Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Coraz większe braki kadrowe. NIK bije na alarm po kontroli w szpitalach. „Ryzyko popełnienia błędu przez lekarza i obniżenia jakości opieki"

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
NIK alarmuje po kontroli! Stwierdzono 134 przypadki, w których personel medyczny pełnił dyżur przez ponad 40 godzin bez przerwy. W skrajnych przypadkach lekarze dyżurowali nieprzerwanie przez ponad pięć dób.
NIK alarmuje po kontroli! Stwierdzono 134 przypadki, w których personel medyczny pełnił dyżur przez ponad 40 godzin bez przerwy. W skrajnych przypadkach lekarze dyżurowali nieprzerwanie przez ponad pięć dób. Karol Makurat/ Polska Press
Przeciążenie personelu medycznego stwarzało zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów oraz samych pracowników, a także negatywnie wpływało na jakość udzielanych świadczeń – wskazuje Najwyższa Izba Kontroli po analizie zamówień na świadczenia zdrowotne. – Stwierdzono 134 przypadki, w których 30 lekarzy oraz trzech ratowników medycznych pełniło dyżury przez ponad 40 godzin bez przerwy – alarmuje NIK. – W skrajnych przypadkach lekarze dyżurowali nieprzerwanie przez 124 godziny – podano.

Spis treści

Kontrola NIK: liczne nieprawidłowości podczas zlecania usług medycznych

Jak wynika z kontroli przeprowadzonej przez Najwyższą Izbę Kontroli (NIK), umowy cywilnoprawne, które miały pomóc uzupełnić braki kadrowe, stały się „główną formą zatrudniania niektórych grup pracowników medycznych". Spośród personelu medycznego udzielającego świadczeń na podstawie umów cywilnoprawnych w szpitalach ogólnych w Polsce największy udział stanowili lekarze (56 proc.) i pielęgniarki (34 proc.).

Wartość zamówień na świadczenia zdrowotne zwiększyła się o 42 proc. Z kolei w skontrolowanych placówkach, udział osób udzielających świadczeń zdrowotnych na podstawie umów cywilnoprawnych stanowił nawet do 70 proc., średnio było to 47 proc. – podaje NIK.

Dyżury lekarskie trwające 124 godziny

Wnioski z kontroli NIK są zastraszające – organizacja udzielania świadczeń zdrowotnych w dziewięciu z 12 podmiotów leczniczych nie zapewniała bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów. – Stwierdzono 134 przypadki, w których 30 lekarzy oraz trzech ratowników medycznych pełniło dyżury przez ponad 40 godzin bez przerwy – alarmuje Izba. W skrajnych przypadkach lekarze dyżurowali nieprzerwanie przez 124 godziny – podano.

W ocenie NIK „przeciążenie personelu medycznego wiązało się z ryzykiem popełnienia błędu przez lekarza i obniżenia jakości opieki medycznej". – Taka sytuacja stwarzała zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów oraz pracowników medycznych. Izba zwraca uwagę, że dalszą konsekwencją mogą być roszczenia pacjentów z tytułu błędów w sztuce lekarskiej – czytamy w komunikacie.

Inne zastrzeżenia dotyczyły m.in. braku przeprowadzenia konkursu ofert przy zamówieniach na świadczenia zdrowotne (10 przypadków z 12 skontrolowanych), zakazu dzielenia zamówień, obniżając ich wartość (5 przypadków). W pięciu przypadkach zamówień publicznych na świadczenia zdrowotne udzielano wykonawcom, którzy - mimo ustawowego obowiązku - nie zostali wybrani w sposób określony w przepisach o zamówieniach publicznych.

Z kolei z osobami uprawnionymi na podstawie odrębnych przepisów do udzielania świadczeń zdrowotnych, niewykonującym działalności leczniczej podpisywano umowy zlecenia. – W latach 2019-2021 liczba pracowników medycznych, z którymi zawarto umowę zlecenia zwiększyła się o 41 proc., a łączna wartość wynagrodzeń wzrosła o 67 proc. – wskazuje NIK. Najwięcej umów dotyczyło pielęgniarek i położnych, ratowników medycznych oraz lekarzy. – Zdecydowana większość osób, z którymi zawierano takie umowy była zatrudniona w innych podmiotach leczniczych na podstawie umowy o pracę – dodano.

Jednocześnie we wszystkich 12 skontrolowanych podmiotach podczas zamawiania świadczeń w trybie konkursu ofert naruszano przepisy ustawy o działalności leczniczej. W żadnym ze skontrolowanych szpitali przy porównywaniu ofert w postępowaniu konkursowym nie uwzględniano wszystkich wymaganych kryteriów wyboru. 10 szpitali nieterminowo regulowało zobowiązania z tytułu zamawianych świadczeń zdrowotnych, w skrajnym przypadku opóźnienia wyniosły 1005 dni.

źródło: NIK

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Kiedy w Polsce czterodniowy tydzień pracy?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Coraz większe braki kadrowe. NIK bije na alarm po kontroli w szpitalach. „Ryzyko popełnienia błędu przez lekarza i obniżenia jakości opieki" - Strefa Biznesu

Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki