Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Jak mocno różni się ŁKS od Legii? Problemy z obniżką pensji

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Fragment meczu Legia  - ŁKS, który rozegrano w lutym tego roku
Fragment meczu Legia - ŁKS, który rozegrano w lutym tego roku Szymon Starnawski
We wszystkich klubach bez wyjątku trwa trudny proces zmniejszania wynagrodzeń dla piłkarzy.

Rąbka tajemnicy uchyliła też Legia Warszawa.
Czytamy na stronie legia.net:
Legia ma zdecydowanie najwyższe koszty w ekstraklasie, a co za tym idzie, najwyższe pensje. W niektórych przypadkach cięcia pensji miałyby sięgać 80 procent, z czego maksymalnie 30 procent trafiłoby do „zamrażarki”, czyli zostało wypłacone w momencie, kiedy klub znowu zacząłby zarabiać.

Zawodnicy są gotowi na cięcia i je rozumieją. Jednak uważają, że są zbyt daleko idące. Dlatego przy Łazienkowskiej pojawił się pomysł, aby klub ustalał warunki redukcji płac indywidualnie z każdym piłkarzem. Rozmowy mają być prowadzone w czwartek. Czy rzeczywiście będzie podejście indywidualne? Są takie głosy, ale przesądzać tego nie można. Możliwy jest scenariusz, że porozumienie zostanie wypracowane grupowo, obie strony pójdą na ustępstwa. Jeśli to się nie uda, klubowi pozostaną negocjacje indywidualne.

Na ten sezon Legia zakładała koszty na poziomie nieznacznie przekraczającym 100 mln zł.

A co słychać w ŁKS?
Sytuacja jest unormowana. Rada drużyny zgodziła się na obniżkę pensji, mniej będzie zarabiać nawet trener Kazimierz Moskal. Piłkarze zgodzili się na dużą obniżkę wynagrodzeń.

Na czwartek zaplanowano kolejną wideokonferencję PZPN z przedstawicielami klubów, podczas której może zapadną decyzje, kiedy wracamy na boiska.

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki