sportowy24
    ZOBACZ
    ZDJĘCIA

    Wystawa Kotów w Łodzi.

    Rozwiń
    LKS Kwiatkowice – RTS Widzew Łódź 0:6 [RELACJA Z MECZU]

    LKS Kwiatkowice – RTS Widzew Łódź 0:6 [RELACJA Z MECZU]

    Paulina Szczerkowska

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    LKS Kwiatkowice – RTS Widzew Łódź 0:6 [RELACJA Z MECZU]

    ©Krzysztof Szymczak

    W walce o półfinał wojewódzkiego Pucharu Polski RTS Widzew Łódź wygrał na wyjeździe z LKS-em Kwiatkowice 6:0 (1:0). Mecz o finał zostanie rozegrany 10 maja. Rywalem łodzian będzie Warta Sieradz.
    LKS Kwiatkowice – RTS Widzew Łódź 0:6 [RELACJA Z MECZU]

    ©Krzysztof Szymczak

    Przed spotkaniem trener Przemysław Cecherz zapowiadał, że do pojedynku z LKS-em podejdzie poważnie. O lekceważeniu przeciwnika nie mogło być mowy, co potwierdzali zresztą sami piłkarze. Co prawda jedenastka zmieniła się w porównaniu z meczami ligowymi, ale trzeba pamiętać, że Widzew ma szeroką kadrę, a takie spotkanie mogło być dobrym sprawdzianem dla zmienników.

    Na boisku pojawił się więc dawno niewidziany Marcin Krzywicki, w drużynie zadebiutował Paweł Broniszewski, a od pierwszych minut do gry wybiegł Adrian Budka. Mecz toczył się w trudnych warunkach, bo murawa z powodu deszczu była grząska i śliska. Pięknego piłkarskiego widowiska nikt się tu nie spodziewał.

    Zgodnie z przewidywaniami dominował Widzew. Już w 10. minucie powinno być 1:0, bo w świetnej sytuacji był Krzywicki. Zawodnik nieznacznie pomylił się jednak pod bramką i trafił tylko w słupek. W objęciu prowadzenia łodzianom pomógł rzut karny, który został odgwizdany za zagranie ręką jednego z gospodarzy. Wykonawcą stałego fragmentu został Piotr Okuniewicz i Widzew prowadził z LKS-em od 17. minuty.

    Goście wciąż dominowali, ale klarownych sytuacji było jak na lekarstwo. Pod koniec pierwszej połowy z dystansu huknął Adrian Budka, ale trafił tylko w poprzeczkę. Później LKS miał jeszcze dwa rzutu wolne, których jednak nie był w stanie wykorzystać. Pierwsza część gry zakończyła się więc niebezpiecznym 1:0 dla Widzewa.

    W drugiej połowie na boisku pojawił się długo niewidziany Michał Czaplarski. W grze Widzewa niewiele się jednak zmieniło. Szanse bramkowe nadal były, ale zazwyczaj marnowane. Na początku tej odsłony gry w boczną siatkę trafił Krzywicki, a fatalnie pod bramką skiksował Okuniewicz.

    Czytaj:Concordia Elbląg – RTS Widzew Łódź 2:2. Widzew żegna się z nadzieją na awans

    Od 55. minuty widzewiacy grali w przewadze, bo czerwoną kartkę za faul na Macieju Szewczyku obejrzał Łukasz Kubiak. Ten atut szybko udało się wykorzystać, bo po chwili było już 2:0 dla Widzewa. Dobre podanie od Budki dostał Okuniewicz i tym razem bez problemów pokonał Łukasza Bieleckiego. Teraz można było uspokoić grę!

    Wynik udało się podwyższyć bardzo szybko, bo już w 69. minucie do bramki trafił Ogawa, który chwilę wcześniej zastąpił na boisku Okuniewicza. Niepilnowany Japończyk dostał świetną piłkę od Szewczyka i pozostało mu tylko pokonać bramkarza. Po chwili podwyższyć mógł Budka, ale poślizgnął się na mokrej murawie.

    W 75. minucie swoją strzelecką niemoc przełamał Marcin Krzywicki! Napastnik dostał piłkę od Budki i tym razem udało mu się pokonać golkipera gospodarzy. Zawodnik poszedł za ciosem i już chwilę później trafił do siatki drugi raz. Za piątego gola dla łodzian odpowiedzialny był ten sam duet – podawał Budka, strzelał „Krzywy”.

    Worek z bramkami rozwiązał się na dobre. Po chwili fatalnie w bramce pomylił się bramkarz gospodarzy i bramkę na 6:0 Sebastian Olczak strzelił prosto z kornera. Spotkanie zakończyło się właśnie takim wynikiem.

    Widzewiacy pewnie wygrali w Kwiatkowicach i awansowali do półfinału wojewódzkiego Pucharu Polski. Następne pucharowe spotkanie łodzianie rozegrają 10 maja. Ich rywalem będzie Warta Sieradz.

    LKS Kwiatkowice – RTS Widzew Łódź 0:6 (0:1)

    Bramki:
    1:0 Piotr Okuniewcz (17.)
    2:0 Piotr Okuniewicz (60.)
    3:0 Yudai Ogawa (69.)
    4:0 Marcin Krzywicki (75.)
    5:0 Marcin Krzywicki (83.)
    6:0 Sebastian Olczak (86.)

    LKS Kwiatkowice: Bielecki – Kubiak. Oborowski, Pacholczyk, Stasiak – Jurkowski (63. Szmidt), Woźniak (74. Jarczewski), Pierzyński, Rakowski (82. Kończak), Stelmasiak (74. Płuciennik) – Woźniak

    RTS Widzew: Humerski – Tlaga, Rodak (46. Czaplarski), Olczak, Baran (74. Strus) – Budka, Broniszewski, Możdżonek, Szewczyk – Okuniewicz (61. Ogawa), Krzywicki.

    Żółta kartka: Mariusz Woźniak

    Czerwona kartka: Łukasz Kubiak

    MAGAZYN SPORTOWY24 - Piotr Czachowski podsumowuje rundę zasadniczą Ekstraklasy



    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (7)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    a ilu chodzi rodowitych na mecze?

    PAN Z PIŁSUDSKIEGO (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    2500 -3000 LIDER Z TEGO POŁOWA PODDĘBICE I OKOLICE

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Liga światowa

    Łodzianin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 6

    Widzę,że dziennik widzewski tak się rozochocił , że dał dwa artykuły na mecz o .... Redaktorzy niech dokończą sami. Gratuluję pismakom zawzięcia w działaniu na rzecz reanimacji

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    650 fanów Widzewa w Kwiatkowicach.

    WTM (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 2

    650 fanów Widzewa w Kwiatkowicach.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    650 fanów Widzewa w Kwiatkowicach.

    WTM (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 2

    650 fanów Widzewa w Kwiatkowicach.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Opinia

    Fan (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 10

    Gdyby nie czerwona kartka ktora zostala pokazana zbyt pochopnie oraz karny ktory odgwizdany byl z lekkim opoznieniem przez sedziego to Widzew by mial trudna przeprawe.Te 2 czynniki wplynely na...rozwiń całość

    Gdyby nie czerwona kartka ktora zostala pokazana zbyt pochopnie oraz karny ktory odgwizdany byl z lekkim opoznieniem przez sedziego to Widzew by mial trudna przeprawe.Te 2 czynniki wplynely na pozniejszy wynik. Mimo wszystko powodzenia w dalszej rundzie.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    opinia

    fan (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    Oczywiscie, jeżeli by nie było karnego którego sędzia( czemu z miasta Łodzi ) podyktował, sam chyba nie wiedział czy podyktować, ale kibice Widzewa. oraz czerwona kartka którą kiepski sędzia dał...rozwiń całość

    Oczywiscie, jeżeli by nie było karnego którego sędzia( czemu z miasta Łodzi ) podyktował, sam chyba nie wiedział czy podyktować, ale kibice Widzewa. oraz czerwona kartka którą kiepski sędzia dał pochopnie i gol ze spalonego Widzew nie wygrał by tego meczu. Ale powodzenia w dalszej grze.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wstyd dla miasta obie te śmieszne drużyny.

    Wstyd grać po wiochach. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 6

    Aktualności sportowe