Dworczyk: W kolejnym kwartale szczepionek może być o wiele więcej

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Szef KPRM Michał Dworczyk stwierdził, że rząd ws. szczepień Polaków patrzy w przyszłość z „ostrożnym optymizmem.” - Jest realne, że w II kwartale szczepionek będzie o wiele, wiele więcej – mówił. Z kolei minister zdrowia Adam Niedzielski przypomniał że „mamy zakontraktowany potencjał na wyszczepienie 58 mln osób”.

Michał Dworczyk przekazał dziś, że do tej pory udało się dokonać w Polsce 1,17 mln szczepień. - Jutro przekroczymy milion osób zaszczepionych pierwszą dawką (…) Mamy już ponad 200 tysięcy Polaków zaszczepionych dwiema dawkami – wyliczał.

Szef KPRM wyjaśnił, że do końca tego kwartału zaszczepionych zostanie 3 mln Polaków. - Na tyle pozwalają nam zamówione szczepionki u dostawców (…) Przykro nam, ze względu na niedogodności w programie szczepień. Zmiany w dostarczanych szczepionkach pojawiały się w ostatniej chwili. Powodem są jednak zmiany decyzji producentów - mówił polityk.

Dworczyk zapewniał, że pomimo tego, iż były problemy z dostawą szczepionek, to „konserwatywna polityka realizacji programu szczepień spowodowała, że rząd mógł wywiązać się z deklaracji zaszczepienia miliona Polaków w ciągu miesiąca”.

Szef KPRM zaprezentował także porównanie dostaw deklarowanych i faktycznych szczepionki przeciw COVID-19. - Do końca marca mieliśmy otrzymać ponad 9 mln dawek, otrzymamy 6 mln, choć to się może zmieniać – mówił minister. - Jako rząd dokładamy wszelkich starań, żeby program szczepień był płynnie realizowany – dodał.

Dworczyk: Zaszczepiło się 94 proc. lekarzy

Michał Dworczyk przekazał, że dotąd zaszczepiło się 94 proc. lekarzy oraz 80 proc. podopiecznych DPS-ów. - System jako całość działa. Działa łącznie 6,1 tys. punktów szczepień populacyjnych. Przyjęliśmy system mieszany, tworząc duże centra szczepienne (szpitale węzłowe) i małe punkty w POZ-tach – mówił.

Dodał, że współpraca z samorządami „układa się bardzo dobrze, w konsekwencji mamy zapewniony dowóz na szczepienia dla pacjentów, którzy mają ograniczoną mobilność”.

Dworczyk: Szczepionek może być o wiele więcej

Szef KPRM stwierdził, że rząd patrzy w przyszłość z ostrożnym optymizmem. - Jest realne, że w II kwartale szczepionek będzie o wiele, wiele więcej – mówił.

Dodał, że w najbliższym czasie, przed 10 lutego, możemy się „spodziewać dostawy szczepionki AstraZeneca”. - Czekamy jeszcze na rekomendacje rady medycznej przy premierze Mateuszu Morawieckim w tej sprawie. Wtedy będziemy podejmować ostateczne decyzje, jakie grupy będziemy szczepić tym preparatem (…) Jest rzeczywiście realne, że w drugim kwartale szczepionek będzie dużo więcej, a w konsekwencji system szczepień ulegnie poważnemu przyspieszeniu - zapowiedział Dworczyk.

Obecny na konferencji minister zdrowia Adam Niedzielski przekazał, że Polska ma „wydolność systemu” na poziomie 3,5 miliona szczepień na miesiąc.

- Wchodzimy w kolejną fazę szczepień. Uruchomiliśmy tydzień temu szczepienia masowe. Teraz priorytetem jest zapewnienie płynnych dostaw szczepionek do Polski – mówił minister.

Dodał, że dobrze, iż szczepienia realizowane są, kiedy druga fala pandemii już się zakończyła. - Najważniejsze jest, żeby nasz system szczepień realizowany był w stabilnej sytuacji pandemicznej – mówił Niedzielski, dodając, że „konserwatywna strategia odkładania dawek okazało się dobrą strategią”.

Co dalej z powrotem do szkół?

Minister zdrowia poinformował, że decyzja, co dalej z edukacją, będzie dopiero podejmowana w okolicach 14 lutego.
Dodał, że w drugim tygodniu lutego będzie powtórka badań przesiewowych wśród nauczycieli.

Kiedy poluzowanie obostrzeń?

Niedzielski pytany był również, kiedy pozostałe gałęzie gospodarki zaczną normalnie funkcjonować. - Patrząc na metodykę przed drugą falą pandemii ponad 70 proc. powiatów nadal jest w strefie czerwonej (…) Jeżeli chodzi o kolejność obostrzeń, trudno jest wymienić jakąś hierarchię. Najważniejsze dla mnie jako ministra zdrowia są zagadnienia związane z edukacją – mówił.

Dodał że kolejne decyzje w tej kwestii będą podejmowane w dwutygodniowych odstępach.

Niedzielski: Mamy zakontraktowany potencjał na wyszczepienie 58 mln osób

Szef resortu zdrowia przekazał, że „w ostatnim czasie dużo się zmieniło w zakresie dostaw”. - Jest to bardzo dynamiczna sytuacja. Dochodzą nowi producenci, mamy nowe oferty. Producenci, którzy już dostarczają do Polski, składają rewizję ofert - mówił.

Dodał, że obecnie Polska ma zakontraktowanych blisko 100 milionów dawek szczepionki. - Mamy zakontraktowany potencjał na wyszczepienie 58 mln osób, co jak widać w pełni zabezpiecza Polaków – mówił.

Adam Niedzielski poinformował, że rząd podjął decyzję o zakupie dodatkowych czterech milionów szczepionek Moderny oraz złożył zamówienie na ponad osiem milionów dawek szczepionki Novavax. - Pod względem zakupów, zakontraktowanych dostaw, realizacji priorytetu czasowego można powiedzieć, że nasi obywatele mogą czuć się bezpiecznie – mówił.

Z kolei Michał Dworczyk przekazał, że decyzji Rady Medycznej ws. szczepionki AstraZeneca spodziewać możemy się w ciągu najbliższych godzin. Dodał, że seniorzy nie będą nią szczepieni.

Materiał oryginalny: Dworczyk: W kolejnym kwartale szczepionek może być o wiele więcej - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zdegustowany

Smacznego!

No może przesadziłem?!

„Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński jest profesorem biologii o specjalności genetyka z prawie 40-letnim doświadczeniem w pracy naukowej i dydaktycznej.

Co powiedział: Proponowana technologia mRNA nigdy nie była stosowana u ludzi. Nie znamy skutków ubocznych, które mogą pojawić się po wielu miesiącach lub latach. Rządowi pseudoeksperci zapewniają, że produkt jest bezpieczny, ale żadnego dowodu nie dostarczają. Natomiast producent został zwolniony z odpowiedzialności za działania uboczne. Czyli wyprodukował coś, czego nie jest pewny. Preparat, nazywany „szczepionką”, jest produktem inżynierii genetycznej, w postaci konstruktu jakim jest zrekombinowany RNA. Jego zadaniem jest nie tylko pobudzenie naszego układu immunologicznego do wytworzenia przeciwciał na białko S koronawirusa, lecz również replikowanie się w naszym organizmie. Tak więc, obcy element genetyczny, super wirus, jakim jest konstrukt mRNA, będzie angażował aparat translacyjny naszego organizmu w celu wyprodukowania białka S, a także aparat replikacyjny, w celu namnożeniu aktywnych, wirusowych cząstek mRNA. W ten sposób autorzy tej „nowoczesnej technologii” poszli o krok dalej niż dotychczasowi producenci GMO. Przypomnijmy, że do otrzymywania GMO wykorzystuje się konstrukt DNA z obcym genem, który wprowadza się do komórek roślin lub zwierząt. Od tego momentu konstrukt ten żyje własnym życiem, na co eksperymentator nie ma już wpływu. Konstrukt ten jednak nie namnaża się w cytoplazmie, ani też nie podlega translacji. Konstrukt ten jedynie włącza się w dowolnych miejscach w genom gospodarza, w dowolnej liczbie kopii. Skutkuje to zmianą ekspresji genów oraz ich mutacjami. Ponadto, w odpowiedzi na stres, jakim jest ten obcy konstrukt DNA, w genomie biorcy pobudzone zostają transpozony, które również mogą zmieniać ekspresję genów i działać mutagennie. Również konstrukt mRNA ze „szczepionki” może zostać włączony do genomu, w tym przypadku ludzkiego i wywołać podobne efekty jakie występują u GMO. W odniesieniu do „szczepionki” na koronawirusa wprowadzone cząstki mRNA będą dodatkowo podlegać replikacji i translacji. Tak więc w „szczepionce” otrzymamy inwazyjną cząstkę, podobną do złośliwego wirusa lub złośliwych komórek nowotworowych, rzekomo dla naszego dobra. Osoby, które wahają się jeszcze przed przyjęciem tej genetycznej „szczepionki” niech uświadomią sobie, że po jej przyjęciu wprowadzą do swojego organizmu pasożytniczą cząsteczkę mRNA, podobną do wiroidów wykrytych do tej pory jedynie u roślin. Wiroidy roślinne nazywane są pasożytami transkrypcji, ponieważ przejmują one aparat transkrypcyjny swojego gospodarza, doprowadzając go,

w wielu przypadkach, do choroby lub śmierci.”

L
LEJE W pisUAR

dworczyk tobie najlepiej to tylko wychodzi smark z kinola

Dodaj ogłoszenie