Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Lewandowski szczerze o swojej przyszłości i o tym, co jest dla niego teraz najważniejsze

Jacek Kmiecik
Jacek Kmiecik
EPA/PAP
Napastnik FC Barcelony i kapitan reprezentacji Polski Robert Lewandowski zasugerował, jak długo jeszcze będzie grał w piłkę na profesjonalnym poziomie...

Lewandowski przewiduje jeszcze trzy-cztery lata gry na wysokim pozimie

– Nie myślę o tym, co już wygrałem i co już zrobiłem. Nadal mam motywację do rywalizacji i wygrywania. Myślę, że mogę grać w piłkę nożną na najwyższym poziomie przez trzy, cztery lata, ponieważ fizycznie czuję się bardzo dobrze

– powiedział Robert Lewandowski w wywiadzie udzielonym „Club del Deportista”.

35-letni Lewandowski w bieżącym sezonie wystąpił w 17 meczach we wszystkich rozgrywkach, w których zdobył 8 bramek i wykonał 4 asysty – w tym 7 goli i 3 asysty w LaLiga, a w analogicznym okresie w zeszłej ligowej kampanii miał 13 goli i 4 asysty.

Lewandowski wie, że wymagania w Barcelonie zawsze są najwyższe

„Lewy” przyznał, że wie, iż w Barcelonie wymagania są zawsze maksymalne:

– Wiem, że jesteśmy Barceloną i wszyscy oczekują od nas nie tylko zwycięstwa, ale i zdobycia wielu bramek. Na początku sezonu nie wszystko było idealne i oczywiście, jeśli nie stworzymy wielu okazji, trudno będzie strzelić gole

– stwierdził polski goleador.

Według Lewandowskiego, Barcelona idzie teraz właściwą drogą

Zauważył, że ​​przyszedł do „Dumy Katalonii” w odpowiednim dla klubu momencie, ponieważ ma za sobą bardzo skomplikowany etap.

– W zeszłym roku czy dwa lata temu, kiedy mnie tu jeszcze nie było, widziałem, że wokół tej istoty było wiele problemów, ale teraz myślę, że idziemy właściwą drogą i piłkarze mogą skupić się na tym co najważniejsze

– oznajmił.

Lewandowski nie myśli, aby podążyć śladem swoich wielkich trenerów

Zapytany, czy podążyłby śladami trenerów, których podziwia, pod okiem których występował, takich jak Jürgen Klopp, Josep Guardiola czy Carlo Ancelotti, odparł, że obecnie nie widzi siebie na trenerskiej ławce:

– Kiedy myślę o mojej karierze zawodowej i trenerach, których spotkałem, jest to niesamowite. Nie wiem, ilu zawodników może powiedzieć, że mieli tak wielkie nazwiska. Czuję się szczęśliwy, ponieważ wiele się nauczyłem i oczywiście, kiedy oglądam piłkę nożną, widzę ją inaczej. Po zakończeniu kariery będzie mi trudno żyć bez bycia piłkarzem. Ale bycie trenerem... wiem, że to bardzo trudna praca. Nie jestem pewien że będę przygotowany, bo w piłce nożnej trzeba być stuprocentowo skoncentrowanym. stuprocentowym.

Mimo wszystko i bazując na wieloletnim doświadczeniu, Lewandowski nie zamykałby całkowicie drzwi dla tej idei:

– Teraz to mówię, ale za pięć, siedem lat będę tęsknił za szatnią, tym zapachem i tą całą atmosferą. I powiem: „OK, może spróbuję”. Ale na razie nie widzę siebie w roli trenera

– wyznał.

Teraz dla Lewandowskiego najważniejsza jest Liga Mistrzów

Na razie koncentruje się, by dokonać wielkich rzeczy z Barceloną w Lidze Mistrzów. Po dwóch kiepskich sezonach „Blaugrana” ponownie znalazła się w 1/8 finału najważniejszych rozgrywek klubowych w Europie.

– Za każdym razem, gdy mówię o Lidze Mistrzów… wiemy, że potrzebne jest szczęście i posiadanie wszystkich zawodników w najważniejszej części sezonu, kiedy rozgrywa się także najważniejszy mecz. Jeśli wszyscy nasi zawodnicy są zdrowi, w dobrej formie i gotowi możemy porównywać się z każdym

– uznał „Lewy”.

Po 15. kolejkach LaLiga Barcelona zajmuje trzecie miejsce w tabeli z 34 punktami za Gironą i Realem Madryt – po 38 punktów.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Marcin Nowak żużlowiec Texom Stali Rzeszów - 10. Sportowiec 2023 Roku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Lewandowski szczerze o swojej przyszłości i o tym, co jest dla niego teraz najważniejsze - Sportowy24

Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki