„Czyste Powietrze” – wymiana pieców zajmie 100 lat? Zrealizowano dopiero 6,7 proc. programu

Przemysław Zańko
Przemysław Zańko
Walka ze smogiem w Polsce wymaga m.in. wspierania wymiany źródeł ciepła na bardziej ekologiczne.
Walka ze smogiem w Polsce wymaga m.in. wspierania wymiany źródeł ciepła na bardziej ekologiczne. Piotr Krzyżanowski / PPG / ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE
Program „Czyste Powietrze” zakłada wymianę milionów „kopciuchów” w ciągu 10 lat. Do tej pory jednak udało się zrealizować tylko 70 tys. inwestycji.

Program „Czyste Powietrze” wymaga przyspieszenia – uważa rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego. Do 2029 r. państwowy program ma umożliwić wymianę 3 mln nieekologicznych kotłów na paliwo stałe, jednak jak dotąd Polacy złożyli dopiero 200 tys. wniosków. Jeśli takie tempo się utrzyma, osiągnięcie założonego celu potrwa 100 lat. Pewną nadzieję dają jednak zmiany wprowadzane przez rząd.

Program „Czyste Powietrze” zrealizowany w 6,7 proc.

8 lutego 2021 r. podczas konferencji online premier Mateusz Morawiecki zachęcił gminy do udziału w programie „Czyste Powietrze”, mówiąc, że nabiera on rozpędu. Podał też liczby dotyczące realizacji programu.

– Już teraz 200 tys. gospodarstw domowych uczestniczy w programie „Czyste powietrze” – mówił Morawiecki cytowany przez serwis Money.pl. – To pół miliona osób, które będą mogły korzystać z bezpieczniejszego i bardziej przyjaznego dla środowiska ogrzewania.

Rządowy program wymiany źródeł ciepła i termomodernizacji spotkał się jednak z krytyką Polskiego Alarmu Smogowego. Przedstawiciel organizacji zwrócił uwagę, że „Czyste Powietrze” zaplanowano na 10 lat, tymczasem przy obecnym tempie spływania wniosków realizacja programu zajmie 100 lat.

– Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że w ciągu 10 lat zostanie ocieplonych 3 mln domów i wymienione 3 mln źródeł ciepła za kwotę 100 mld zł. Czyli średnio licząc, to 300 tys. domów i wydanych 10 mld zł rocznie – mówi agencji Newseria Biznes Piotr Siergiej, rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego. – Po 1/4 działania programu złożono zaledwie 200 tys. wniosków i wykonano 70 tys. inwestycji. W tym momencie programu, gdybyśmy szli zgodnie z planem, powinniśmy być blisko liczby 700 tys. inwestycji.

Dlaczego wymiana „kopciuchów” nie idzie szybciej? Powodów można wskazać wiele: skomplikowana procedura składania wniosków (w 2020 r. uproszczona), dość surowe zasady uczestnictwa, opóźnienia przy uruchamianiu kolejnych zapowiadanych segmentów programu czy wreszcie brak wiedzy o możliwości uczestnictwa wśród potencjalnych beneficjentów.

Czasem niedoinformowane są nawet samorządy. Jak podaje agencja Newseria Biznes, wiele gmin nie wie nawet, ile „kopciuchów” ma do wymiany – jak wykazała grudniowa ankieta, spośród 20 najbardziej zanieczyszczonych miast w Polsce tylko połowa policzyła nieekologiczne kotły na swoim obszarze.

„Czyste Powietrze” z udziałem banków i inne zmiany

W odpowiedzi na te trudności rząd podejmuje kolejne działania mające na celu przyspieszenie realizacji programu. Wiele zmian wprowadzono na przykład wiosną 2020 r., kiedy to de facto ruszyła całkiem nowa wersja „Czystego Powietrza”. Uproszczono wówczas wiele procedur i skrócono czas rozpatrywania wniosku. Z kolei w październiku umożliwiono staranie się o podwyższony poziom dofinansowania.

Jak wylicza serwis Globenergia.pl, zmiany te przyniosły skutek. Podczas gdy w starej wersji programu składano średnio 230 wniosków dziennie, to w nowej wersji programu jest to już 238 wniosków dziennie (stan na 21 stycznia 2021 r.). Mimo to sporo pozostaje jeszcze do zrobienia, co przyznaje nawet pełnomocnik premiera ds. „Czystego Powietrza”.

– Nie osiągamy liczb, które założyliśmy sobie na początku – mówi Bartłomiej Orzeł cytowany przez Globenergia.pl. – (…) Program startował w zasadzie od zera, tak duże procesy muszą mieć czas na wyskalowanie się w pełni. Dodatkowo, w drugim roku natrafiliśmy na pandemię COVID-19 (...).

Kolejnym krokiem mającym przyspieszyć realizację programu jest włączenie do niego banków. Do 23 lutego 2021 r. można składać dokumenty o dotację w bankowym okienku, a docelowo mają być dostępne także specjalne kredyty na realizację inwestycji termomodernizacyjnej (dotacja pozwoli częściowo spłacić kredyt).

Jeśli chodzi o przyszłość programu, rząd m.in. przygotował pakiet zachęt, które mają skusić gminy do udziału w „Czystym Powietrzu”, a także planuje kampanię informacyjno-promocyjną programu. Zdaniem rzecznika PAS potrzebne są jednak dalsze działania, m.in. dofinansowanie gmin.

– Gdyby rząd zdecydował się na to, że dofinansuje samorządy, (...) mogłyby one utworzyć stanowisko ekodoradcy, który będzie obywatelowi pomagać w wypełnianiu wniosków. To jest jeden etat, ale dla biednej gminy to są duże pieniądze, więc rząd powinien wspierać takie gminy finansowo – mówi rzecznik PAS.

[QUIZ] Czy mieszkasz jak typowy Polak? Sprawdź!

Ceny mieszkań w końcu w dół

Wideo

Materiał oryginalny: „Czyste Powietrze” – wymiana pieców zajmie 100 lat? Zrealizowano dopiero 6,7 proc. programu - RegioDom.pl

Komentarze 32

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dużo

Musi być jakaś alternatywa, moglby być np prąd tańszy, albo np piece na zrębki, powszechnie dostępne,

R
Rhw

NA MOIM PRZYSIOŁKU NIE MA GAZU, CHOĆ GAZ CHCĄ PRAKTYCZNIE WSZYSCY - ZŁOŻYLI WNIOSKI DO GAZOWNI I NIC, SAME ODMOWY !

BARDZO PROSZĘ NIE PISAĆ BZDUR ! TO NIE MIESZKAŃCY CHCĄ KOPCIĆ TYLKO NIE MAJĄ INNEGO WYBORU !

Więc brednie na temat że, ludzie palą czym się da trzeba skończyć !

ZAPYTAJCIE GAZOWNI DLACZEGO NIE PRZYŁĄCZA NOWYCH ODBIORCÓW?

Ciekawe kanalizację robią czy chcesz czy nie !

N
Nobody

Chciałem przejść na gaz, ale jednak zostanę przy kopciuchu!

Polecam www.kopcimy.club

G
Gość

przeraża mnie utworzenie Młodzieżowego Strajku Klimatycznego w spr. ocieplenia klimatu...mamy tylko 3 miesiące w roku aby dojrzały owoce krzewów i drzew....aby zapasy zrobić na pozostałe 9 miesięcy....!!!!!....inna sprawa, że powietrze zanieczyszczają spaliny...od pyłów kominowych nagłej śmierci nie ma....ale zamknij się w garażu i włącz silnik....zagazowanie 100%-owe!

e
edi

Powymieniają kopciuchy na piece gazowe bo niby dotacja. Dotacja bo unia każe. A za 2 lata rząd uwalnia ceny gazu i cena gazu x2:)

F
Fryc
25 marca, 18:37, Zynek:

A co z rejonami gdzie nie ma gazu?

Za to są krzaczory.

P
Pan
24 lutego, 08:34, Gość:

W starym, niedocieplonym budynku wymiana kopciucha na gazowy? Bez termomodernizacji właściciel pójdzie z torbami. Wymiana pieca winna iść w parze z wymianą okien, drzwi zewnętrznych i ociepleniem ścian, stropów. W innym przypadku to bez sensu.

28 lutego, 1:19, Gość:

to niech wymienia, mi nikt za darmo nie daje

20 marca, 10:51, Gość:

Państwu płacimy ogromne podatki i inne daniny. Dlatego dofinansowanie ze strony państwa to żadna łaska. Uważam, że lepsze są fundusze celowe, właśnie na termomodernizację i zmiany źródeł ogrzewania, fotowoltaiki niż bezsensowne programy socjalne idące w większości na konsumpcję.

Za te wszystkie prezenty od państwa płacimy my, wszyscy podatnicy, farsa jest program dopłat do fotowol. Gdzie Janusze zucili się bo dajo 5k przy czym urządzenia te zdrożały mniej więcej o tą kwotę.

G
Gość
25 marca, 18:41, Janusz:

Za 3 ,4 lata PGNiG przestanie być głównym dostarczycielem gazu, państwo nie będzie miało wpływu na ceny które wg prognoz mogą wzrosnąć o 100% pytam kto zapłaci za doprowadzenie gazu do części wsi w których go nie ma? A do tego przyłącz od linii głównej do budynku plus piec za 6-7 tysięcy plus przeróbka instalacji . Fajnie pisze się puste slogany jednak sprawa nie jest taka prosta jak się niektórym wydaje.

26 marca, 20:35, Gość:

Ceny gazu dla odbiorców indywidualnych są zatwierdzane przez Urząd Regulacji Energetyki. Nie ma znaczenia, kto jest dostawcą, cenę zatwierdza URE. Są inne ekologiczne paliwa niż gaz sieciowy. Piece na ekogroszek, pellet, gaz płynny, pompy ciepła. Nikt nie dostarczy gazu sieciowego do każdej wioski, nie ma co marzyć, bo to nieopłacalne. Trzeba ruszyć głową, a nie siedzieć i marudzić, że to nie prosta sprawa. Otóż prosta dla ludzi mających jakieś cele w życiu, ambicje, a przede wszystkim tym co się chce coś robić

26 marca, 22:52, Gość:

Trzeba kasę a nie ambicje

26 marca, 22:54, Gość:

Ktoś chce narzucać na siłę swoje zdanie ciekawe czy spalanie drewna jest bardziej trujące od eko groszka ..

Niewłaściwie spalane (z małą ilością powietrza), a tym bardziej zawierające dużo wilgoci drewno jest z pewnością bardziej trujące od ekogroszku spalanego w kotle sterowanym automatyką.

G
Gość
25 marca, 18:41, Janusz:

Za 3 ,4 lata PGNiG przestanie być głównym dostarczycielem gazu, państwo nie będzie miało wpływu na ceny które wg prognoz mogą wzrosnąć o 100% pytam kto zapłaci za doprowadzenie gazu do części wsi w których go nie ma? A do tego przyłącz od linii głównej do budynku plus piec za 6-7 tysięcy plus przeróbka instalacji . Fajnie pisze się puste slogany jednak sprawa nie jest taka prosta jak się niektórym wydaje.

26 marca, 20:35, Gość:

Ceny gazu dla odbiorców indywidualnych są zatwierdzane przez Urząd Regulacji Energetyki. Nie ma znaczenia, kto jest dostawcą, cenę zatwierdza URE. Są inne ekologiczne paliwa niż gaz sieciowy. Piece na ekogroszek, pellet, gaz płynny, pompy ciepła. Nikt nie dostarczy gazu sieciowego do każdej wioski, nie ma co marzyć, bo to nieopłacalne. Trzeba ruszyć głową, a nie siedzieć i marudzić, że to nie prosta sprawa. Otóż prosta dla ludzi mających jakieś cele w życiu, ambicje, a przede wszystkim tym co się chce coś robić

26 marca, 22:52, Gość:

Trzeba kasę a nie ambicje

Kto pracuje, ten ma kasę. A nierób i malkontent zawsze będzie mówił skund ja mam wzionć kase?

G
Gość
25 marca, 18:41, Janusz:

Za 3 ,4 lata PGNiG przestanie być głównym dostarczycielem gazu, państwo nie będzie miało wpływu na ceny które wg prognoz mogą wzrosnąć o 100% pytam kto zapłaci za doprowadzenie gazu do części wsi w których go nie ma? A do tego przyłącz od linii głównej do budynku plus piec za 6-7 tysięcy plus przeróbka instalacji . Fajnie pisze się puste slogany jednak sprawa nie jest taka prosta jak się niektórym wydaje.

26 marca, 20:35, Gość:

Ceny gazu dla odbiorców indywidualnych są zatwierdzane przez Urząd Regulacji Energetyki. Nie ma znaczenia, kto jest dostawcą, cenę zatwierdza URE. Są inne ekologiczne paliwa niż gaz sieciowy. Piece na ekogroszek, pellet, gaz płynny, pompy ciepła. Nikt nie dostarczy gazu sieciowego do każdej wioski, nie ma co marzyć, bo to nieopłacalne. Trzeba ruszyć głową, a nie siedzieć i marudzić, że to nie prosta sprawa. Otóż prosta dla ludzi mających jakieś cele w życiu, ambicje, a przede wszystkim tym co się chce coś robić

26 marca, 22:52, Gość:

Trzeba kasę a nie ambicje

Ktoś chce narzucać na siłę swoje zdanie ciekawe czy spalanie drewna jest bardziej trujące od eko groszka ..

G
Gość
25 marca, 18:41, Janusz:

Za 3 ,4 lata PGNiG przestanie być głównym dostarczycielem gazu, państwo nie będzie miało wpływu na ceny które wg prognoz mogą wzrosnąć o 100% pytam kto zapłaci za doprowadzenie gazu do części wsi w których go nie ma? A do tego przyłącz od linii głównej do budynku plus piec za 6-7 tysięcy plus przeróbka instalacji . Fajnie pisze się puste slogany jednak sprawa nie jest taka prosta jak się niektórym wydaje.

26 marca, 20:35, Gość:

Ceny gazu dla odbiorców indywidualnych są zatwierdzane przez Urząd Regulacji Energetyki. Nie ma znaczenia, kto jest dostawcą, cenę zatwierdza URE. Są inne ekologiczne paliwa niż gaz sieciowy. Piece na ekogroszek, pellet, gaz płynny, pompy ciepła. Nikt nie dostarczy gazu sieciowego do każdej wioski, nie ma co marzyć, bo to nieopłacalne. Trzeba ruszyć głową, a nie siedzieć i marudzić, że to nie prosta sprawa. Otóż prosta dla ludzi mających jakieś cele w życiu, ambicje, a przede wszystkim tym co się chce coś robić

Trzeba kasę a nie ambicje

G
Gość
25 marca, 18:41, Janusz:

Za 3 ,4 lata PGNiG przestanie być głównym dostarczycielem gazu, państwo nie będzie miało wpływu na ceny które wg prognoz mogą wzrosnąć o 100% pytam kto zapłaci za doprowadzenie gazu do części wsi w których go nie ma? A do tego przyłącz od linii głównej do budynku plus piec za 6-7 tysięcy plus przeróbka instalacji . Fajnie pisze się puste slogany jednak sprawa nie jest taka prosta jak się niektórym wydaje.

Ceny gazu dla odbiorców indywidualnych są zatwierdzane przez Urząd Regulacji Energetyki. Nie ma znaczenia, kto jest dostawcą, cenę zatwierdza URE. Są inne ekologiczne paliwa niż gaz sieciowy. Piece na ekogroszek, pellet, gaz płynny, pompy ciepła. Nikt nie dostarczy gazu sieciowego do każdej wioski, nie ma co marzyć, bo to nieopłacalne. Trzeba ruszyć głową, a nie siedzieć i marudzić, że to nie prosta sprawa. Otóż prosta dla ludzi mających jakieś cele w życiu, ambicje, a przede wszystkim tym co się chce coś robić

J
Janusz

Za 3 ,4 lata PGNiG przestanie być głównym dostarczycielem gazu, państwo nie będzie miało wpływu na ceny które wg prognoz mogą wzrosnąć o 100% pytam kto zapłaci za doprowadzenie gazu do części wsi w których go nie ma? A do tego przyłącz od linii głównej do budynku plus piec za 6-7 tysięcy plus przeróbka instalacji . Fajnie pisze się puste slogany jednak sprawa nie jest taka prosta jak się niektórym wydaje.

Z
Zynek

A co z rejonami gdzie nie ma gazu?

G
Gość
24 lutego, 08:34, Gość:

W starym, niedocieplonym budynku wymiana kopciucha na gazowy? Bez termomodernizacji właściciel pójdzie z torbami. Wymiana pieca winna iść w parze z wymianą okien, drzwi zewnętrznych i ociepleniem ścian, stropów. W innym przypadku to bez sensu.

28 lutego, 1:19, Gość:

to niech wymienia, mi nikt za darmo nie daje

5 marca, 20:21, Gość:

Dla mnie wystarczy kopciuch,a jak komus nie padsuje,to niech mi wymieni za darmo.Ja za piec juz zapłaciłem.

Jak trafisz na OIOM to powiedz, że nie chcesz respiratora bo już płaciłeś za kopciucha

Dodaj ogłoszenie