reklama

Knack Roeselare - PGE Skra Bełchatów 3:1. Skra coraz bliżej drugiej rundy LM

Paweł Hochstim
Paweł Hochstim
Zaktualizowano 
Krzysztof Szymczak
Siatkarze PGE Skry Bełchatów odnieśli trzecie zwycięstwo w tegorocznej Lidze Mistrzów. Bełchatowianie pokonali w Belgii Knack Roeselare 3:1

Od początku w bełchatowskiej drużynie zagrał Mariusz Wlazły, którego ostatnio nie było w zespole i który, według nieoficjalnych informacji, miał być w Belgii tylko zmiennikiem. Trener Miguel Falasca, że najlepszy polski atakujący może wystąpić w Roeselare, a dał odpocząć za to eksploatowanemu ostatnio bardzo mocno przyjmującego Facundo Conte.

Po meczu w Łodzi, wygranym wprawdzie przez PGE Skrę 3:0, ale wcale nie tak łatwo, jakby wskazywał na to wynik, bełchatowianie nieco obawiali się meczu w Roeselare. Po dwóch setach wydawało się, że były to obawy niepotrzebne, bo PGE Skra wygrała obie partie z niezwykłą łatwością. Bełchatowianie górowali we wszystkich elementach, a największą różnicę robili zagrywką, z którą Belgowie kompletnie sobie nie radzili.

Zespół z Roeselare na pierwszej przerwie technicznej przegrywał 4:8, ale szybko odrobił straty i nawet wyszedł na prowadzenie 10:9. Bełchatowianie błyskawicznie odrobili stratę, po czym łatwo wygrali. Trzeba przyznać, że zawodnicy Knack nieco im w tym pomagali, bo tylko w pierwszej partii popełnili dwanaście własnych błędów.

Jeżeli zwycięstwo w pierwszym secie nazwiemy łatwym, to w drugim PGE Skra dosłownie zmiażdżyła belgijski zespół. Między przerwami technicznymi zespół Falaski pozwolił rywalom na zdobycie... jednego punktu i ze stanu 8:6 poprawił wynik na 16:7. To już przesądziło o prowadzeniu 2:0 w setach.

Ale niespodziewanie PGE Skra miała problem z postawieniem kropki nad „i”, bo w trzeciej partii gospodarze się przebudzili, szybko uzyskali przewagę i jej nie roztrwonili. To bełchatowianie zaczęli się mylić, grając coraz bardziej nerwowo. W czwartej partii PGE Skra szybko straciła Kacpra Piechockiego, który doznał kontuzji stawu skokowego, a jego zmiennik Robert Milczarek wyraźnie był nierozgrzany. Belgowie uwierzyli w swoją szansę i mecz z łatwego dla PGE Skry zmienił się w bardzo trudny. Na szczęście jednak bełchatowianie zachowali zimną krew i złamali opór gospodarzy i wygrali bardzo pewnie.

Zwycięstwo w Roeselare właściwie przesądza awans bełchatowskiej drużyny do drugiej rundy Ligi Mistrzów. 20 stycznia PGE Skra zagra wyjazdowe spotkanie z włoskim Cucine Lube Civitanova i, jeśli wygra, będzie walczyć o zwycięstwo w grupie. Z kolei sam awans zagwarantuje drużynie Falaski pokonanie w ostatniej kolejce najsłabszej w grupie E czeskiej Dukli Liberec.

Dzisiaj gracze PGE Skry wrócą do Polski i będą, a w sobotę zagrają ostatni mecz w tym roku. Na wyjeździe zmierzą się z Cerradem Czarnymi Radom.

Knack Roeselare - PGE Skra Bełchatów 1:3 (19:25, 15:25, 25:21, 14:25)

Knack: Trinidad, Verhanneman, Coolman, Tuerlinckx, Paulides, van de Velde, Dejonckheere (libero) oraz Dedeyne, D’Hulst, Creus. Trener: Emile Rousseaux.
PGE Skra: Uriarte, Marechal, Wrona, Wlazły, Winiarski, Kłos, Piechocki (libero) oraz Janusz, Gromadowski, Rodriguez, Milczarek (libero). Trener: Miguel Falasca.

Najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia w skrócie
7-13 grudnia 2015 r.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dziennikaż

Przegrali mecz i są bliżej awansu?

T
Tommi

j,w.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3