Krwawa bijatyka Gruzinów z Polakami. Burmistrz Krośniewic: w centrum miasta jest bezpiecznie [FILM]

Dariusz Gabryelski
Dariusz Gabryelski
Krwawa bijatyka Gruzinów z Polakami w Krośniewicach. Zobacz film.
Do krwawej bijatyki doszło w sobotę (1 sierpnia) około godziny 22. w Krośniewicach na skrzyżowaniu ul. Kutnowskiej i Toruńskiej. W bójce wzięło udział nawet kilkudziesięciu mężczyzn z Polski i Gruzji. Nie wiadomo, co było powodem tak wielkiej awantury. Policja zatrzymała do tej pory w tej sprawie kilkunastu obywateli Gruzji. - Bójki na tę skalę, jak ta z sobotniej nocy, w Krośniewicach jeszcze nie było - mówi Katarzyna Erdman, burmistrz Krośniewic.

- 1 sierpnia około 22. dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kutnie odebrał zgłoszenie o awanturze w centrum Krośniewic. Na miejsce zostały wysłane radiowozy oraz karetka pogotowia, ponieważ niektórzy z uczestników bójki wymagali pomocy medycznej, dwóch z nich zostało przewiezionych do szpitala - twierdzi mł. asp. Justyna Filipczak z komendy w Kutnie.

Komenda Powiatowa Policji w Kutnie prowadzi czynności mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności w jakich doszło do bijatyki. Zwraca się również z prośbą do świadków zdarzenia o zgłoszenie się do komendy w celu złożenia zeznań. Każda informacja w tej sprawie jest bardzo ważna.

W sieci pojawiło się nagranie z bójki, na którym widać, jak kilkudziesięciu mężczyzn bije się i kopie na samym środku skrzyżowania, a obok przejeżdżały samochody.

PRZECZYTAJ KONIECZNIE

- Trwa śledztwo w tej sprawie. Ustaliliśmy, że Gruzini mieszkają w Krośniewicach w jednym z hosteli dla pracowników i są zatrudnieni w jednej z kutnowskich firm. Do tej pory zatrzymaliśmy 14 osób. Ze względu na dobro śledztwa, nie mogę powiedzieć ilu z nich to Gruzini, a ilu Polacy - powiedziała Justyna Filipczak.

Podejrzanym grożą kary pozbawienia wolności w wymiarze do lat trzech. Zastosowane zostały środki zapobiegawcze, głównie policyjny dozór i zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi.

Świadkowie twierdzą, że niektórzy uczestnicy ulicznej bijatyki mieli za sobą noże i maczety.

- Na chwilę obecną nie mogą tego potwierdzić. Policjanci przeglądają miejski monitoring, na którym są nagrania z bójki - mówi Justyna Filipczak.

Na obecnym etapie śledztwa brakuje podstaw, żeby stwierdzić, że do bijatyki doszło z powodu różnic narodowościowych lub wyznaniowych.

ZOBACZ RANKING

- Bójki na tę skalę, jak ta z sobotniej nocy, w Krośniewicach jeszcze nie było. Można to więc traktować jako incydent. Krośniewice, to raczej spokojne i bezpieczne miasto. Oczywiście, jak wszędzie, drobne sprzeczki i bijatyki jednostek się także zdarzają. Pomimo, iż w Polsce jest coraz więcej obywateli zza wschodniej granicy, to jednak nie sądzę, by wspomniane potyczki miały podłoże na tle narodowościowym - mówi nam Katarzyna Erdman, burmistrz Krośniewic.

Polacy boją się biedy

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Gazetka judzi i prowokuje.

Dodaj ogłoszenie