Chorągiewki ŁKS, kwiaty i znicze na 150 grobach zasłużonych ludzi klubu z al. Unii. Galeria zdjęć

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Udostępnij:
Kustosz tradycji ŁKS Jacek Bogusiak wraz ze swoimi przyjaciółmi z Grupy Ełkaesiak odwiedzili blisko 150 grobów zasłużonych ludzi Łódzkiego Klubu Sportowego. Na każdym położył kwiaty i chorągiewkę ŁKS, zapalił znicz i oznaczył grób informacją, że pochowany jest tutaj wielki człowiek ŁKS.

- Odwiedziliśmy groby zasłużonych prezesów ŁKS i założycieli klubu: Henryka Lubawskiego, Zenona Sienkiewicza, Wacława Taubwurcela, Józefa Wolczyńskiego, Heliodora Konopki, Zygmunta Skibickiego, prezesa ŁKS i zarazem pierwszego prezydenta Łodzi Aleksa Rżewskiego - opowiada Jacek Bogusiak. - Byliśmy też na grobach późniejszych prezesów: Stefana Rogali, Tadeusza Stolarka, Jacka Dobrzańskiego, Edwarda Gliszczńskiego. Pan Edward był dyrektorem CPN i bardzo opiekował się piłkarzami ŁKS. Sfinansował książkę na 75-lecie klubu. Zapaliliśmy znicze na grobach Jana Morawca, Zbigniewa Szeflińskiego, Janusza Bielskiego, Grzegorza Klejmana.

Grupa Ełkaesiak pamięta również o dziennikarzach związanych z ŁKS. Oprócz swojej pracy często byli spikerami na meczach przy al. Unii. Są to: Władysław Lachowicz, Jarosław Nieciecki, Ludwik Szumlewski, Zbigniew Wojciechowski, Michał Strzelecki, Łukasz Płuciennik. Ełkaesiacy pamiętają też fotoreportera Andrzeja Wacha, który przed śmiercią przekazał Jackowi Bogusiakowi potężne archiwum zdjęć z meczów ŁKS.

Trzeba też pamiętać, że ŁKS to nie tylko sportowcy, ale i artyści. Wielu było związanych z ŁKS.
- Zapaliliśmy znicze Leonowi Niemczykowi, Michałowi Szewczykowi, Ludwikowi Benoit, Jackowi Chmielnikowi, który jako kibic ŁKS na starym basenie ŁKS własnoręcznie malował flagi na płótnie - wspomina Jacek Bogusiak. - Pamiętajmy też o Bogusławie Sochnackim czy Janie Machulskim, który nota bene był też w ŁKS szermierzem, reżyserze Jerzym Woźniaku. Na Zarzewie złożona została wiązanka kwiatów na grobie wielkiego Jerzego Urbankiewicza, który napisał wiele książek o Łodzi, dział w podziemiu i też uprawiał szermierkę w ŁKS. Był nawet mistrzem Polski w szermierce.

Jacek Bogusiak odwiedził też groby Grzegorza Timofiejewa czy Ludwika Jerzego Kerna, który pochowany jest w Krakowie, ale i tam dotarli członkowie Grupy Ełkaesiak. Nie zapomnieli ełkasiacy o mecenasie Andrzeju Kernie, profesorze historii Waldemarze Ceranie, który również był sportowcem w ŁKS.

- Byliśmy na grobie siostry naszego boksera, czyli Teresy Żylis-Gary - opowiada Jacek Bogusiak. - Zapaliliśmy lampki pamięci na grobach bokserów mistrzów Polski: Władysława Niewadziła, Józefa Pisarskiego i Henryka Rychterskiego, czy kolarzy, całej rodziny Beków: Alfonsa, Alfreda i Jerzego, Henryka Czyża, Stanisław Świercza. Nie zapomnieliśmy o hokeistach. Byliśmy na grobach Krzysztofa Biruli-Białynickiego, Kazimierza Chodakowskiego, Ryszarda Filipiaka, Jerzego Potza, Stanisława Szewczyka i nieodżałowanego Adama Kopczyńskiego, który sam był mocno zaangażowany w krzewienie pamięci o byłych ełkaesiakach.

Jakowi Bogusiakowi pomagali Tadeusz Marczewski i Jerzy Leszczyński.

Grupa Ełkaesiak pamiętała o zmarłych legendarnych trenerach: Józefie Żylińskim, Andrzeju Nowakowskim, Januszu Kantorskim, Ryszardzie Felisiaku, Czesławie
Florczaku.
Jacek Bogusiak odwiedził też groby Tadeusza Bobińskiego, który przechowywał w czasie wojny sztandar ŁKS, czy Zofii Kaczmarkowej, która przechowywała wiele pucharów, pamiątek ŁKS. - Oboje za swoje bohaterskie zasługi otrzymali od ŁKS metalowy, automatyczny ołówek, takie były to czasy - mówi Jacek Bogusiak. - Uhonorowano grób rodziny Romualda Kowalskiego, który przy ul. Legionów 26 prowadził sklep ze sprzętem ortopedycznym. Rodzina Kowalskich sfinansowała budowę kortów na ŁKS, strzelnicę, a w czasie okupacji przekazał do oflagu piłkę i koszulki dla Aleksandra Kowalskiego. Tego, który sprowadził później do ŁKS Władysława Króla.

Chorągiewki ŁKS, znicze i kwiaty położone zostały też na grobach: Władysława Króla, Jana Durki, Romana Jańczyka, Wawrzyńca Cyla, Władysława Gałeckiego, Władysława Soporka, Leszka Jezierskiego, Bogdana Mizgiera, Stanisława Wlazłego, Roberta Grzywocza, Jerzego Wieteskiego, Józefa Walczaka. W Warszawie pochowany jest Henryk Szczepański, w Katowicach Henryk Szymborski, ale i tam dotarła Grupa Ełkaesiak.

J&J: Dostałam skrzydeł, te skrzydła mnie niosą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie