Kontrola ciężarówek w Łodzi. Inspekcja drogowa zatrzymała...

    Kontrola ciężarówek w Łodzi. Inspekcja drogowa zatrzymała kilkanaście samochodów [ZDJĘCIA, FILM]

    Zdjęcie autora materiału
    Jarosław Kosmatka

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Kontrola ciężarówek w Łodzi. Inspekcja drogowa zatrzymała kilkanaście samochodów
    1/15
    przejdź do galerii

    Kontrola ciężarówek w Łodzi. Inspekcja drogowa zatrzymała kilkanaście samochodów ©Jarosław Kosmatka

    Wynik przeprowadzonej kontroli ciężarówek przez Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego w Łodzi jest przerażający. Niektóre samochody jeździły po mieście bez działających hamulców.
    W poniedziałek (21 marca) inspektorzy transportu drogowego od rana kontrolowali ciężarówki jeżdżące po Łodzi. Samochody były namierzane przez nieoznakowane radiowozy WITD w Łodzi a następnie pilotowane do punktu kontroli. Ten został zorganizowany na parkingu przy autostradzie A1 - Miejscu Obsługi Podróżnych Wiśniowa Góra.

    Tutaj wszystkie ciężarówki poddawane były szczegółowej kontroli na mobilnej ścieżce diagnostycznej. Ponieważ w Polsce mamy tylko dwie takie mobilne linie kontrolne, łódzcy inspektorzy wypożyczyli na akcję sprzęt z inspektoratu wrocławskiego.

    - W trakcie zwykłej kontroli drogowej nasi dobrze wykształceni i przygotowani inspektorzy nie są w stanie sprawdzić np. siły hamowania czy zbieżności kół. Na tej linii wszystkie parametry są bardzo dokładnie sprawdzane, niczym na przeglądzie technicznym - mówi Michał Mostowski, Łódzki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego.

    Czytaj:Prawo i Sprawiedliwość chce mniej fotoradarów i likwidacji Inspekcji Transportu Drogowego

    Statystyki przeprowadzonej w pierwszy dzień wiosny akcji są zatrważające:
    • sprawdzono 14 ciężarówek
    • zatrzymano 12 dowodów rejestracyjnych
    • 5 kierowców otrzymało zakaz kontynuowania jazdy i ich samochody wróciły z autostrady ciągnięte przez holowniki lub na lawetach
    • 13 kierowców otrzymało mandaty karne


    Ciężko też jest komentować, jak może dochodzić do takich sytuacji, że jeden z pojazdów, który dzisiaj został zatrzymany na stałe przez inspektorów, zaledwie sześć dni wcześniej przeszedł pomyślnie badanie techniczne w stacji diagnostycznej.

    - Jeden z pojazdów, którym transportowano blisko 20 ton gruzu, posiadał niekompletny układ wydechowy, nieszczelny układ pneumatyczny, niesprawny układ kierowniczy, a także występowały w nim wycieki płynów eksploatacyjnych - mówi Michał Mostowski.


    Czytaj też:Akcja "Waga". Policjanci ważyli ciężarówki. 41 przeciążonych pojazdów [ZDJĘCIA]

    Inspektorzy oprócz zakazu dalszej jazdy tym pojazdem, skierowali też wniosek do odpowiedniego starostwa powiatowego o przeprowadzenie kontroli stacji diagnostycznej, w której kontrolowana była opisywana ciężarówka.

    Jeszcze jeden przypadek wyjątkowo zatrwożył inspektorów. Ciężarówka z naczepą miała nie tylko wybity przedni stabilizator jazdy oraz wycieki płynu chłodniczego i luzy w układzie kierowniczy, ale przede wszystkim na tylnej osi ciężarówka nie miała praktycznie w ogóle hamulców. Komputer wskazał ich skuteczność na tej osi zaledwie na poziomie... 8 procent.

    Policyjna akcja pod kryptonimem "Rower". 16 cyklistów ukaranych mandatami, dwóch próbowało uciec

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (7)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Szambiarz

    Szmbiarz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    Prywaciaki...po co naprawiac przeciez jeszcze jedzie,zlodzieje i naciagacze,robic na nich tylko a oni by lezeli w domu i kupowali glupoty zamiast dbac o auto i pracownika dzieki czemu maja co zrec...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jeszcze za rowery niech się wezmą.

    Brak oświetlenia? Tysiąc mandatu. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tramwaje nie mają...

    Hubert (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 5

    a jeżdzą, tramwaj w ogóle nie hamuje, a jeździ...
    kiedy w koncu kontrole tramwajów jakies testy w porównaniu do tirów czy osobowek? jaka jest droga hamowania?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Inspekcja

    łodziak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

    Skuteczność Inspekcji Samochodowej jest 25%.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie ma jak krokodyle

    General (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 19

    Tak tak wykonczcie transport do reszty.polscy inspektorzy bardziej skrupulatni niz niemcy.za pare lat juz tu nikt nie bedzie jezdzil moze wtedy wierchuszka zarzadcow taczkami wszystko dostarczy...


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jak ci ciążarówka wjedzie w dupę

    , (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    to wtedy będziesz zadowolony.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Co Ty opowiadasz

    Grzes (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 26 / 4

    Czlowieku to nie wina inspektorow, ze jest taki stan rzeczy. Janusze biznesu na futra i bmw x5 to maja kase, na budowe swoich podsiadlosci pod miastem tez, ale na dbanie o stan techniczny swoich...rozwiń całość

    Czlowieku to nie wina inspektorow, ze jest taki stan rzeczy. Janusze biznesu na futra i bmw x5 to maja kase, na budowe swoich podsiadlosci pod miastem tez, ale na dbanie o stan techniczny swoich aut, ktore im to zyski przynosza to juz nie maja, wciaz sie slyszy slowa typu: "Spokojnie to sie zrobi, zrob jeszcze trase do Gdynii, a potem jak wrocisz to ja ci to przez weekend naprawie". Mija weekend przychodzi kierowca po auto, a auto jak stalo tak stoi, nawet palcem nie kiwnal janusz biznesu bo nie mial czasu... Negocjowal robote ze spedycja. Dziwie sie kierowcom, gdzie na dobra sprawe dzis rynek jest ich i takiego janusza biznesu moga ostro kopnac w morde...... Dam Ci przyklad jezdzilem u takiego smarka na kraju byl okres ze przez 7 dni w tyg, wiesz co robil z tacho jak zjezdzalem ? weekendowke podsuwal i mowi spoko udalo sie.... a jak sie dowiedzial, ze kseruje tacho to juz taki usmiechniety nie chodzil i zaczal po cichu szukac kogos na moje miejsce.... druga rzecz jak trzeba bylo cos zrobic, naprawic, wymienic to slyszalem tylko "o jezu", "o jezu". Mialem wrazenie ze on z tym jezusem to sypia... moglbym Ci wiele historii opowiedziec, ale szkoda klawiaturyzwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo