MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Łódzka Okręgowa Izba Architektów: "Woonerfy tak, ale nie wszędzie"

Redakcja
Krzysztof Szymczak
Rada Łódzkiej Okręgowej Izby Architektów wyraziła swoje stanowisko w sprawie woonerfu na ul. Traugutta postulowanego w ramach Budżetu Obywatelskiego

RADA ŁÓDZKIEJ OKRĘGOWEJ IZBY ARCHITEKTÓW RP
Łódź, 14 lipiec 2014 roku
DO OPINII PUBLICZNEJ L.dz.: 0097/LOOIA/2014

Stanowisko w sprawie woonerfu na ul. Traugutta w Łodzi, postulowanego w ramach budżetu obywatelskiego.

Oddanie przebudowanego fragmentu ul. 6-sierpnia zwiększyło zainteresowanie mieszkańców Łodzi, sposobem przekształcenia naszego miasta. Środowisko architektoniczne i urbanistyczne wyraziło w tej sprawie swoje krytyczne stanowisko, sprowadzające się do konkluzji: „woonerfy tak, ale nie wszędzie”.

Pojawił się artykuł w Gazecie Łódzkiej pt. „Woonerfy – kto obroni nas przed fachowcami”, a w nim strach przed bezdusznymi technokratami, narzucającymi swoje zdanie ogółowi. Wynika on z braku zrozumienia dla ustalonych mechanizmów powstawania decyzji w społeczeństwie demokratycznym. Otóż, społeczeństwo generuje postulaty dalszego rozwoju - najlepszym przykładem jest program budżetu obywatelskiego, jednak realizację owych postulatów winni już weryfikować i opracowywać fachowcy.
Miasto jest bardzo skomplikowanym organizmem i nie mogą przy nim majstrować dyletanci, dla których np. znaczenie ruchu kołowego dla ul. Moniuszki nie różni się od jego znaczenia dla ul. Traugutta. Czy też środowiska nadużywające argumentów, że w miastach zachodnich masowo ogranicza się ruch samochodowy, co nie jest całą prawdą, bowiem tam zwykle oferuje się kierowcom alternatywę, którą jest doskonale rozwinięta komunikacja zbiorowa, a w szczególności metro. Kiedy Rob Krier zapytany na prezentacji swojej koncepcję Nowego Centrum Łodzi: jak mieszkańcy dostaną się do Nowego Centrum i dworca?”, odpowiedział – no jak to, metrem. Sprzedawanie takich półprawd jest społecznie szkodliwe. Druga półprawda: „Nowe Centrum Miasta padło, a kiedy powstanie wówczas pomyślimy o dojazdach”. To jest wstrząsająco doraźna myśl. Za chwilę zacznie działać dworzec kolejowy i autobusowy, który będzie generował duży ruch, również samochodowy. Tymczasem dzisiejsze, spontaniczne decyzje urbanistyczne, mogą w istotnym stopniu utrudniać jego obsługę i wpływać na model działania centrum w najbliższej przyszłości. Skrajnie nierozważne jest przesądzanie rozwiązań cząstkowych przed ustaleniem strategicznych decyzji rozwojowych. Oczywiście należy dążyć do tego, aby polepszać warunki życia w mieście, między innymi poprzez spowolnienie ruchu, czy wyłączenie z niego pewnych stref. Ale skutki takich działań muszą być jasno określone i akceptowane przez ogół mieszkańców. Mieszkańcy śródmieścia mogą zdecydować o radykalnym ograniczeniu ruchu samochodowego w pobliżu ich domów, ale inni muszą być poinformowani, że będzie to groziło paraliżem takim, jaki obserwujemy obecnie wskutek przebudowywanych tras. Ograniczenia ruchu w centrum muszą być kompensowane sprawną obsługą komunikacyjną jego obrzeży. To są zagadnienia kluczowe dla rozwoju Łodzi. Nasze stanowisko – architektów i urbanistów, zaskakująco jednomyślne, jest jedynie ostrzeżeniem przed skutkami pochopnych decyzji. Formułując je mieliśmy świadomość, że niekoniecznie spotka się ono z powszechnie życzliwym przyjęciem. Ale tak traktujemy nasz obowiązek. Ostatecznie, zgodnie z regułami demokracji społeczeństwo, bezpośrednio lub poprzez swoich przedstawicieli dokona wyboru. Tak, jak to było w przypadku Woonerfu na ul. 6 sierpnia, czy połączenia-niepołączenia al. Włókniarzy z zachodnią obwodnicą Łodzi, albo losów ul. Nowotargowej. Aby dialog pomiędzy planistami, władzą oraz społeczeństwem był owocny, musi być spełnionych wiele warunków. Jednym z najważniejszych jest świadomość przestrzenna obywateli. Prasa codzienna traktuje problem architektury i urbanistyki bardzo powierzchownie,także architekci niewiele zrobili by przybliżyć problematyke rozwoju miasta. Dlatego też
Łódzka Izba Architektów przewiduje w rewitalizowanym „Przystanku tramwajowym” przy ul. Północnej umieścić Centrum Architektury, sale wystawowe i odczytowe, które służyć będą popularyzacji zagadnień związanych z architekturą i urbanistyką. Także w nadchodzącym roku szkolnym z inicjatywy Izby Architektów w wybranych szkołach ponadpodstawowych wprowadzone będą programy edukacyjne z zakresu kształtowania przestrzeni. Mam nadzieję, że dzięki temu przyszłe spory o rozwój miasta staną się bardziej merytoryczne.

W imieniu Rady Przewodniczący Jacek JANIEC architekt IARP

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki