Lekarka z Łyszkowic podejrzewała oszustwo i wezwała policję do ośrodka kultury [AKTUALIZACJA]

Rafał KlepczarekZaktualizowano 
Archiwum
Centrum Rehabilitacji Leczniczej z Bydgoszczy wynajęło salę Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Łyszkowicach na bezpłatne badanie układu krążenia. Beata Koszewska-Jóźwiak, kierownik miejscowego ośrodka zdrowia wezwała policję, uznając, że uczestnicy mogą paść ofiarą oszustwa.

Jak się okazało, prowadzono tam sprzedaż wiązaną drogich produktów leczniczych z usługami medycznymi. Jedna z kobiet zaciągnęła kredyt na ponad 7 tys. zł, aby kupić materac magnetyczny oraz wziąć udział w turnusie rehabilitacyjnym. Sprawę zgłoszono Agnieszce Kopczyńskiej, powiatowemu rzecznikowi praw konsumenta w Łowiczu.

Reprezentanci CRL z Bydgoszczy telefonicznie zapraszali w ubiegłym tygodniu mieszkańców gminy Łyszkowice na darmowe badanie dla osób po 40. roku życia. Pojawiły się także papierowe zaproszenia do GOKiS. Znalazła się w nich informacja, że w czasie oczekiwania na wyniki badań przedstawiona zostanie oferta CRL oraz propozycja turnusów rehabilitacyjnych. Wśród osób zaproszonych telefonicznie na badanie znalazła się kierownik miejscowego ośrodka zdrowia.

- Wypytałam dzwoniącą do mnie kobietę o te badanie i okazało się, że chodzi i biorezonans – informuje Beata Koszewska-Jóźwiak. – Tego typu badania nie mają podstaw naukowych. Wymyślili je amerykańscy scjentolodzy. W Wielkiej Brytania są zakazane.
Kobieta na swoim profilu facebookowym alarmowała, aby nie korzystać z zaproszenia do GOKiS, gdyż „z pewnością organizatorzy będą namawiać do zakupu różnych cudownych rzeczy - garnków, kołder czy urządzeń do rehabilitacji”.

Lekarka skontaktowała się w tej sprawie także z Moniką Wawrzyn, dyrektorem GOKiS w Łyszkowicach. Nie dało to jednak spodziewanego efektu i kobieta powiadomiła o spotkaniu funkcjonariuszy policji z posterunku w Nieborowie.

- Policjanci pojawili się na miejscu spotkania i wylegitymowali jego organizatora na wypadek, gdyby któryś z uczestników zgłosił w przyszłości przestępstwo – informuje Tomasz Piechowski z Komendy Powiatowej Policji w Łowiczu.

- Dobrze zrobiłam, gdyż po badaniach, na które składał się biorezonans oraz analiza składu ciała, skontaktowała się ze mną jedna z pacjentek - dodaje kierowniczka łyszkowickiego ośrodka zdrowia. - Mieszkankę Łyszkowic przekonano, że jest bardzo chora i nabyła na raty materac magnetyczny za 4.340 zł oraz zapisała się na turnus rehabilitacyjny za 1.240 zł. Aby sfinansować ten zakup na miejscu podpisała umowę kredytową na ponad 7 tys. zł, które będzie spłacać przez 3 lata po 200 zł miesięcznie. Szukamy sposobu, aby jej pomóc, ale jest to trudne, bo odstąpienie od usługi medycznej może okazać się niemożliwe.

W pomoc łyszkowiczance włączyła się Grażyna Rykała, szefowa miejscowej rady gminy. Obie w poniedziałek (8 lipca) pojawiły się w biurze Agnieszki Kopczyńskiej, powiatowego rzecznika praw konsumenta w Łowiczu, gdzie powstało pismo dotyczące odstąpienia od umowy.

- Po analizie umowy kredytowej podjęłam decyzję o zgłoszeniu do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Warszawie nieuczciwej praktyki rynkowej polegającej na użyciu zbyt małej czcionki, którą trudno odczytać nawet osobie młodej, a co dopiero starszej – informuje Agnieszka Kopczyńska. – Jeśli firma nie będzie chciała dobrowolnie odstąpić o umowy, powołując się na to, iż nie da się tego zrobić bezkosztowo w przypadku świadczenia usługi medycznej, to również zgłoszę to do UOKiK, gdyż w podobnych sytuacjach urząd uznawał, iż istotą umowy była sprzedaż produktów, a nie świadczenie usługi medycznej.

Pani rzecznik przypomina, że konsument, który dokonał zakupu towaru czy też usługi poza siedzibą sprzedawcy ma 14 dni na zerwanie umowy. W przypadku towarów termin ten biegnie od momentu otrzymania zakupionej rzeczy. Jeżeli chodzi o usługi, to wiążąca jest data podpisania umowy.

- Podejmiemy działania zmierzające do tego, aby wykluczyć podlegające pod gminę budynki użyteczności publicznej z podobnych pokazów – zapowiada radna Grażyna Rykała. – Zorganizujemy także spotkania z mieszkańcami, aby ich przestrzec, jak nie dać się naciągnąć w takich sytuacjach.

Mimo prób nie udało nam się skontaktować z uprawnionymi do rozmów z mediami przedstawicielami bydgoskiego centrum. Natomiast dyrektor Wawrzyn nie wypowiada się w tej sprawie.

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

z
zmutowany chomik

Pani Wawerzyn wizięła udział w wyłudzeniu pieniędzy od staruszki i za to powinna być wyjjjebbannna z roboty. Może to by otrzeźwiło innych tzw dyrektorów tych psedo placówek kultury.l

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3