Nasza Loteria

Dwór w Byszewach pod Łodzią odzyskali spadkobiercy, a chce go kupić gmina Nowosolna. Bywał w nim Jarosław Iwaszkiewicz

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Dwór w Byszewach koło Łodzi.
Dwór w Byszewach koło Łodzi. wikipedia
Dwór w Byszewach pod Łodzią, w którym często bywał Jarosław Iwaszkiewicz, to jedna z większych atrakcji regionu. Niedawno odzyskali go spadkobiercy przedwojennych właścicieli. Władze gminy Nowosolna nie ukrywają, że chętnie kupiłyby zabytkową rezydencję, aby uczynić z niej modelową placówkę będącą wizytówką całej gminy.

W takiej placówce mogłyby powstać izby pamięci poświęcone zarówno Iwaszkiewiczowi, jak i dawnym właścicielom dworu. Mogłyby się tam odbywać warsztaty dla zespołów śpiewaczych. Znalazłoby się też miejsce na siedzibę oddziału Parku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich, na którego terenie stoi dawna rezydencja szlachecka.

Dwór w Byszewach i gen. Świerczyński

Jesteśmy zainteresowani kupnem dworu od ich spadkobierców. Mieliśmy nawet zarezerwowane pieniądze na ten cel w budżecie gminy. Jednak do transakcji dojdzie wtedy, kiedy zostanie uregulowany przez obecnych właścicieli stan prawny w księgach wieczystych. Na razie trudno przewidzieć, kiedy to nastąpi – przyznaje Piotr Szcześniak, wójt gminy Nowosolna.

Przeczytaj też o rewitalizacji pałacu Ludwika Heinzla w Łodzi, w którym ma być luksusowy hotel

Dwór w Byszewach, z gankiem kolumnowym i dachem gontowym, został wybudowany przez rodzinę Plichtów w XIX wieku. Potem Helena z Plichtów wyszła za mąż za Józefa Świerczyńskiego i właśnie ta rodzina zadomowiła się w Byszewach. Spośród dzieci Józefa i Heleny najbardziej znane to gen. Jan Świerczyński, który po II wojnie światowej zmarł na emigracji w Argentynie oraz płk Józef Świerczyński, który został zamordowany przez NKWD w Charkowie w 1940 roku.

Dwór w Byszewach i "Panny z Wilka"

I właśnie jego korepetytorem przed I wojną światową był Jarosław Iwaszkiewicz, który bywał tam także w czasach II RP i tak polubił to miejsce, że stało się dla niego inspiracją i punktem odniesienia znakomitego, refleksyjnego opowiadania „Panny z Wilka”, dzięki któremu Andrzej Wajda nakręcił jeden ze swoich najlepszych filmów.

Zaraz u progu PRL nowe władze wygnały właścicieli dworu i zamieniły go m.in. na siedzibę bezpieki i PGR, co oznaczało zdewastowanie i zrujnowanie stylowej rezydencji. Wprawdzie w końcu lat 70. - zapewne dzięki wpływom Iwaszkiewicza – dwór został gruntownie odnowiony, to na początku 2009 roku padł on ofiarą pożogi i znów trzeba było go remontować. Dziś jest w niezłym stanie i zachęca do odwiedzin.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Śpimy krócej i coraz gorzej

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki