Leonard Cohen przyleciał do Łodzi [ZDJĘCIA]

Łukasz Kaczyński, mar
Udostępnij:
Leonard Cohen, legendarny kanadyjski bard i poeta, w czwartek po południu wylądował na łódzkim lotnisku. W piątek wieczorem artysta wystąpi w Atlas Arenie. Będzie to jego jedyny koncert w Polsce.

Ostatni raz w Polsce Leonard Cohen był w 2010 roku. Teraz powraca, ale z materiałem zebranym na nowym, doskonałym albumie "Old Ideas", wydanym w 2012 roku, po ośmiu latach przerwy. W Łodzi artysta wystąpi po raz pierwszy. Magią swej muzyki będzie uwodził w Atlas Arenie. W wypełnionym poezją i metafizyką koncercie udział weźmie około 10 tysięcy miłośników twórczości Leonarda Cohena.

Jak stare pomysły i idee muzyczne znalazły się na nowym albumie? "Około 2614 lat, niektóre trochę więcej, inne trochę mniej" - żartuje Leonard Cohen. potomek osiadłych w Kanadzie polskich i litewskich Żydów.

- Te songi brzmią jak hymny pokutne - stwierdził Jarvis Cocker, lider grupy Pulp, zadeklarowany wielbiciel twórczości Leonarda Cohena. Podobne stwierdzenie pojawia się w pełnym zmysłowości i anielskich kobiecych głosów utworze "Come Healing".

Obsesja miłości, rozliczanie z grzechami przeszłości (a tych w życiorysie Cohena nie brakuje, by wskazać tylko na eksperymenty z LSD czy liczne romansy), zmaganie się z depresją, jaką rodzi życie, niemożność napisania "hymnu przebaczania" - to tematy stale powracające w poetyckich tekstach, które zapewniły artyście miano mistrza metafory.

W otwierającym płytę "Going Home" Cohen tworzy ciekawą narrację, mówiąc o sobie w trzeciej osobie, narrację nie wolną od dystansu i stonowanego żartu. Śpiewa: "Uwielbiam rozmawiać z Leonardem / Jest sportowcem i pasterzem / Leniwym draniem w garniturze". Ten Leonard wciąż stara się napisać "piosenkę miłości, hymn przebaczania, podręcznik do życiowej klęski".

Na nowym krążku Cohenowski "obsesje" ubrane został w muzyczny minimalizm, wysmakowanym i jak zawsze zmysłowy. Gdy pozwolimy ponieść się "starym pomysłom" natrafimy też nuty jazzowe czy grecko-bałkańskie instrumentarium. Mieszanka blues, soul, gospel, którą spaja ciepły baryton Leonarda Cohena to styl nie do podrobienia. W 2003 roku muzyk otrzymał z rąk gubernatora generalnego Kanady Order of Canada - najwyższe odznaczenie kanadyjskie, przyznane za wybitny wkład w rozwój kanadyjskiej kultury.

W Łodzi niezrównanemu artyście słowa towarzyszyć będą: Roscoe Beck (bas), Neil Larsen (piano), Alexandru Bublitch (skrzypce), Javier Mas i Mitch Watkin (gitary), Rafael Gayol (perkusja) i Mike Scoble (harmonijka), a także duet sióstr The Webb Sisters i pianistka Sharon Robinson. Czerwcowy, paryski koncert artysty trwał cztery godziny. Łódzki, podzielony na dwie części, ma być niewiele krótszy.

Bilety kosztują 365, 280, 199 i 115zł.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

e
emeryt-meloman z Bałut
Aby kupić najtańszy bilet musiałbym powstrzymywać się od jedzenie i picia przez 5-6 dni.
To ja dziękuję, to nie są ceny dla bałuciarza.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie