Łódź Policja zatrzymała trzech pseudokibiców. Brali udział w bijatykach. Dwaj kolejni sami zgłosili się do prokuratury

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Policjanci zatrzymali trzech pseudokibiców, którzy latem 2028 w Łodzi brali udział w tzw. ustawkach, czyli krwawych bijatykach między kibicami. Grozi im do trzech lat wiezienia Policja
Policjanci zatrzymali trzech pseudokibiców, którzy latem 2018 w Łodzi brali udział w tzw. ustawkach, czyli krwawych bijatykach między kibicami. Dwaj kolejni uczestnicy tych zajść, wiedząc, że unikną kary, sami zgłosili się do prokuratury.

Dwie uliczne bijatyki miały miejsce w lipcu i sierpniu 2018 roku na Bałutach. Do starcia doszło między młodymi, zamaskowanymi fanami drużyn piłkarskich ŁKS-u i Widzewa. Sprawą zajęli się stróże prawa z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi specjalizujący się w zwalczaniu przestępczości pseudokibiców.

Pomogła dobra znajomość środowiska pseudokibiców

- Policjanci skrupulatnie analizowali zgromadzony materiał dowodowy, przesłuchiwali świadków i stopniowo ustalali osoby biorące czynny udział w tych zdarzeniach. Współpraca kryminalnych i dochodzeniowców połączona z dobrym rozpoznaniem środowiska powiązanego z przestępczością okołostadionową, zaowocowała zatrzymaniem sprawców – informuje Marcin Fiedukowicz z KMP w Łodzi.

Trzej kibole zatrzymani, dwaj sami się zgłosili

Do akcji policjanci przystąpili 25 lutego. Weszli do trzech mieszkań w Łodzi na Górnej. Zatrzymali trzech mężczyzn w wieku 20, 28 i 30 lat. Podczas przeszukania mieszkań znaleźli narkotyki.

Na tym się nie skończyło, bowiem dwaj inni pseudokibice – wiedząc, że nie uciekną przed policją – sami zgłosili się do Prokuratury Okręgowej w Łodzi, która prowadzi śledztwo w tej sprawie. I tak 26 lutego stawił się w niej 32-latek, zaś 2 marca 27-latek.

Grozi im do trzech lat więzienia

- Ostatecznie cała piątka usłyszała zarzuty udziału w bójce, za co grozić może nawet do trzech lat pozbawienia wolności. 28 i 32- latek odpowiedzą także za posiadanie narkotyków. Część z zatrzymanych mężczyzn była w przeszłości notowana za inne przestępstwa. Teraz o ich dalszym losie zadecyduje prokuratura i sąd – wyjaśnia Marcin Fiedukowicz.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie