Łódź: kwesta na Starym Cmentarzu [FILM]

Anna Gronczewska
Cezary Pawlak, prezes Towarzystwa Opieki nad Starym Cmentarzem w Łodzi.
Cezary Pawlak, prezes Towarzystwa Opieki nad Starym Cmentarzem w Łodzi. Grzegorz Gałasiński
Rozmowa z Cezarym Pawlakiem, prezesem Towarzystwa Opieki nad Starym Cmentarzem w Łodzi.

Jak co roku na cmentarzu przy ul. Ogrodowej będzie prowadzona kwesta na rzecz ratowania znajdujących się tu zabytkowych nagrobków. Ile pomników będzie można uratować po takiej kweście?

To oczywiście zależy od wyników kwesty, ale w ostatnim czasie podczas kwesty zbieraliśmy 92,5 tysiąca złotych. W tym roku udało się dokonać renowacji ośmiu nagrobków. Przeciętny koszt konserwacji, renowacji jednego z nich to 10-15 tysięcy złotych. Tyle wynosił w tym roku. Choć bywa, że trzeba wydać i 20 tysięcy złotych.

Czytaj także: NIEPOWTARZALNA ŁÓDZKA NEKROPOLIA

Za ile lat mogą zostać poddane renowacji wszystkie zabytkowe nagrobki na tym cmentarzu?

Nigdy tego nie obliczaliśmy. Potrzeby są jednak ogromne. Od kilku lat mówię, że wielkim sukcesem kwesty jest wzrost świadomości łodzian, którzy są zainteresowani odnawianiem tych nagrobków nie tylko 1 listopada, ale i w ciągu roku. Poza tym coraz więcej osób angażuje się w tę pracę. Jest tylko jedna sprawa. Po 17 latach kwesty nie mamy dokładniej liczby pomników, które powinny zostać odnowione. Tegoroczne wybory, dotyczące tego, który nagrobek ma być odnowiony, moim zdaniem należą do jednych z najbardziej trafnych. Kiedy była porządkowana część cmentarza koło Kaplicy Scheiblera, odnaleźliśmy porośnięty bluszczem, zupełnie niewidoczny pomnik. Okazało się, że to mający dużą wartość artystyczną nagrobek, wykonany z marmuru. W tym roku udało mu się go odnowić. A co ciekawe, znajdował się w ewidencji Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Przywróciliśmy mu nowe życie.
Ile pomników znajduje się jeszcze w ewidencji?

W rejestrze zabytków, na liście zabytków chronionych prawem, jest 140 obiektów, z czego tak naprawdę istnieją 122. Któregoś roku to policzyliśmy. Ideałem, do którego powinniśmy zmierzać, jest to, by przeprowadzić inwentaryzację wszystkich zabytkowych pomników znajdujących się na Cmentarzu Starym. Chcemy do tego przekonać właścicieli cmentarza, czyli parafie, prosić o współpracę urząd wojewódzkiego konserwatora zabytków czy miejskiego. Dzięki temu te zabytkowe pomniki będzie można uratować. Bo nagrobki niestety giną. Cmentarz Stary jest cały czas czynnym cmentarzem. Jeśli grób nie jest opłacany, to jest likwidowany, pomnik rozbierany.

Zajmujecie się Cmentarzem Starym. Ale zabytkowe groby znajdują się na innych cmentarzach, chociażby na Dołach. Co z nimi?

To prawda. Od kilku lat docierają do nas takie pytania. Powinniśmy pamiętać o innych cmentarzach. Zarzew, Doły, zostały założone pod koniec XIX wieku, na początku XX. Był w zeszłym roku pomysł, by kwestować też na innych cmentarzach. Kiedyś istniała komisja do spraw cmentarzy przy Towarzystwie Przyjaciół Łodzi, która zajmowała się wszystkimi łódzkimi nekropoliami. Może warto do tego powrócić? Na razie kwesta na innych cmentarzach nie jest prowadzona. Potrzeby są tak wielkie, że z tego, co zbierzemy, nie jesteśmy w stanie wygospodarować dodatkowych funduszy, by odrestaurować pomniki na innych łódzkich cmentarzach.

Na cmentarzu przy Ogrodowej jest zbiorowy grób harcerek, które utopiły się w 1948 roku w jeziorze Gardno. Nie jest to zabytkowy pomnik, rodziny wielu z tych dziewczyn wymarły, groby niszczeją. Może warto zainteresować się ich mogiłą?

Podejmujemy akcje konserwatorskie wobec pomników, które są zagrożone. Drugim takim wyznacznikiem są wartości artystyczne, a trzecim spoczywające w nim zapomniane postacie. Mogiła harcerek rzeczywiście wymagałaby odnowienia. Natomiast według mojej oceny nie ma niebezpieczeństwa, że coś z tą mogiłą się stanie. Choć przyznaję, że gdyby oczyszczono ten pomnik, zabezpieczono, to miejsce nabrałoby blasku. A temat tej historii, którą żyło cało miasto, by powrócił.

Już wiadomo, które pomniki zostaną odrestaurowane po tegorocznej kweście?

To pytanie powraca co roku. Mamy listę pomników, która znajduje się na naszej stronie internetowej. Sami łodzianie będą mogli głosować, które pomniki wybrać do konserwacji. Ciekawa jest historia po ubiegłorocznej kweście. W ubiegłym roku był na tej liście skromny pomnik, zapomnianej postaci Alfreda Biedermana. I on zdobył najwięcej głosów. Zachęcamy też łodzian, by uzupełniali listę. Nie tylko głosowali, ale wskazywali pomniki, które powinny się na niej znaleźć.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie