Nasza Loteria

Głosowanie elektroniczne - czy w Polsce też jest to możliwe?

Piotr Kobyliński
Piotr Kobyliński
Wybory prezydenckie w 2020 r. przy panującej wówczas pandemii były doskonałym momentem na wprowadzenie e-votingu
Wybory prezydenckie w 2020 r. przy panującej wówczas pandemii były doskonałym momentem na wprowadzenie e-votingu Fot: Paweł Dubiel / Polska Press
Obecnie coraz więcej spraw załatwiamy przy użyciu urządzeń elektronicznych, w tym także online. Mowa jest tutaj nie tylko o bankowości, ale również rozliczeniach z Urzędem Skarbowym, ZUS-em czy też składaniu różnych pism urzędowych. Pomaga w tym szeroka dostępność urządzeń elektronicznych, Internet, podpisy kwalifikowane i profile zaufane. A jak wygląda kwestia głosowania onlie?

Spis treści

Na świecie coraz częściej poruszany jest temat głosowania elektronicznego. Warto się zapoznać z jego zasadami oraz zaletami i wadami. Biorąc pod uwagę rozwój technologii, który nastąpił w Polsce, wydawałoby się, że jesteśmy już o krok od wprowadzenia głosowania elektronicznego także w naszym kraju. Czy tak jest w rzeczywistości?

Wybory na żywo! Zobacz naszą relację wyborczą

Zajrzyj na specjalny serwis wyborczy

Rodzaje głosowania elektronicznego

Możemy wyróżnić dwie podstawowe formy głosowania elektronicznego. Pierwsza z nich to głosowanie wspomagane elektronicznie. Polega ono na tym, że kandydaci są wybierani przez obywateli przy użyciu wyspecjalizowanych komputerów dostępnych w lokalach wyborczych. Oznacza to, że wyborca musi udać się we wskazane miejsce, by zagłosować po dokonaniu uprzedniej weryfikacji jego tożsamości.

Zaawansowane systemy komputerowe pomagają w tym przypadku w zliczaniu głosów, co przyspiesza publikację oficjalnych wyników. Drugą z odmian wyborów elektronicznych jest tzw. e-voting, czyli głosowanie online. Polega on na tym, że głosy oddawane są z dowolnej lokalizacji przez Internet, a za ich zliczanie odpowiada centralny komputerowy system wyborczy.

Zalety i wady głosowania elektronicznego

Głosowanie w formie elektronicznej ma swoje zalety i wady. Jeśli chodzi o zalety, są to przede wszystkim:

  • Oszczędności finansowe przy głosowaniu online – Systemy głosowania online pozwalają na zminimalizowanie kosztów ze względu na to, że nie trzeba drukować dużej ilości kart w formie papierowej.
  • Minimalizacja ryzyka popełnienia błędu – Komputerowe systemy głosowania pozwalają na unikanie błędów podczas oddawania głosów. Jeśli wyborca pomyli się, wybierając np. zbyt dużą liczbę kandydatów, system komputerowy o tym poinformuje i nie pozwoli na przejście do kolejnego kroku, dopóki taka pomyłka nie zostanie zlikwidowana.
  • Szybkie tempo zliczania głosów – Dzięki temu, że dane do systemu głosowania online dostarczane są na bieżąco, można liczyć na szybszą publikację wyników wyborów. Nawet wtedy, gdy duża część głosów oddawana jest w tradycyjnej formie (a więc w ramach systemu hybrydowego), różnica jest wyraźna.

Mimo licznych zalet głosowania elektronicznego warto wspomnieć także o związanych z nim zagrożeniach. Przede wszystkim problemem może być konieczność silnego oraz jednoznacznego potwierdzenia tożsamości przy wykorzystaniu podpisu kwalifikowanego oraz zapewnienia dostępu do Internetu, a jednocześnie znajomość zasad poruszania się w sieci. Ogranicza to dostęp do całej procedury wśród niektórych obywateli.

Ponadto w przypadku, w którym do głosowania używane są zaawansowane maszyny elektroniczne, istnieje ryzyko ich awarii, co uniemożliwi wybór kandydata w tej formie i przedłuży wybory. Nie można zapomnieć również o kwestiach kosztowych przy głosowaniu elektronicznym. Komputery do głosowania elektronicznego w lokalach kosztują często więcej niż tradycyjne środki głosowania, takie jak karty i urna.

Dodatkowo konieczne jest ponoszenie wydatków na ich przechowywanie. Częstym przypadkiem jest to, że w związku z tym, iż wybory zwykle odbywają się raz na kilka lat, trzeba je wymieniać na nowy sprzęt i ponosić kolejne wydatki. Taki sprzęt może sobie bowiem nie poradzić z aktualnym oprogramowaniem. Problemem jest także anonimowość, co stawia system elektroniczny w opozycji do tradycyjnego głosowania, gdzie nie ma ryzyka wyjścia na jaw danych wyborcy, ponieważ nie podpisuje się on na papierowej karcie.

Warunki głosowania online w Polsce – co warto wiedzieć?

Aby wybory online w Polsce były możliwe do wdrożenia, niezbędne jest spełnienie dwóch podstawowych warunków. Wymaga to dokonania szeregu zmian w systemach komputerowych.

Pierwszym z warunków, wynikających z Konstytucji RP, jest tajność. Oznacza ona, że dany głos nie może być bezpośrednio przypisany do konkretnej osoby. W związku z tym wprowadzenie głosowania online w Polsce mogłoby być problemowe. Trudno w takim przypadku zachować anonimowość, skoro konieczne jest zweryfikowanie wyborcy pod kątem danych osobowych oraz posiadanych praw wyborczych. Aby zachować zasadę tajności, systemy komputerowe musiałyby zatem sprawdzić wyborcę, a następnie „zapomnieć” informacje na jego temat, przy przejściu do kolejnego kroku w głosowaniu.

Drugą, równie istotną kwestią, którą należy rozpatrzyć przed wprowadzeniem e-votingu do systemu prawnego, jest bezpieczeństwo danych. Ataki hakerskie zdarzają się bowiem każdego dnia. System głosowania online musi być dobrze zabezpieczony nie tylko ze względu na działalność przestępców – czyli hakerów, lecz również grup sponsorowanych przez terrorystów lub nieprzychylne rządy, z którymi Polska jest w konflikcie.

Włamanie się do takiego systemu i sfałszowanie znajdujących się w nim danych mogłoby odwrócić do góry nogami całą scenę polityczną. Skutki takiego zdarzenia byłyby wręcz katastrofalne. Co należałoby zatem zrobić, żeby uchronić się przed włamaniami i potencjalną zmianą danych? Po pierwsze, konieczne jest zabezpieczenie serwerów i infrastruktury. Istotne jest również to, by na urządzeniach, z których korzystają wyborcy (bez względu na to, czy będzie to komputer stacjonarny, laptop, czy też smartfon) był udostępniony system, który sprawdzi przed oddaniem głosu, czy nie jest na nich zainstalowane złośliwe oprogramowanie.

Czy jest zatem możliwe wdrożenie e-votingu, który będzie bezpieczny? Tak, jeśli do prac nad nim zostaną zatrudnieni specjaliści od szyfrowania godni zaufania. Także producenci oprogramowania i osoby budujące całą infrastrukturę niezbędną do oddawania głosów i ich zliczania muszą posiadać nieskazitelną opinię tak, by podczas wyborów nie dochodziło do manipulacji i nadużyć.

Wybory w formie elektronicznej – szansa na wysoką frekwencję za granicą

Wielu Polaków mieszkających lub przebywających tymczasowo za granicą decyduje się na oddanie swoich głosów w wyborach prezydenckich, parlamentarnych, samorządowych czy też do Parlamentu Europejskiego. Tylko w ostatnich wyborach 2020 r., kiedy na prezydenta w II turze został wybrany Andrzej Duda, na oddanie głosów zdecydowało się ponad 430 tys. osób.

Pokazuje to, jak duży potencjał mają wyborcy zagraniczni. Większość z nich zdecydowała się na głosowanie korespondencyjne, przez odesłanie kart wyborczych w specjalnie przygotowanej do tego celu kopercie. Tylko mniejsza część wyborców (ok. 35 tys. osób) udała się do lokali wyborczych.

Oba z zaproponowanych rozwiązań nie były jednak idealne. W każdym z nich wyborca musiał się liczyć z różnymi utrudnieniami, w tym z załatwianiem szeregu formalności czy też stratą czasu i pieniędzy na dojazd do miejsca głosowania, oddalonego bardzo często o setki kilometrów od domu lub mieszkania.

E-voting pozwoli na zachęcenie wyborców, którzy z takich względów nie podejmowali się głosowania. Może on zatem w znaczący sposób wpłynąć na jego rezultaty. Widać to po wynikach ostatnich wyborów prezydenckich. Za granicą wygrał wówczas kandydat, który ostatecznie nie zwyciężył w wyborach – Rafał Trzaskowski, i to ze znaczną przewagą, bo z 74,12% poparcia, w stosunku do kontrkandydata, który uzyskał jedynie 25,88% głosów oddanych za granicą.

Wybory elektroniczne – przykłady skutecznych wdrożeń na świecie

W kilku krajach na świecie system e-votingu działa już dość prężnie. Doskonałym tego przykładem jest Estonia. Ten europejski kraj już w 2005 r., w ramach wyborów samorządowych, udostępnił swoim mieszkańcom możliwość oddawania głosów za pośrednictwem Internetu. Było to poprzedzone kilkoma latami prac, które rozpoczęły się w 2001 r. Choć szacowano wówczas, że e-głosowanie zostanie wdrożone w 2007 r., to już w 2004 r. zakończyły się testy. Możliwe zatem było uruchomienie takiej formy wybierania kandydatów w wyborach rok później.

Początkowo takie rozwiązanie było dostępne po zeskanowaniu mikrochipu z dowodu osobistego. Co ciekawe, zbieranie głosów rozpoczynało się na 14 dni przed wyborami i do ich dnia była możliwa zmiana decyzji. Głosy oddał wówczas niewielki odsetek osób (ok. 2%). System e-votingu podlegał jednak na przestrzeni kolejnych lat coraz większym usprawnieniom, czego efektem było to, że w wyborach w 2019 r. skorzystała z niego już ponad 1/3 wyborców. Jak wygląda obecnie głosowanie online w Estonii? Konieczne jest przejście kilku kroków przez każdego wyborcę:

  1. Zalogowanie się za pomocą PIN-u lub e-ID, przy użyciu numeru telefonu i potwierdzenia SMS, wykorzystując aplikację pobraną na jedno z urządzeń z witryny rządowej.
  2. Weryfikacja użytkownika i jego praw wyborczych.
  3. Wybranie kandydata lub kandydatów z określonej listy, a następnie zaszyfrowanie głosu przez system.
  4. Przesłanie użytkownikowi potwierdzenia oddania głosu za pomocą podpisu elektronicznego.
  5. Potwierdzenie rejestracji oddanego głosu w systemie.

Estonia to niejedyny kraj, w którym głosowanie elektronicznie działa i stale się rozwija. Również w Belgii i Szwajcarii oraz za Oceanem Atlantyckim, w USA i Kanadzie można już oddawać głosy na wybranych kandydatów elektronicznie.

Jeśli chodzi o Stany Zjednoczone, funkcjonują obecnie aż 3 systemy głosowania. Od 2019 r. zależy on od stanu. Klasyczne, papierowe karty do głosowania używane są w stanach: Alabama, Connecticut, Iowa, Kolorado, Maine, Maryland, Massachusetts, Michigan, Minnesota, Montana, Nebraska, New Hampshire, Nowy Meksyk, Nowy Jork, Oregon, Południowa Dakota, Północna Dakota, Rhode Island, Vermont, Virginia, Washington oraz Washington D.C. W pełni elektroniczne głosowanie funkcjonuje w stanach Delaware, Georgia, Karolina Południowa, Luizjana oraz New Jersey.

Najbardziej elastyczne, czyli mieszane (jednocześnie papierowe i elektroniczne) – w stanach Arizona, Arkansas, Florida, Hawaje, Idaho, Illinois, Indiana, Kalifornia, Kansas, Karolina Północna, Kentucky, Missisipi, Missouri, Nevada, Ohio, Oklahoma, Pensylwania, Tennessee, Texas, Utah, Wirginia Zachodnia, Wisconsin oraz Wyoming. Warto mieć na uwadze to, że w USA do głosowania używane są maszyny elektroniczne udostępnione w lokalach.

Wybory elektroniczne – przykład nieskutecznego wdrożenia

Choć w Estonii i w Stanach Zjednoczonych głosowanie w formie elektronicznej zostało wdrożone skutecznie, to istnieją przykłady krajów, w których z różnych względów to się nie udało. Jako pierwszy warto podać Irlandię.

W 2004 r. rząd tego kraju zakupił od firmy holenderskiej Nedap specjalistyczny sprzęt do głosowania. Kosztował on aż 50 mln euro. Został wykorzystany w niektórych okręgach. Niestety, po głosowaniach okazało się, że irlandzkie organy, które odpowiadały za prawidłowy przebieg wyborów po przeprowadzonych audytach bezpieczeństwa, zakwestionowały jakość zabezpieczeń tych zakupionych urządzeń. Nie zapewniały one odpowiedniej ochrony przed oszustwami wyborczymi.

Konsekwencja tego była taka, że kosztowny system do elektronicznego głosowania nie tylko nie mógł być wykorzystany w kolejnych głosowaniach, ale także wygenerował dodatkowe wydatki. Rząd Irlandii musiał bowiem zapłacić za koszty konserwacyjne systemów sięgające dodatkowych kilkuset tysięcy euro, zgodnie z umowami.

Ten przykład pokazuje, że wdrażanie elektronicznego głosowania nie zawsze przynosi oczekiwane rezultaty. Niezbędne jest dokładne sprawdzenie systemu przed jego zakupem, za pomocą testów, zanim rozpocznie się właściwe głosowanie. Wówczas nie będzie już miejsca na błędy, a jeśli wystąpią, trzeba się liczyć z bataliami z wyborcami i partiami politycznymi, które mogą zgłosić protesty do komisji wyborczej odpowiedzialnej za głosowanie w całym kraju.

Wybory online w Polsce – kiedy będą możliwe?

Wydaje się, że Polska jest już gotowa do podjęcia wyzwania, jakim są wybory online, pod kątem technologicznym. Nasze systemy informatyczne i serwery nie odbiegają bowiem w niczym od tych z Zachodu. Nie pomaga jednak w tym temacie brak jakiejkolwiek dyskusji poruszanej w społeczeństwie, biorąc także pod uwagę problemy, z jakimi borykali się wyborcy podczas wyborów prezydenckich w 2020 r.

Panująca wówczas pandemia była doskonałym momentem na wprowadzenie e-votingu, który pozwala na oddanie głosu w zaciszu domowym. Niestety, mimo tego, że upłynęły 2 lata, ten temat nadal nie został poruszony. Procesu zmian, jeśli chodzi o głosowanie, nie przyspiesza także fakt, iż większość polskiego społeczeństwa stanowią osoby starsze.

Narzędzie do głosowania elektronicznego iVoting

Również szalejąca inflacja i konieczność przeznaczenia środków z budżetu państwa na inne wydatki nie ułatwiają zadania wdrożenia systemu e-votingu. Trudno zatem wyrokować, kiedy w Polsce będzie możliwe głosowanie online, choć światłem w tunelu są start-upy, które tworzą narzędzia do głosowania, testując je w sieci, jak np. iVoting.

Jak wskazują producenci tego oprogramowania, zostały już rozwiązane liczne problemy, które mogą ograniczyć wdrożenie głosowania online w Polsce, jeśli ten temat pojawi się w trakcie publicznej dyskusji. Przykładowo zlikwidowany zostanie problem potencjalnego oszustwa wyborczego, polegającego na oddaniu głosu przez osobę, które nie ma uprawnień do głosowania lub też chce skorzystać z niego wielokrotnie.

Nie powinno być także obaw o to, że w trakcie wyborów zostaną wykorzystane dane osób, które już nie figurują w wykazie wyborców ze względu na np. zmianę miejsca zamieszkania lub zgon.

Zespół iVoting pracuje także nad cyfrową tożsamością głosującego (czyli tzw. CyberID). Ma on uwierzytelniać po kolei różne dane osobowe, takie jak numer PESEL, data urodzenia czy też adres zameldowania – a więc wszystko to, co jest niezbędne, by potwierdzić, że po drugiej stronie znajduje się osoba posiadająca uprawnienia do uczestnictwa w wyborach. Będzie się to odbywać dwojako.

Po pierwsze, po zalogowaniu może być wymagane dodatkowe uwierzytelnienie danych w urzędzie lub zdalnie. Wówczas system przydzieli prawo głosu na podstawie wytycznych, przy użyciu klucza cyfrowego, bez poznania danych wyborcy. Uwierzytelnienie danych wyborcy może także nastąpić przez zalogowanie się do konta bankowego (na podstawie dyrektywy PSDII), potwierdzenie danych przez ePUAP lub SMS-owe.

Mimo tak licznych innowacji na powszechne zastosowanie e-votingu w Polsce trzeba będzie jednak poczekać. Wszystko zależy od decyzji władz, tj. kiedy dadzą one zielone światło do testowania takich rozwiązań na swoim oprogramowaniu i serwerach, by zweryfikować ich użyteczność i bezpieczeństwo.

CZĘSTO ZADAWANE PYTANIA

Co to jest e-voting i jak działa ten system?

E-voting to system głosowania elektronicznego, który umożliwia wyborcom oddanie głosu za pomocą komputera lub urządzenia mobilnego. System ten działa na zasadzie przesyłania danych za pomocą internetu, a głosy są zapisywane w specjalnej bazie danych.

Jakie są zalety e-votingu?

Głosowanie elektroniczne ma wiele zalet, w tym przede wszystkim wygodę i oszczędność czasu dla wyborców. Dzięki temu systemowi można oddać głos w dowolnym miejscu i czasie, co zwiększa frekwencję wyborczą. E-voting jest także bardziej ekologiczne, ponieważ nie wymaga drukowania papierowych kart do głosowania.

Jakie są wady e-votingu?

Głosowanie elektroniczne ma także swoje wady, w tym przede wszystkim kwestie bezpieczeństwa. Istnieje ryzyko, że system może zostać zhakowany lub podszyty, co może wpłynąć na wynik wyborów. Ponadto, nie wszyscy wyborcy mają dostęp do internetu lub nie czują się komfortowo z korzystaniem z nowych technologii.

Czy głosowanie elektroniczne jest już dostępne w Polsce?

Na chwilę obecną głosowanie elektroniczne nie jest jeszcze dostępne w Polsce. Władze muszą jeszcze przeprowadzić testy i wdrożyć odpowiednie procedury, aby zapewnić bezpieczeństwo i skuteczność systemu.

Jakie są sposoby uwierzytelnienia wyborcy w e-votingu?

Istnieje kilka sposobów uwierzytelnienia wyborcy w e-votingu, w tym logowanie się do konta bankowego, potwierdzenie danych przez ePUAP lub SMS-owe, a także dodatkowe uwierzytelnienie danych w urządzeniu mobilnym. Każdy z tych sposobów ma swoje wady i zalety, ale najważniejsze jest zapewnienie bezpieczeństwa i ochrony prywatności wyborców.

Czy głosowanie elektroniczne jest bardziej kosztowne niż tradycyjne głosowanie?

Głosowanie elektroniczne może być tańsze niż tradycyjne głosowanie, ponieważ nie wymaga drukowania papierowych kart do głosowania. Jednakże, wprowadzenie systemu e-votingu wymaga inwestycji w nowoczesne technologie i infrastrukturę, co może być kosztowne.

Jakie kraje już wprowadziły głosowanie elektroniczne?

Głosowanie elektroniczne jest już dostępne w wielu krajach na całym świecie, w tym w Estonii, Szwajcarii, Niemczech, Norwegii, Brazylii i Indiach. W każdym z tych krajów system e-votingu działa na nieco innych zasadach i wymagań.

Jakie są największe wyzwania związane z wprowadzeniem e-votingu w Polsce?

Największym wyzwaniem związanym z wprowadzeniem e-votingu w Polsce jest zapewnienie bezpieczeństwa i ochrony prywatności wyborców. Wymaga to odpowiedniego zabezpieczenia systemu przed atakami hakerskimi i innymi zagrożeniami. Ponadto, konieczne jest przeprowadzenie kampanii edukacyjnej, aby wyborcy byli świadomi korzyści i zagrożeń związanych z e-votingiem.

Czy głosowanie elektroniczne może wpłynąć na wynik wyborów?

Istnieje ryzyko, że głosowanie elektroniczne może wpłynąć na wynik wyborów, jeśli system zostanie zhakowany lub podszyty. Dlatego tak ważne jest zapewnienie bezpieczeństwa i ochrony prywatności wyborców.

Jakie są wymagania techniczne dla systemu e-votingu?

System e-votingu musi spełniać wiele wymagań technicznych, aby zapewnić bezpieczeństwo i skuteczność. Wymagania te obejmują m.in. szyfrowanie danych, zabezpieczenie przed atakami hakerskimi, system uwierzytelniania wyborców oraz możliwość przeprowadzenia audytu systemu.

Czy głosowanie elektroniczne może być bardziej dostępne dla osób niepełnosprawnych?

Tak, głosowanie elektroniczne może być bardziej dostępne dla osób niepełnosprawnych, ponieważ umożliwia oddanie głosu z dowolnego miejsca i czasu. Ponadto, system e-votingu może być dostosowany do potrzeb osób z różnymi niepełnosprawnościami, np. poprzez zwiększenie czcionki lub dodanie funkcji głosowej.

Jakie są najważniejsze kroki, jakie muszą zostać podjęte, aby wprowadzić głosowanie elektroniczne w Polsce?

Najważniejsze kroki, jakie muszą zostać podjęte, aby wprowadzić głosowanie elektroniczne w Polsce, to przeprowadzenie testów systemu, zapewnienie bezpieczeństwa i ochrony prywatności wyborców, a także przeprowadzenie kampanii edukacyjnej dla wyborców.

od 16 lat

rs

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Materiał oryginalny: Głosowanie elektroniczne - czy w Polsce też jest to możliwe? - Portal i.pl

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Czyj życiorys?
26 września, 10:27, Wstydliwy życiorys?!:

Ojciec Agnieszki Holland – starszy lejtnant Armii Czerwonej pochodzenia źydowskiego, doczekał się w ostatnich dniach korekty życiorysu i usunięcia z Wikipedii zdjęcia w mundurze czerwonoarmiejca 🙂

Oczywiście w internecie nic nie ginie, poniżej snapshot z 21 września i nowa wersja:

https://web.archive.org/web/20230921164253/https://pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_Holland

https://pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_Holland

Po co opluwasz nieżyjących do dekad rodziców Agnieszki Holland?

Tak ci kazali?

No to im powiedz, że to nic nie da.

U
Ukryty majątek Morawieck..
24 września, 15:49, Csog:

PiS by chciał takie głosowania jak najszybciej, bo wtedy łatwiej ustalać wynik. Nawet wyborcy niepotrzebni.

Onet ujawnia jedną z największych tajemnic premiera — majątek, który przepisał na żonę. (…) Szacunki pokazują, że przez ręce Morawieckich w ostatnich latach przeszły nieruchomości warte prawie 120 mln zł. Przychód Iwony Morawieckiej z samej tylko sprzedaży kilku z nich przekroczył w ostatnich trzech latach 21 mln. Co najmniej jedną nieruchomość sprzedała cudzoziemcowi.

- Od ośmiu lat premier ignoruje apele o ujawnienie majątku, który przed wejściem do polityki przepisał na żonę

- Przed poprzednimi wyborami Morawiecki deklarował, że to zrobi — ale ta deklaracja okazała się tylko kampanijną zagrywką

- Mimo to Onet ustalił ulokowany w nieruchomościach majątek Iwony Morawieckiej, który w dwóch intercyzach przepisał na nią mąż

- Widać wyraźnie, że żona premiera pozbywa się nieruchomości we Wrocławiu. Pozyskane w ten sposób pieniądze inwestuje w działki nad morzem. Mamy zdjęcia z drona tych pięknych terenów.”

„Na podstawie zawartej dekadę temu umowy na rzecz Iwony Morawieckiej przeszły:

* słynna działka na wrocławskim osiedlu Oporów, kupiona przez Morawieckich w 2002 r. od Kościoła. Dzięki koneksjom w kurii, za 15 ha zapłacili zaledwie 700 tysięcy zł, choć już wówczas ta ziemia była warta co najmniej 4 mln zł. Jej dzisiejsza wartość to niemal 77 mln zł. Morawieccy najpierw ją wydzierżawili, a potem sprzedali. Do intrygujących okoliczności tej transakcji jeszcze wrócimy.

* duży, kilkukondygnacyjny lokal użytkowy o pow. 658 m kw. przy Placu Grunwaldzkim we Wrocławiu. Doskonale położna i skomunikowana nieruchomość jest dziś warta ok. 7,5 mln zł. Morawiecka już ją sprzedała — do tej pełnej znaków zapytania transakcji także wrócimy.

* działka rolna w miejscowości Żerniki Wrocławskie (o pow. 1,1372 ha). Morawieccy kupili ją w 2012 r. Nie wiemy, ile zapłacili. Dzisiejsza wartość gruntu to prawie 5 mln zł.

* dwa mieszkania (31 m kw. i 75 m kw.) oraz lokal użytkowy o pow. 226 m kw. przy ul. Oławskiej we Wrocławiu, zaledwie kilkaset metrów od zabytkowego rynku. Wszystkie Morawieccy kupili w 2004 r. na przetargu od gminy Wrocław. Za mieszkania zapłacili odpowiednio 84 tysiące i 148 tys. zł. Za lokal — 508 tysięcy. Dziś mieszkania warte są 410 tys. zł (mniejsze) i 1 mln zł (większe). Wartość lokalu usługowego to ponad 4,5 mln zł.

* mieszkanie o powierzchni 29 m kw. w apartamentowcu przy ul. Trawowej we Wrocławiu. W 2012 r. Morawieccy zapłacili za nie 273 tys. zł. Jego dzisiejsza wartość to prawie 370 tys. zł.

* działkę rolną 0,44 ha w miejscowości Konary-Łęg, w powiecie ciechanowskim. Morawieccy kupili ją 13 lat temu, nie wiemy za ile. Dziś ceny podobnych gruntów osiągają w tej okolicy ceny ok. 45 zł za m kw. A to oznacza, że ziemia warta jest obecnie blisko 200 tys. zł.

W notarialnej umowie małżonkowie oszacowali wartość przekazywanych w 2013 r. Morawieckiej nieruchomości na 16 mln zł. (…)Według szacunków współpracujących z Onetem fachowców od wyceny nieruchomości — nawet 96 milionów złotych.”

C
Csog
PiS by chciał takie głosowania jak najszybciej, bo wtedy łatwiej ustalać wynik. Nawet wyborcy niepotrzebni.
l
les wombat
Ojtam, jak powiedział pewien Gruzin...'nieważne na kogo ludzie głosują, ale kto liczy te głosy'!
P
Piękne kino:)
Kto sponsorował antypolski paszkwil Agnieszki Holland – córki starszego lejtnanta Armii Czerwonej?

Tu jego zdjęcie w mundurze czerwonoarmiejca:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_Holland

Pieniądze wyłożyli m.in.: fundusz filmowy Rady Europy – 380 tys. euro, Mazowiecki Instytut Kultury, nadzorowany przez marszałka Adama Struzika z PSL – 300 tys. zł., Czeski Fundusz Filmowy – 160 tys. euro.

Partnerem produkcji jest także niemiecka stacja ZDF, ta sama która wyprodukowała serial "Nasze matki, nasi ojcowie" szkalujący żołnierzy Armii Krajowej.

https://polskieradio24.pl/5/1222/artykul/3241692,zagraniczne-wsparcie-dla-filmu-holland-niemal-2-mln-zlotych-z-funduszu-rady-europy

https://wpolityce.pl/polityka/663598-kto-dal-300-tys-na-film-holland-brudzinski-mocno-o-psl

https://wpolityce.pl/polityka/641525-zagraniczny-sponsoring-filmu-holland-srodki-z-czech-i-ke

https://niezalezna.pl/kultura-i-historia/zwyciestwo-zolnierzy-ak-niemiecka-tv-i-producent-filmu-nasze-matki-nasi-ojcowie-musza-przeprosic/387019
G
Głosuj
20 września, 22:35, Muzułmanin:

Kupię wizy dla kolegów z Afganistanu.

Dzwoniłem do Wawrzyka, ale nie odbiera. Edgar też nie.

Idź na wybory, śmieci same się nie wyrzucą.

Jedyną partią, która nie zachęca do udziału w wyborach jest PiS.

N
Naucz się polskiego
21 września, 20:56, Sprzedam troll:

Używany przez PO, tani i tępy

Wania, deklinuj.

S
Sprzedam troll
Używany przez PO, tani i tępy
:-)
20 września, 22:35, Muzułmanin:

Kupię wizy dla kolegów z Afganistanu.

Dzwoniłem do Wawrzyka, ale nie odbiera. Edgar też nie.

.

:-)
21 września, 12:26, Dla kolegi z Afganistanu:):

Kodomita ma trochę tych kolegów, jeden z Afganistanu drugi z Nigerii, a pupa cię od nich nie boli hunwejbinie? La cha cha, ha... 🙂

https://tvn24.pl/swiat/monachium-gwalt-na-mlodym-polaku-na-stacji-metra-reakcja-polskiej-ambasady-7304660

"'Zielona granica' to piękne kino, z niejednoznacznymi ocenami, przywracające godność uchodźczyniom i uchodźcom i ostro stawiające pytanie o kwestie odpowiedzialności politycznej, wbrew pozorom nie tylko partii władzy" - pisze Tomasz Terlikowski w swojej recenzji najnowszego filmu Agnieszki Holland. Katolicki publicysta zastanawia się także, dlaczego wokół dzieła wybuchła afera.

M
Muzułmanin
20 września, 22:35, Muzułmanin:

Kupię wizy dla kolegów z Afganistanu.

Dzwoniłem do Wawrzyka, ale nie odbiera. Edgar też nie.

A może Osajda?

M
Muzułmanin
Kupię wizy dla kolegów z Afganistanu.

Dzwoniłem do Wawrzyka, ale nie odbiera. Edgar też nie.
B
Bo średniowiecze będzie
Mode dziewczyny muszą sisc na wybory bo klechy wam będą zaglądać pod spódnice i wkładać paluszki , żeby sprawdzać....
P
Poczytaj to rachon
19 września, 15:20, JEDZIEMY DALEJ!:

Cha cha jusz to widzę kwik totalnej opozyci że Wybory zmańpulowane. A PIS ITAK WYGRA!

https://www.o2.pl/biznes/rosjanie-chetnie-pobieraja-500-plus-sa-w-czolowce-6942901802707584a

P
Proste
Logujesz się i głosujesz tak że system widzi tylko oddany głos ale nie ma śladu z czyjego Eobywatela
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki