W Matce Polce powstała pierwsza klinika leczenia niepłodności

Od stycznia osoby zmagające się z problemem niepłodności, będą mogły przychodzić na diagnostykę do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi i rozpocząć badania. Powstała tam pierwsza w Polsce i jedna z szesnastu planowanych przez Ministerstwo Zdrowia, Klinik Diagnostyki i Leczenia Niepłodności. Specjaliści zajmą się zarówno problemami kobiet jak i mężczyzn.

- Klinika otwiera faktyczne działanie Narodowego Programu Zdrowia Prokreacyjnego - powiedział wczoraj w Łodzi Konstanty Radziwiłł, Minister Zdrowia.

- Specjaliści zajmą się diagnozowaniem rzeczywistej przyczyny niepłodności danej pary, a także rozpoczęciem odpowiedniego leczenia. To ważne, że nie opieramy naszych działań na intuicji i domysłach, tylko na aktualnej wiedzy medycznej. Obszar leczenia niepłodności został w ostatnim czasie zapomniany, ponieważ wszystkie siły i środki zostały skierowane na procedurę zapłodnienia pozaustrojowego (in vitro - red). A to uproszczenie, nie do końca zgodne z zasadą medycyny. Usiłuje się wmawiać wszystkim, że jedynym lekarstwem na niepłodność jest in vitro i nie ma sensu tracić czasu na diagnozowanie - dodał minister.

Zobacz też: Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki przejmie szpital im. Korczaka w Łodzi?

Powstanie kliniki w Łodzi kosztowało ok. 7 milionów złotych. Pieniądze pochodziły z rezerwy ogólnej oraz ministerstw: zdrowia i nauki. Swoją część dołożył też instytut.

Szpital nie ma na razie kontraktu na finansowanie samego leczenia w 20-łóżkowej klinice, ale jeśli któryś z pacjentów będzie takiego potrzebował, jak przyznaje dyrektor szpitala, będzie ono zapewnione na bazie innych klinik instytutu, więc pacjent nie będzie musiał za nie płacić. Z poradni natomiast, czyli diagnostyki niepłodności, może korzystać już teraz za darmo. Klinika, oprócz pełnego zakresu badań laboratoryjnych związanych z leczeniem niepłodności, klinika realizuje świadczenia także z urologii, immunologii, ginekologii, andrologii, genetyki, endokrynologii i psychologii.

Minister Radziwiłł odniósł się także do finansowania przez samorządy procedury in vitro i pogłosek o jego wstrzymaniu. - Nie mamy żadnego planu, który zagrażałyby programom dofinansowania in vitro wprowadzonego przez samorządy. To procedura, która budzi ogromne kontrowersje i sprzeciw sporej części społeczeństwa, w związku z tym należy ostrożnie podchodzić do kierowania na nią pieniędzy. Nie mamy jednak planów, które zmieniłyby ustawę - powiedział.

Wydarzenia tygodnia w Łódzkiem