Coraz bardziej ograniczamy wydatki na jedzenie poza domem. Co drugi Polak omija restauracje, a większość wybiera proste i tanie posiłki

OPRAC.:
Zbigniew Biskupski
Zbigniew Biskupski
W kryzysie większość Polaków podchodzi do wydatków na jedzenie poza domem ostrożnie, np. oszczędnie wybierając przystępne i proste posiłki, a także nie decydując się na jedzenie w restauracjach lub barach.
W kryzysie większość Polaków podchodzi do wydatków na jedzenie poza domem ostrożnie, np. oszczędnie wybierając przystępne i proste posiłki, a także nie decydując się na jedzenie w restauracjach lub barach. Dawid Łukasik / Polska Press
Obawy polskich restauratorów znajdują potwierdzenie w badaniach. Niemal połowa polskich konsumentów nie jada w restauracjach, a ponad dwie trzecie oszczędza, wybierając proste i przystępne posiłki. To nie trend utrzymujący się po przymusowej izolacji w okresie pandemii, ale konieczność ekonomiczna. Potwierdzają to badania dotyczące tego, w jaki sposób robimy zakupy na posiłki przygotowywane w domu.

Spis treści

Pogarszająca się kondycja ekonomiczna polskich konsumentów znajduje odzwierciedlenie nie tylko w utrzymujących się przewidywaniach dotyczących rosnących cen produktów. Trudną sytuację widać również w nastawieniu do najistotniejszych wydatków. Większość Polaków podchodzi do nich ostrożnie, np. oszczędnie wybierając przystępne i proste posiłki, a także nie decydując się na jedzenie poza domem.

Posiłek w restauracji w czasach kryzysu zacznie się kojarzyć z luksusem?

Eksperci Deloitte sprawdzili w ankiecie m.in. podejście konsumentów do kwestii jedzenia.

  • Zdecydowana większość (39 proc.) deklaruje nastawienie oszczędnościowe, wybierając przystępne i proste posiłki.
  • 26 proc. kieruje się w swoich preferencjach motywami zdrowotnymi,
  • a 15 proc. – wygodą szybkich i prostych dań.
  • 14 proc. uważa się za entuzjastów bardziej wyrafinowanego jedzenia.
  • Zaledwie 4 proc. skupia się na kwestii świadomego wyboru ekologicznych i zrównoważonych produktów spożywczych.

W ciągu dwóch tygodni poprzedzających badanie, 45 proc. jego uczestników w ogóle nie jadała poza domem. Zaledwie 35 proc. skorzystało z takiej możliwości 1-2 razy, a 16 proc. – 3 do 5 razy.

Oszczędne posiłki także w domu: tylko co piąty Polak nie ogranicza zakupów jedzenia

Jednocześnie aż 26 proc. pytanych zadeklarowało, że tak komponowało swoje posiłki, aby w jak największym stopniu wykorzystać już posiadane produkty.

Jak zauważa Bartosz Bobczyński, lider Consumer Industry Deloitte w Polsce, w ostatnich dwóch tygodniach najwięcej, bo aż 33 proc. respondentów badania Deloitte robiło zakupy 3-4 razy, a co czwarty 5-6 razy. Przy czym, co warte odnotowania, niemal połowa ankietowanych, 48 proc., w ogóle nie korzystała z możliwości ich dostawy do domu, a co trzeci kupował przede wszystkim produkty świeże, nieprzetworzone.

- Zaledwie jedna piąta badanych nie ograniczała wielkości swoich koszyków zakupowych, wkładając do nich tyle jedzenia, na ile miała ochotę – tak wskazało 21 proc. pytanych – mówi Bartosz Bobczyński.

Jedynie 7 proc. kupujących decydowało się na składniki z kategorii premium, a co dziesiąty wybierał przede wszystkim produkty znanych i popularnych marek.

Coraz więcej Polaków odczuwa coraz gorszą sytuację gospodarczą

Powściągliwość w wydatkach na jedzenie ma swoje źródło w ocenie ogólnej sytuacji materialnej badanych. Wyniki ankiety Deloitte wskazują, że od września do początków listopada o 4 punkty procentowe wzrósł odsetek Polaków oceniających, że ich sytuacja finansowa uległa w ciągu ostatniego roku pogorszeniu.

– Na świecie ogólnie 43 proc. respondentów naszego badania doświadcza pogorszenia się ich sytuacji finansowej w ciągu ostatniego roku. Na tym tle odpowiedzi ankietowanych z Polski wyraźnie wskazują, że obecna sytuacja ma zdecydowanie większy wpływ na ich poczucie ekonomicznego dobrostanu – aż 60 proc. twierdzi, że pod tym względem wiedzie im się gorzej niż jeszcze 12 miesięcy temu. Jednocześnie, tylko co trzeci uważa, że może sobie pozwolić na przyjemności, podczas gdy na świecie środki na takie wydatki znajduje 40 proc. pytanych. To też dobitnie dowodzi, że polscy konsumenci bardzo mocno doświadczają trudnych warunków gospodarczych – mówi Bartosz Bobczyński.

Konsumenci spodziewają się dalszego wzrostu cen. Co z wydatkami na przyjemności?

Jak wynika z ankiety, w porównaniu z obecną sytuacją, w większości kategorii produktów konsumenci nadal spodziewają się pewnego bądź znaczącego wzrostu cen.

  • Na poziomie zbliżonym do deklarowanego w poprzednim badaniu utrzymują się spodziewane wzrosty cen domowych mediów (88 proc.),
  • produktów spożywczych (87 proc.),
  • usług restauracyjnych (82 proc.),
  • odzieży i obuwia (73 proc.),
  • oraz alkoholi i wyrobów tytoniowych (72 proc.).

Wyjątkiem są ceny paliw – tutaj odsetek deklaracji o spodziewanych podwyżkach wzrósł bardzo wyraźnie z 73 proc. do 82 proc.

Te obawy dotyczące niekorzystnie zmieniających się cen towarów i usług nie powstrzymały jednak znacznej części konsumentów przed wydatkami na przyjemności. W ostatnim miesiącu pozwoliło sobie na przyjemności 81 proc. respondentów badania Deloitte.

  • Niemal w jednej trzeciej przypadków dotyczyły one zakupów spożywczych bądź alkoholowych,
  • zdecydowanie mniej pytanych wskazywało w tym przypadku odzież, obuwie i akcesoria oraz artykuły kosmetyczne (po 19 proc.).
  • Mniej niż co dziesiąty respondent na poprawę nastroju kupił sobie gadżet elektroniczny (9 proc.),
  • lub produkt z kategorii zabawek i towarów hobbystycznych, takich jak książki, gry wideo czy planszowe (8 proc.).

Wydatek na przyjemności? Najlepiej, by jednocześnie był praktyczny

Co ciekawe, wydatki ponoszone dla przyjemności najczęściej nadal miały jednak użytkowy lub praktyczny charakter – tak oceniło 36 proc. ankietowanych. Wyraźnie mniej odpowiedzi dotyczy produktów bądź usług pozwalających na chwilową ucieczkę od codzienności (26 proc.), relaksujących (25 proc.) lub mających wytrzymać próbę czasu (23 proc.).

Z drugiej strony, w perspektywie dwutygodniowej respondenci odpowiadali, że zerowe koszty będą najczęściej dotyczyć takich obszarów jak rekreacja i rozrywka (54 proc.) oraz gastronomia (51 proc.). W przypadku niewielkich kwot (do 100 zł) spodziewane wydatki najpowszechniej dotyczą produktów chemii gospodarczej (65 proc.) oraz osobistych artykułów higienicznych (59 proc.).

Wyższe koszty dotyczą w dominującym zakresie produktów spożywczych – 43 proc. ankietowanych w ciągu dwóch tygodni wyda na nie od 201 do 600 zł, 18 proc. – od 601 do 1000 zł, a 7 proc. od 1001 do 2000 zł.

Najnowsza fala badania została przeprowadzona ma przełomie października i listopada 2022 r.

Trwa głosowanie...

Eko różne ma oblicza. Jak dbasz o środowisko?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak przekuć naukę w sukces biznesowy? Pomogą w tym spin-offy

Materiał oryginalny: Coraz bardziej ograniczamy wydatki na jedzenie poza domem. Co drugi Polak omija restauracje, a większość wybiera proste i tanie posiłki - Strefa Biznesu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie