Łodzianin skarży się na ochronę w Tesco

    Łodzianin skarży się na ochronę w Tesco

    Alicja Zboińska

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    Michał Krysztofiak uważa, że ochrona w Tesco źle go potraktowała
    1/2
    przejdź do galerii

    Michał Krysztofiak uważa, że ochrona w Tesco źle go potraktowała ©Paweł Łacheta

    - Zostałem potraktowany jak złodziej, którym nie jestem, co stwierdziła policja - irytuje się Michał Krysztofiak z Łodzi, zatrzymany przez ochroniarzy w sklepie sieci Tesco w Galerii Łódzkiej. - Od ponad roku nie mogę się doczekać przeprosin ze strony dyrekcji tej sieci sklepów, a wysłałem tam list z opisem sytuacji. Najgorsze, że nic się nie zmieniło, o czym przekonałem się, czytając w "Dzienniku Łódzkim" artykuł o innym źle potraktowanym kliencie.
    27 maja opisaliśmy historię pana Piotra, który wdał się w spór z ochroną, gdy wychodził ze sklepu i zapiszczała jedna z bramek. Ochroniarze uznali, że pan Piotr próbował ukraść towar ze sklepu. Nie pomogły argumenty, że łodzianin nic nie ukradł, a hałasowała sąsiednia bramka. Mężczyzna został zabrany na zaplecze i przeszukany, nic u niego nie znaleziono. Łodzianin złożył doniesienie do prokuratury.


    - Gdy czytałem ten artykuł, przypomniało mi się zdarzenie z marca ubiegłego roku, także z Tesco w Galerii Łódzkiej - mówi Michał Krysztofiak. - Jestem stałym klientem, zrobiłem zakupy, a gdy wychodziłem, odezwała się bramka. Doskoczyli do mnie ochroniarze, zostałem zabrany do niewielkiego pomieszczenia na zapleczu i przeszukany. Nic przy mnie nie znaleziono.

    Pan Michał wezwał policję. W tym samym miesiącu ubiegłego roku łodzianin otrzymał pismo z policji.

    - Przybyli na miejsce policjanci nie potwierdzili faktu kradzieży sklepowej z Pana udziałem - napisał wówczas nadkom. Piotr Laskowski z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.

    Pan Michał wysłał więc skargę do dyrekcji Tesco w Krakowie, gdzie mieści się polska centrala sieci. Oczekiwał wyjaśnień i przeprosin. Nie dostał jednak odpowiedzi.

    Łodzianin poczuł się zlekceważony przez Tesco w Polsce.

    O wyjaśnienia poprosiliśmy przedstawiciela Tesco. W odpowiedzi na e-mail Jakub Jaremko z biura prasowego odpisał, że nie udało mu się dotrzeć do żadnych danych, dotyczących tej sprawy, dlatego ciężko jest mu ją komentować.

    Komentując zajście z ochroniarzami, które dotknęło pana Piotra, Jakub Jaremko stwierdził, że dla Tesco priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa klientom i ochrona towaru, a zabezpieczenia antykradzieżowe są stosowane w wielu sklepach w Polsce.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz w Łodzi najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w centrum?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z naszym miastem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Komentarze (12)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ona

    ona (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 6

    dlatego robie zakupy w biedronce tam nie ma bramek nikt nie jest złodziejem

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    tesco

    M. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 11

    Ja tam bardzo rzadko robię zakupy... raz na rok, góra dwa... wole pójść na targ a jak już nie mogę bo nie mam czasu to wole biedronkę przy górniaku... tam nigdy się nie spotkałam z tym, że...rozwiń całość

    Ja tam bardzo rzadko robię zakupy... raz na rok, góra dwa... wole pójść na targ a jak już nie mogę bo nie mam czasu to wole biedronkę przy górniaku... tam nigdy się nie spotkałam z tym, że ochroniarz jest niemiły a nawet jak coś mówił że musi sprawdzić to zawsze przepraszał za taki kłopot. o ! zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    bramka piszczy

    pisk (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 6

    jeżeli ma protokół policji, może oddać sprawe do sądu i żądać zadośćuczynienia!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    List z opisem? Tak, to dobry poczatek. Prawnik, skarga w Tesco Centrali, sadzie, odszkodowanie.

    BOJKOT? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 14

    Teraz trzeba prawnika, teraz trzeba sprawe wyslac do centrali Tesco w Wwie i w Anglii pod Londynem. Prosic o przeprosiny to zbyt ulegle podejscie, trzeba domagac sie wysokiego odszkodowania,...rozwiń całość

    Teraz trzeba prawnika, teraz trzeba sprawe wyslac do centrali Tesco w Wwie i w Anglii pod Londynem. Prosic o przeprosiny to zbyt ulegle podejscie, trzeba domagac sie wysokiego odszkodowania, naglosnic sprawe nie tylko w polskich mediach ale szczegolnie w Anglii gdzie miesci siedziba zarzadu Tesco.

    New Tesco House, Delamare Road
    CHESHUNT, ENG EN8 9SL
    United Kingdom - Map
    +44-800-505555 (Phone)

    Polskie menadzerskie dziadostwo najwyrazniej nie da sie ruszyc, to w wiekszosci jak wynika z powyzszych opisow mieszanina kolkow i chamow na wysokich stolkach, dla ktorych klient to smiec i zlodziei.
    Jedyna szansa to przeskoczyc poskie piekielko i przekazac sprawe do bosow polskich menadzerow.
    Wtedy zaczna skakac, lasic sie, trzasc tylkami i wtedy potocza sie glowy burkow i burakow.

    Jest zadziwiajace i przykre jak podle sa traktowani klienci w Polsce przez polskich menadzerow ...zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nie to Tesco

    beluszi (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

    Jak pisałam wcześniej polskie Tesco, to nie to samo Tesco co w innych krajach, bo polskie chamstwo przoduje ale kolega(koleżanka) ma rację, trzeba żądać odszkodowania od centrali w Londynie. Może...rozwiń całość

    Jak pisałam wcześniej polskie Tesco, to nie to samo Tesco co w innych krajach, bo polskie chamstwo przoduje ale kolega(koleżanka) ma rację, trzeba żądać odszkodowania od centrali w Londynie. Może jak spadną pierwsze głowy idiotów, następni się zastanowią nad tym co i jak robiązwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    kimze jest.....

    bmw (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 15

    dlatego przedewszystkim sie takdzieje ze pracuje tam banda burakow bo kimze jest taki ochroniaz,cwok bez szkoly

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    chamstwo

    xxx (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 4

    a przeprosić zapomnieli... ciekawe skąd takie wzorce.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tesco ma wybor a my niewielki

    Lodzianin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 5

    Ale Tesco ma wybór i może zdecydować jak firma tam pracuje i jacy ludzie

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    polskie Tesco

    beluszi (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 21 / 14

    Mieszkam w Irlandii i często robię zakupy w Tesco jest tam miło i przyjemnie. Sprzedawcy są zawsze uśmiechnięci i przyjażnie nastawieni do klientów. Ochroniarze są również przyjażnie nastawieni do...rozwiń całość

    Mieszkam w Irlandii i często robię zakupy w Tesco jest tam miło i przyjemnie. Sprzedawcy są zawsze uśmiechnięci i przyjażnie nastawieni do klientów. Ochroniarze są również przyjażnie nastawieni do klientów i pomocni. Przy większych zakupach pomagają zapakować je do samochodu. To polskie chamstwo wychodzi z ludzi i za wysokie mniemanie, to nie problem Tescozwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wow

    Łodzianin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 22 / 8

    Ja już dawno zaprzestałem robić tam zakupy :))

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Z tej

    kontra (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 18 / 16

    sieci handlowej przestałem juz dawno korzystać po tym jak potraktowano mnie gdy składałem reklamacji. Wprawdzie reklamację uznano ale po moim stwierdzeniu że udam się do Powiatowego Rzecznika Praw...rozwiń całość

    sieci handlowej przestałem juz dawno korzystać po tym jak potraktowano mnie gdy składałem reklamacji. Wprawdzie reklamację uznano ale po moim stwierdzeniu że udam się do Powiatowego Rzecznika Praw Konsumentów. Kierowniczka sklepu powiedziała mi na pozegnanie ze mam zakaz wstępu doplacówki.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    PODOBNIE W BYDGOSZCZY

    POMORSKA (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    http://www.pomorska.pl/strefa-biznesu/wiadomosci/z-regionu/a/ochroniarze-tesco-przesadzili-staruszka-potraktowana-jak-zlodziejka,10747580/
    TUTAJ JEDNAK CHOCIAŻ BYŁY PRZEPROSINY

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo