Czy plan PiS to wprowadzenie swoich komisarzy zamiast prezydentów miast? Tam gdzie wzrośnie zadłużenie, a samorządowiec nie należy do PiS

Marcin Darda
Marcin Darda
Czy w przyszłym roku samorządy czeka masowe odwoływanie wójtów burmistrzów i prezydentów miast i wprowadzenie na ich miejsce komisarzy przez wojewodów rządu PiS? Sejm odrzucił poprawki Senatu dotyczące zawieszenia rygorów budżetowych, w sytuacji gdy na łeb na szyję spadają wpływy samorządów z podatków PIT i CIT.

Przed kilkoma dniami o dramatycznej sytuacji budżetu Łodzi mówiła prezydent Hanna Zdanowska (PO):  Z PIT wpłynęło w kwietniu 70 mln zł, przy pułapie 119 mln zł rok wcześniej, czyli prawie 50 mln zł straty, z CIT wygenerowano 6 mln zł, a w kwietniu 2019 r. było to 26 mln zł. Zdanowska zasugerowała, że "jest źle, a będzie jeszcze gorzej", dlatego liczy na rządową tarczę 3.0.

W Gdańsku udział w CIT w kwietniu to tylko 11 proc zeszłorocznych wpływów, średnia wpływów z PIT w polskich metropoliach w marcu spadła do 14 – 16 proc. tego co wpływało przed rokiem, w kwietniu zaś oscylowała w granicach 60 proc.

To m.in. dlatego niezależny łódzki senator Krzysztof Kwiatkowski podczas prac Senatu nad tarczą 3.0 zaproponował poprawkę wedle której, sztywne reguły budżetowe, dotyczące relacji zadłużenia budżetów z ich wydatkami, powinny zostać na lata 2020-21 zawieszone, bo samorządy nie dość, że tracą wpływy, to jeszcze wspomagają przedsiębiorców zawieszaniem lokalnych podatków, czynszy za najem lokali, a tracą też a wpływach z komunikacji miejskiej, przedszkoli czy żłobków. O ile poprawki przeszły przez Senat, który jest w rękach opozycji, to w Sejmie, gdzie większość ma PiS, zostały odrzucone.

„Czy naprawdę chcecie Państwo pomóc samorządom, a przede wszystkim mieszkańcom tych miast i gmin? - pisze senator Kwiatkowski do wicepremier i minister rozwoju Jadwigi Emilewicz. - Czy waszą prawdziwą intencją w 2021 roku będzie odwoływanie wójtów, burmistrzów, prezydentów wszędzie tam, gdzie wskaźniki będą przekroczone, a lokalny samorządowiec nie reprezentuje PiS? Zmieńmy prawo tak, żeby samorządowcy w Polsce nie bali się walczyć z ekonomicznymi następstwami koronawirusa z pożytkiem dla lokalnych firm i swoich obywateli”.

Kwiatkowski szacuje, że ewentualność wprowadzenia komisarzy może dotyczyć niemal połowy z ponad 2 tys. samorządów w Polsce.

- Według mnie to jest kompletny odlot – komentuje interpretację Kwiatkowskiego Włodzimierz Tomaszewski, łódzki poseł klubu PiS. - Kryzys dotknął nie tylko instytucje samorządowe ale i rządowe, może nawet bardziej. Niemniej samorządy otrzymają od pomoc finansową od państwa, ale praca rządu na zbiorem reguł tej pomocy wciąż trwa i ma zostać zapisana w odrębnym dokumencie, który być może będzie nosił nazwę tarczy 4.0.

Krzysztof Kwiatkowski na swój list do Jadwigi Emilewicz odpowiedzi jeszcze nie otrzymał.

Spis Powszechny 2021: są pierwsze kary za odmowę spisania się

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Komisarz to odpowiedzialna, rzetelna, prawa i bardzo ważna funkcja. Komisarze,nawet ci z komuny wywodzili się z elity elit. Nieprzekupni bezkompromisowo, uczciwie i sprawiedliwie wypełniali powierzone im zadania. Takich ludzi potrzeba nam dziś w kraju. Może by w końcu zapanowało prawo i sprawiedliwość. Może nawet wyjaśniono by biznesowe i polityczne sprawy rodzinnych firm braci S. i braci S. oraz znanych wszystkim służbom cwaniaków i przestępców jak na przykład ostatnio nagłośnionych instruktorów narciarskich i piłkarzy z daleko wschodnich wigier ?

Dodaj ogłoszenie