Łódzcy rowerzyści boją się jeździć zgodnie z przepisami

Matylda Witkowska
Rowerzyści nie czują się bezpiecznie na łódzkich ulicach
Rowerzyści nie czują się bezpiecznie na łódzkich ulicach Krzysztof Szymczak
Zamiast lawirować między pędzącymi samochodami, rowerzyści jadący wiaduktem na ul. Przybyszewskiego zjeżdżają na szeroki chodnik. I wtedy dostają mandaty. - Takich absurdalnych miejsc są w Łodzi setki - uważają twórcy raportu o rowerach w Łodzi.

Łodzianka Ilona Znajmiecka wiaduktem na ul. Przybyszewskiego jeździ prawie codziennie. Wybiera chodnik, bo się boi rozpędzających się przed wiaduktem kierowców.

- Samochody nie przestrzegają tam ograniczenia prędkości do 50 km/godz., a przy zjeździe z wiaduktu rowerzysta natychmiast ginie kierowcy z oczu. Trudno zareagować - mówi nasza Czytelniczka. - Dlatego dla bezpieczeństwa swojego i kierowców zjeżdżam na chodnik - dodaje.

Asfaltowanym chodnikiem prawie nikt się nie porusza, bo w pobliżu nie ma domów ani sklepów. Ale policja i tak pilnuje porządku. - Ostatnio dostałam mandat od drogówki za jazdę rowerem po chodniku - denerwuje się łodzianka.

Potrzebę zbudowania w tym miejscu drogi dla rowerów dostrzegli Wojciech Makowski i Piotr Szałkowski, autorzy opublikowanego niedawno "Społecznego raportu na temat stanu i perspektyw transportu rowerowego w Łodzi".

- Przestrzeganie w tym miejscu prawa zmniejsza bezpieczeństwo zamiast je zwiększać - uważa Piotr Szałkowski. - Takich miejsc w Łodzi są setki, na przykład na skrzyżowaniu al. Kościuszki i Mickiewicza droga dla rowerów jest poprowadzona przez ruchliwy chodnik. To stwarza zagrożenie kolizjami.

Zdaniem twórców raportu w ciągu najbliższych czterech lat powinny powstać co najmniej 83 km dróg rowerowych tworzących spójną całość, a prędkość w centrum Łodzi powinna zostać ograniczona do 30 km/godz.

Wśród innych zaleceń zawartych w raporcie są kontrapasy na ul.: Wschodniej, Sienkiewicza i POW, a także połączenie rowerowe Manufaktury i Centralu.

Jak podkreśla Aleksandra Mioduszewska z biura prasowego Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi, głos rowerzystów jest brany pod uwagę przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.

Jednak na wiadukcie na ulicy Przybyszewskiego ścieżki rowerowe pojawią się dopiero po generalnym remoncie wiaduktu. Zacznie się on nie wcześniej niż w 2013 r.

Wideo

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Paula
CHODNIK TYLKO DLA BEZMYŚLNYCH PIESZYCH A ULICE TYLKO AUT A ROWERZYŚCI WYPAD
w
www.RowerowaLodz.pl
Zapraszamy na naszą witrynę do działu "Przepisy dla rowerzystów"
r
rower błażeja
Miejsc niebezpiecznych dla rowerzystów w Łodzi jest miliony, co tam miliony miliardy.Wylotówka DK1 z Łodzi na Częstochowę, wyjazd ze stacji benzynowej(jak wjeżdżam po soczek),wszystkie skrzyżowania szczególnie te na osiedlach i wiele wiele inych miejsc las łagiewnicki to tragedia ci bezmyślni piesi to masakra. Miasta powinny byc tylko dla rowerów tu się z panem całkowicie zgadzam
J
Janusz
W wielu europejskich miastach duża część ulic jest zaopatrzona w ścieżki rowerowe. W Łodzi remontuje się obecnie sporo ulic ale nie widziałem ani jednej (może się mylę?) odnowionej ulicy ze ścieżką rowerową. Ta sytuacja przenosi deklaracje prezydent Zdanowskiej o rowerowej Łodzi w sfery żartu. Żartu z Jej wyborców.
m
maciej
A ja wolę pospominać MO .Było czyściej kierowcy znali swoje miejsce w szeregu. Nastadionach ani po meczu niebyło bandytyzmu. Dzielnicowy był do dyspozycji mieszkańców a dzisiaj kto zna dzielnicowego.
d
dwa_kolka
ok, tylko potem bez biadolenia że w tramwaju ciasno albo nie ma gdzie zaparkowac
f
fifka99
ha ha ha ha ha ha rowerzyści na jezdnie!! A z tego co wiem piesi maja 2 nogi a nie 2 kółka!!
Jeśli coś się stanie na ulicy dla rowerzysty to będzie odszkodowanko jak ktoś się boi. A jak sra po gaciach to należy na buta cisnąć!
k
kontra
Masz rację tylko zapominasz o jednym że koszty takiego postępowania mogą przekroczyć a w sądzie pracują ludzie którzy nie koniecznie grzeszą inteligencją .
r
rowerzysta
oby tylko kierowcy nie zaczęli teraz PARKować w PARKach rozumując w ten sposób :)
r
rowerzysta
jak napisałeś po JEZDni się jeździ, więc JEZDnia jest od tego, żeby również rowerzyści (jeżeli nie ma obok wydzielonej drogi rowerowej) mogli z niej korzystać bez obawy, że jakiś samochód w nich przyp*doli i jeszcze kierowca będzie miał pretensje... ponieważ jest jak jest, a rowerzysta ma nikłe szanse w starciu z wyprzedzającym go 1,5 tonowym autem poruszającym się z prędkością pow. 50 km/h i często w odległości mniejszej niż ta określona w kodeksie drogowym, trudno się dziwić temu, że rowerzyści w trosce o swoje bezpieczeństwo jeżdżą chodnikiem
f
fgfgd
O Twój tok myślenia chodzi, CHODnik, PARKing, kumasz? Zaprzeczasz sam sobie
M
Majka
Tylko jeśli m szerokość większą niż 3 m i jeśli na ulicy obok ograniczenie prędkości jest większe niż 50 km/h.
M
Marek PJ
Odkrycia dokonałeś niesamowitego, rzeczywiście od parkowania są parkingi, ale w artykule nie ma mowy o samochodach parkujących w niedozwolonych miejscach, tylko o przekraczających prędkość.
r
rowerzysta
skoro po chodniku się chodzi to niech wszystkie parkowane na nich samochody wyp... na PARKINGI!
c
cafu
Z tego co ja się orientuję to można jeździć rowerem po chodniku w przypadku gdy ma on szerokość min. 2 metrów. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę
Dodaj ogłoszenie