząco podniósł się % osób, które śmigają bez OC, ewentualnie mają "lewy" druk OC.
    Teraz do każdego zdarzenia będzie trzeba wzywać POLICJĘ.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    po pierwszej nie wypłacaj

    gary (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 1

    czyli najlepiej tylko płacić a nic nie wymagać od ubezpieczyciela ...czyli zwykłe przymusowe wymuszanie pieniędzy od właścicieli aut.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Co to znaczy: "cena może zdrożeć"?

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    To chyba po ukraińsku. Po polsku to stwierdzenie jest bez sensu.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    skandal!

    nio (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

    ciekawe ze kierowcow bezszkodowych takimi grantami nie chca uraczyc ! na kazde 10% znizki i to tylko do 55% max trzeba roku bezszkodowosci!!! skandal!! niektorzy kilkadziesiat lat zadrapania na...rozwiń całość

    ciekawe ze kierowcow bezszkodowych takimi grantami nie chca uraczyc ! na kazde 10% znizki i to tylko do 55% max trzeba roku bezszkodowosci!!! skandal!! niektorzy kilkadziesiat lat zadrapania na aucie nie mieli nawet ale rzygac musza dla tych zlodziei z ubezpieczalni!!zwiń

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    WARTO WIEDZIEĆ

    PRZEPISY

    PORADY