ŁKS Łódź - Ursus Warszawa 1:0 [ZDJĘCIA]

Dariusz Piekarczyk
W meczu 13. kolejki trzeciej ligi łódzko-mazowieckiej piłkarze ŁKS Łódź wygrali na własnym stadionie z Ursusem Warszawa 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Dawid Sarafiński.

Po raz pierwszy w historii ŁKS Łódź wygrał ligowy mecz z Ursusem Warszawa. W poprzednim sezonie łodzianie zremisowali z “Traktorami: 2:2 i przegrali w Warszawie 0:2. Niedzielna wygrana ma także inną wartość. To pierwsze zwycięstwo “Rodowitych”, w meczu o punkty, na nowym stadionie.

ŁKS przystępował do tego meczu po “burzy”, która przeszła nad drużyną po porażce z Wartą Sieradz (0:3) i remisie w Działoszynie z Wartą (1:1). Można było się obawiać postawy piłkarzy, bo atmosfera w drużynie, co zresztą podkreślał trener Marek Chojnacki, do niedzielnego meczu, nie była najlepsza.

Łodzianie rozpoczęli mecz z ogromnym animuszem, choć ze względu na grząskie boisko o składne akcje było niezwykle trudno. W 25. minucie Adam Patora zmarnował znakomitą okazję. Najskuteczniejszy piłkarz ŁKS posłał piłkę, z około 15 metrów, ponad bramką. Dwie minut później padł gol dla ŁKS. Marcin Kacela sprytnie przepuścił piłkę, czym zmylił gracza Ursusa. Piłka trafiła pod nogi Dawida Sarafińskiego, a raczej odbiła się od nich, i wylądowała w siatce bramki Dominika Puska.

Drugą połowę odważniej rozpoczęli podopieczni Ariela Jakubowskiego, który zdobywał z ŁKS mistrzostwo Polski w 1998 roku. W 53. minucie szczęście dopisało gospodarzom, bo piłka, po potężnym uderzeniu Arkadiusza Ciacha, trafiła w poprzeczkę.

Łodzianie mieli okazję na drugiego gola w 68. minucie. Adam Patora, po dokładnym podaniu Dawida Sarafińskiego, miał przed sobą jedynie bramkarza “Traktorów”, ale źle przyjął piłkę. Goście odpowiedzieli silnym strzałem z dystansu Przemysława Sztybrycha. Jeszcze w 87. minucie Adam Patora trafił z kilku metrów w bramikarza. Dobijał Marcin Zimoń, lecz i on miał pecha, bo także trafił w Dominika Puska.

Ursus atakował do końca, ale Michał Kołba spisywał się w bramce wybornie. Dobrze grali także obrońcy. Trzy punkty pozostały w Łodzi. Mecz zgrabnie podsumował jeden z kibiców: "To Traktory nie zaorały ŁKS, jest nadzieja, że kryzys już za nami."

ŁKS Łódź - Ursus Warszawa 1:0 (1:0)

Bramka:
1:0 - Dawid Sarafiński (27)

ŁKS: Michał Kołba - Adrian Filipiak, Marcin Kacela (90+1, Dominikas Griżas), Mariusz Cichowlas, Artur Golański (79, Damian Pawlak)- Marcin Zimoń, Aleksander Ślęzak, Oskar Szumer, Tomasz Ostalczyk (59, Władysław Terentiew) - Dawid Sarafiński (88, Konrad Poprawa) Adam Patora. Trenerzy: Marek Chojnacki - Dariusz Bratkowski.

Ursus: Dominik Pusek - Grzegorz Skowroński, Rafał Zaborowski, Adrian Zawadka,Jakub Kabala - Patryk Kamiński, Przemysław Sztybrych, Mariusz Zaradny (70, Michał Ambrozik) , Arkadiusz Ciach - Łukasz Radomski, Mateusz Muszyński (64, Piotr Ćwik). Trener: Ariel Jakubowski.

CZYTAJ TEŻ: W ŁKS spokojnie, ale będą zmiany [ROZMOWA]

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
abc
kolego
D
DO ciekawskiego
Lepiej 100 na dobry mecz o coś niż 10000 na badziewiaków o nic !!!
ł
łowca bolszewików
lepiej o wieśniacką reanimację, bo słyszałem że milion chciałoby przyjść tylko nie wiedzą jak dojechać.
T
Tylko ŁKS
Na zydzewie znów się nie udało. Bo wy kibiców nie macie
F
Fanatyk
Ciesz się ze nie pobito... Ciebie... parowo.
c
ciekawski
Czy pobito rekord 450 osób?
Dodaj ogłoszenie