reklama

Łodzianka zrezygnowała z kredytu, bo pośrednik miał dostać 5 tys. zł. Czy teraz musi zapłacić?

Agnieszka JasińskaZaktualizowano 
Jadwiga Ziółkowska podkreśla, że nie wiedziała co podpisuje. Nikt nie powiedział, że pośrednik pobierze jakąkolwiek prowizję
Jadwiga Ziółkowska podkreśla, że nie wiedziała co podpisuje. Nikt nie powiedział, że pośrednik pobierze jakąkolwiek prowizję Grzegorz Gałasiński
Łodzianka chciała pożyczyć 20 tys. zł. Zrezygnowała, bo pośrednik miał dostać aż 5 tys. Teraz nie ma kredytu, ale nadal ma zapłacić 5 tys.

Jadwiga Ziółkowska z Łodzi jest po dwóch wylewach, ledwo mówi. Ma pierwszą grupę inwalidzką, porusza się z trudem o kulach. Kobieta czuje się oszukana. Nie wzięła kredytu, a żąda się od niej 5 tys. zł za pośrednictwo w udzieleniu pożyczki.

- Kilka miesięcy temu w skrzynce pocztowej znalazłam ulotkę o kredycie na PIT. Brakowało mi pieniędzy na leki, opiekuję się też chorą mamą, popsuła mi się wersalka. Potrzebowałam pieniędzy. Zadzwoniłam więc i zapytałam o kredyt - opowiada pani Jadwiga. - Na drugi dzień pojechałam podpisać dokumenty. Okazało się, że mogę dostać 20 tys. zł. Ucieszyłam się. Miałam spłacać miesięcznie po 380 zł.

Kolejnego dnia umówiono mnie z panem z banku. Potrzebny był akt zgonu męża. Pan z banku był tak miły, że nawet zawiózł mnie samochodem do urzędu po ten dokument. Podpisałam umowę kredytową. Wtedy dowiedziałam się od tego pana, że 5 tys. zł pobierze pośrednik. Policzyłam, że taki kredyt mi się nie opłaca. Poradziłam się wnuczki i zrezygnowałam z kredytu.

Okazało się jednak, że chociaż pani Jadwiga nie ma pożyczki, nadal musi zapłacić 5 tys. zł za pośrednictwo w jej udzieleniu. - Dostałam blankiet do zapłaty - mówi łodzianka. - Nie mogłam zrozumieć o co chodzi. Próbowałam wyjaśnić sprawę. Jednak w biurze, gdzie zgłosiłam się po pożyczkę powiedziano mi, że wszystko jest zgodnie z przepisami, bo podpisałam w tej sprawie dokumenty.

Nawet nie wiem co podpisywałam. Wszystko było bardzo drobnym drukiem. A pani w biurze miło przekonywała mnie, że nic złego nie podpisuję. Później, kiedy zrezygnowałam z kredytu, już taka miła nie była. Powiedziała mi, że mogę sobie rezygnować z kredytu, ale 5 tys. zł muszę zapłacić.

Pani Jadwiga napisała reklamację. Pomogła jej wnuczka. Jednak reklamacja nie pomogła.

"Nie stwierdzono, aby zostały naruszone jakiekolwiek procedury zarówno wewnętrzne jak i instytucji, z którymi współpracujemy. W związku z czym brak jest podstaw do anulowania wynagrodzenia - czytamy w odpowiedzi na reklamację. - W sytuacji zgłoszenia zdarzenia reklamacyjnego nasi pracownicy i współpracownicy mają bezwzględny zakaz jakichkolwiek kontaktów z klientem."

Mecenas Maria Wentlandt-Walkiewicz, do której pani Jad-wiga zwróciła się po pomoc, wystąpiła do firmy o odstąpienie od roszczeń.

- Jestem prawnikiem, ale musiałam trzy razy przeanalizować umowę, żeby ją zrozumieć. Dlatego nie dziwię się, że pani Jadwiga nie zrozumiała zapisów, które podpisała - twierdzi mecenas Wentlandt-Walkiewicz. - Moim zdaniem naruszono prawo. Nie można żądać podpisu od osoby, która nie wie, co podpisuje. Sytuacja pani Jadwigi jest bardzo trudna, ja pomagam jej za darmo. Niestety, takich spraw jest coraz więcej. Nieuczciwe firmy wykorzystują starsze i niedołężne osoby. Dlatego apeluję do wszystkich, by uważali co podpisują i pochopnie nie brali kredytów.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 19

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

s
staSZEK

fIRMA pROCULUS Z wROCLAWIA ZNALAZLA MIEJSCE W sOSNOWCU UL. mODRZEJOWSKA 3 ii PIETRO. PANIENKA O NAZWISKU JASKULSKA SZYBKO ZALATWIA KREDYTY I ZARABIA KROCIE ALE NIE UMIE ODPOWIEDZIEC NA PROSTE PYTANIA JAKI JEST KOSZT KREDYTU. A KOSZT JEST OLBRZYMI , NACIAGNELA MNIE NA KONSOLIDACJE 32.000 ZL ZA 92.OOO TAK, TAKA . USLUGA WYPISANIA PAPIERKOW TO 13.000 ZŁ I WSZYSTKO DROBNYM DRUKIEM ABY STARSZY CZLOWIEK TEGO NIE ODCZYTAL. Z KREDYTU MOZNA ZREZYGNOWAC ALE TE 13.000 PLACIC OSZUSTOM

m
mankell

To kolejny przykład, że takich decyzji nie podejmuje sie bazujac na niczym innym, tylko na opinii doświadczoinego doradcy. Inaczej można wpuścić sie w niezłe maliny, bo banki kombinują jak moga. Ja ze swojej strony polecam grupę doradców Finatio (finatio.pl) , korzystam z ich usług od paru lat i jestem naprawdę zadowolony :)

?

Wiemy, że cię zdradza, ale odkąd jesteś impotentem...

j
jest

niczym niepoparte.
I kompletnie nieistotne.

C
Chochoł

Ciebie powinni ubezwłasnowolnić.

C
Chochoł

Tą samą technikę stosuje Orange.

t
ty stary alkoholu...

Znowu chlejesz ochlapusie?

p
past

Mam dziwne przeczucie, że większość komentarz zastała napisana przez właścicieli lichwiarskich agencji pożyczkowych. Tych bardzo zadziwionych, że można podpisać dokumenty bez ich wnikliwej analizy informuję, że sztuka czytania ze zrozumieniem nie jest umiejętnością powszechną. A poza tym obywatel praworządnego kraju może oczekiwać, że nie zostanie oszukany i okradziony w majestacie prawa.

I
I się boją

Bank pewnie w ogóle nie brał w tym udziału, a pośrednik jest kuty na cztery nogi i to on ma rację w sensie prawnym.
Jeśli ktoś podpisuje umowę, to tłumaczenie że się jej nie czytało jest żałosne i nieskuteczne.

ł
ło ło

Z wnuczką trzeba było jechać na podpisanie dokumentów.

ł
łodzianka

Skoro Pani Jadwiga potrafiła poprosić wnuczkę o pomoc przy napisaniu reklamacji, to dlaczego nie poprosiła aby pojechała z nią do tego "banku" w którym podpisywała dokumenty?? Przecież jak to mówią co dwie głowy to nie jedna.

W
Wolska

Wskaż kraj, w którym jest inaczej.
Albo przeproś.

T
Trzeźwy

Rodzina powinna wystąpić o ubezwłasnowolnienie.

x
xyz

I do tego ten tekst "Nie można żądać podpisu od osoby, która nie wie, co podpisuje." - rewolwer jej przyłożyli i kazali podpisać,czy jak ?

A
Arrrllggg

w BANKU? Are u kidding me? Bank pobiera tylko prowizje przy 5k było by to między 100 a 150 zł max. Z całym szacunkiem ale to nie mógł być bank. A to co robi ta Firma pożyczkowa to pod sąd podlega. Coś takiego jest niezgodne z prawem. Jak nie wzięła pożyczki to jaka pomoc? Koleś po buzi za coś takiego powinien dostać. Uciskanie wdów i sierot to jest ciężki grzech.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3