ŁKS Łódź szykuje się na I ligę i ściąga młodych piłkarzy

Dariusz Piekarczyk
ŁKS Łódź gra w Płocku
ŁKS Łódź gra w Płocku Fot. PolskaPress
To już ostatnie podrygi ŁKS Łódź w PKO Ekstraklasie. Jeszcze tylko pięć kolejek i koniec męczarni w elicie.

W sobotę „orły nieloty” z alei Unii grają w Płocku z Wisła, która jest na najlepszej drodze, aby taka jak i ŁKS nowy sezon rozpocząć na zapleczu elity. Po wznowieniu rozgrywek płocczanie zdobyli zaledwie trzy punkty, a ŁKS tylko jeden. Jeśli nie pokonają zespołu Wojciecha Stawowego, to zbliżą się niebezpiecznie blisko do strefy spadkowej. Tyle tylko, że „Nafciarze” prowadzeni przez trenera Radosława Sobolewskiego nie wygrali jeszcze w tym roku ligowego meczu na swoim boisku. W sześciu spotkaniach wywalczyli zaledwie dwa „oczka”.

W klubie kierowanym przez Tomasza Salskiego myślą już o I lidze, czego dowodem są dokonywane transfery młodych piłkarzy. Niedawno informowaliśmy o przyjściu do Łodzi 17-letniego Marcela Wszołka. Były już piłkarz Lechii Gdańsk (grał w czwartoligowych rezerwach) związał się z łódzkim klubem trzyletnią umową.

17-letni bramkarz Michał Kot podpisał trzyletnią umowę z ŁKS Łódź. Zawodnik pierwsze piłkarskie kroki stawiał w rodzinnym Łukowie, później przez rok był zawodnikiem BKS Lublin, a ostatnio bronił bramki Wisły Kraków w rozgrywkach Centralnej Ligi Juniorów. W swoim piłkarskim CV Michał Kot ma ponadto powołania do reprezentacji Polski do lat 17, a także pobyty na testach w angielskich klubach – Leicester City oraz Huddersfield Town.

Na tym nie koniec letnich transferów w spadkowiczu z elity. Wszystko wskazuje, że do drużyny dołączy Piotr Gryszkiewicz, który tak jak i Marcel Wszołek grał w rezerwach Lechii Gdańsk. Wcześniej występował natomiast w drużynach juniorskich klubu, którego wiernymi kibicami są choćby Donald Tusk i Lech Wałęsa. Na tym zapewne nie koniec letnich transferów łódzkiego klubu. mamy jednak nadzieję, o co zresztą apelujemy od pewnego czasu do trenera ŁKS, że szansę pokazania się na boisku w meczu o punkty dostaną w końcu młodzi piłkarze będący w kadrze drużyny z alei Unii 2. - Po roku chcemy wrócić do ekstraklasy - mówi Wojciech Stawowy. - Taki cel postawiono drużynie. Już przygotowujemy się do nowego sezonu. Szansę gry dostaną więc, ci którzy pozostaną w klubie i będą walczyć o ekstraklasę.

Tokio Flesz 1

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

czyli pewna wygrana Wisły jak nie wygrali u siebie to z ŁKS wygraja ŁKS lubi pomagać innym w takich sytuacjach patzr Górnik nie wygral na wyjeżdzi do meczu z ŁKS tak samo Arak sie odbudował w Łodzi wygrywajac 4:1 tak samo Wisła Kraków tak samo Wisla Płock na początku sezonu po wygranej z ŁKS z dołu tabeli zaczeli iść do góry tak samo Korona co pokonał ŁKS 1:0 itp

Dodaj ogłoszenie