MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Krwawe ustawki między kibicami. Na ławie oskarżonych organizatorzy krwawych bijatyk między kibicami. Dlaczego proces nie może się zakończyć?

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Podczas największego procesu kibiców nikt nie został skazany na karę więzienia.
Podczas największego procesu kibiców nikt nie został skazany na karę więzienia. Polska Press
Skomplikował się proces braci Marcina i Tomasza Ł. oskarżonych o organizowanie tzw. ustawek, czyli krwawych bijatyk między kibicami. Do przesłuchania został tylko jeden, dość istotny świadek, Rafał R., który był poszukiwany w kraju i za granicą za przestępstwa narkotykowe. Wysłano nawet za nim Europejski Nakaz Aresztowania (ENA). Skuteczny.

Krwawe ustawki między kibicami

Rafał R. wpadł w Szwecji i zaczęły się trwające sporo czasu procedury sprowadzenia go do Polski. Udało się. Mężczyzna został przesłuchany w charakterze podejrzanego przez Prokuraturę Okręgową w Łodzi, która jednak uchyliła mu areszt tymczasowy i wypuściła. W tej sytuacji Rafał R. najpewniej wrócił do Szwecji, co znacznie oddaliło jego przesłuchanie w Łodzi. Niemniej...

Proces w Łodzi: surowe kary za ustawki

- Sąd podejmie próbę wezwania świadka Rafała R. na kolejny termin: 8 grudnia – oznajmił sędzia Krzysztof Szynk na rozprawie we wtorek 17 października w Sądzie Okręgowym w Łodzi.

Przypomnijmy, że wcześniej odbyły się mowy końcowe, podczas których prokurator zażądał dla Tomasza Ł. 10 lat więzienia i 24 tys. zł grzywny, zaś dla Marcina Ł. ośmiu lat pozbawienia wolności i 40 tys. zł grzywny. Obrona wnosiła o uniewinnienie.

Proces w Łodzi: kierowali chuligańską bojówką

Proces braci Ł. toczy się od pięciu lat. Prokuratura zarzuciła im kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, czyli chuligańską bojówką kibiców Widzewa - Destroyers Hooligans Widzew (DHW) oraz udział w tzw. ustawkach, kiedy w ruch szły siekiery, kastety i metalowe łańcuchy. Pozostałe zarzuty dotyczą przestępstw narkotykowych.

Według śledczych, bojówka - jej nazwę niektórzy kibice Widzewa mieli wytatuowaną – powstała w 2000 roku. Na spotkaniu założycielskim z udziałem stu osób wybrano ścisłe kierownictwo. W tym gronie znalazł się Tomasz Ł., a potem dołączył jego brat Marcin Ł. To właśnie szefowie decydowali, kiedy, gdzie i z kim dojdzie do bijatyki. Gdy jeden z członków poszedł na współpracę z policją spotkał się z powszechnym ostracyzmem, zaś jego zdjęcia z podpisem „pedofil” rozwieszono w różnych częściach Łodzi.

od 7 lat
Wideo

Znaleziono ślady ptasiej grypy w Teksasie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki