MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Łódzka rakieta suborbitalna poleci w kosmos. To nie jest Starship Elona Muska, ale pozwoli wynieść w kosmos polskie nanosatelity

Sławomir Sowa
Sławomir Sowa
Testy rakiety suborbitalnej latem 2022 roku. Drugi z lewej Sebastian Chwałek, prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej, w skład której wchodzą Wojskowe Zakłady Lotnicze numer 1 Spółka Akcyjna w Łodzi, lider konsorcjum badawczego. Z prawej Marcin Nocuń, prezes firmy.
Testy rakiety suborbitalnej latem 2022 roku. Drugi z lewej Sebastian Chwałek, prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej, w skład której wchodzą Wojskowe Zakłady Lotnicze numer 1 Spółka Akcyjna w Łodzi, lider konsorcjum badawczego. Z prawej Marcin Nocuń, prezes firmy. Fot. WZL nr 1 SA w Łodzi
Łódzka rakieta suborbitalna jeszcze w tym roku poleci w kosmos. To nie jest Starship Elona Muska, ale opracowana technologia w przyszłości pozwoli wynieść w kosmos polskie nanosatelity. Za kosmicznym projektem stoi konsorcjum, którego liderem są Wojskowe Zakłady Lotnicze numer 1 w Łodzi.

Łódzka rakieta suborbitalna poleci w kosmos

Suborbitalna rakieta opracowywana przez konsorcjum z WZL nr 1 w Łodzi na czele, przejdzie niebawem ostatnie testy poligonowe i jeszcze w tym roku ma sięgnąć granic kosmosu.

Projekt zainicjowano w 2020 roku na podstawie konkursu Narodowego Centrum Badań i Rozwoju dotyczącego szybkiej ścieżki rozwoju technologii kosmicznych. Wartość całego projektu to ponad 23 miliony złotych, z czego 18 mln to dofinansowanie przez Unię Europejską.

Za jego wdrożenie odpowiada konsorcjum, którego liderem Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 S.A. w Łodzi. Ponadto w skład konsorcjum wchodzą Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia (instytucja naukowo-badawcza) oraz Zakład Produkcji Specjalnej Gamrat Sp. z o.o. (producent paliwa kompozytowego).

Celem projektu jest opracowanie i wykonanie trójstopniowej odzyskiwalnej nośnej rakiety suborbitalnej, która ma wykonać lot ponad linię Kármána (wysokość 100 km – to umowna granica kosmosu) z ładunkiem o masie 40 kg. Prace przy opracowywaniu rakiety mają też pozwolić na opanowanie technologii i zdobycie doświadczenia w produkcji segmentowych silników rakietowych na paliwo stałe.

W tym roku łódzka rakieta suborbitalna poleci w kosmos

W dotychczasowych testach wykorzystywano rakiety wyprodukowane przez łódzkie zakłady. Testowano przede wszystkim system sterowania rakietą, system kontroli przechylenia (odpowiadający za kontrolę obrotu wokół osi podłużnej) oraz sterowanie pochylenia i odchylenia. Przetestowane zostały również systemy łączności. Próby zakończyły się sukcesem.
Plany zakładały, że do listopada 2023 roku rakieta wyniesie na wysokość 100 km ładunek o masie 40 kg. Teraz wielkimi krokami zbliża się finał.

Do tej pory do badań wykorzystywano mniejsze modele rakiety o przekroju 105 mm. Jak poinformowały nas WZL nr 1 podczas ostatnich prób poligonowych wystrzelono dwie rakiety 105 mm. Sprawdzono m.in. różnego typu algorytmy systemu sterowania oraz system telemetrii łączący rakietę ze stacją naziemną. W najbliższym czasie konsorcjum planuje ponownie przetestować kolejny wariant rakiety 105 mm.

Następny krok to wystrzelenie jednego stopnia rakiety 300 mm, a następnie całej rakiety składającej się z 3 stopni.

Rakieta suborbitalna - co będzie po zakończeniu projektu?

Celem projektu jest rozwój technologii pozwalających na prawidłowe i bezpieczne dzielenie stopni rakiety suborbitalnej, a następnie opracowanie pierwszego polskiego lekkiego systemu nośnego do wynoszenia ładunków badawczych powyżej linii Kármána (100 km). Ale co dalej, po osiągnięciu zakładanego celu, czyli wykonaniu lotu próbnego z ładunkiem?

Według PGZ, docelowo rakieta będzie rozwijana, umożliwiając sondowanie górnych warstw atmosfery. W perspektywie jest stworzenie nowej usługi dla podmiotów naukowych i przemysłowych nie tylko z Polski, ale i rejonu Europy Środkowej.

Dla WZL nr 1 w Łodzi, budowa trójstopniowej rakiety suborbitalnej to jeden z priorytetów. W swoich materiałach informacyjnych łódzkie zakłady podkreślają, że opracowane w ramach projektu procesy technologiczne i algorytmy sterowania rakietą będą krokiem milowym w budowie systemów nośnych w Polsce i uzupełnią lukę na rynku krajowym. Podmiotom, które do tej pory nie miały możliwości prowadzenia badań w warunkach mikro grawitacji czy też atmosfery na dużych wysokościach (z powodu wysokich kosztów wyniesienia na orbitę aparatury naukowo badawczej), będą mogły to zrobić dzięki niskokosztowej rakiecie nośnej.

Dzięki opracowaniu i produkcji elementów rakiety na terenie kraju, koszty systemu mają być znacznie niższe. Jednym z przewidywanych efektów projektu będzie stworzenie możliwości oferowania usługi komercyjnych lotów suborbitalnych dla podmiotów chcących umieszczać na orbicie mikro satelity oraz przeprowadzać badania w dziedzinie biologii, chemii, fizyki czy materiałowe w warunkach mikro grawitacji.

Rakieta okryta tajemnicą

PGZ i WZL nr 1 SA nie ujawniają zdjęć najnowszych wersji rakiety i jej elementów. Jak się dowiedzieliśmy, chodzi o zachowanie w tajemnicy rozwiązań technicznych. Nie podano też jak do tej pory kiedy i na którym poligonie odbędzie się wystrzelenie kompletnej, trójstopniowej rakiety. Wiadomo, że musi to nastąpić do listopada, kiedy upływa termin realizacji całego projektu.

Bursztyn i Perun - inne polskie rakiety suborbitalne

Konsorcjum z WZL nr 1 na czele nie jest jedynym polskim podmiotem, który pracuje nad rakietami suborbitalnymi. Jednym z konkurentów jest firma SpaceForest z Gdyni. W 2018 roku zainicjowała projekt, którego celem jest zbudowanie sterowanej, jednostopniowej, w pełni odzyskiwanej suborbitalnej rakiety nośnej napędzanej hybrydowym silnikiem rakietowym, opartej na ekologicznych paliwach. Rakieta jest przeznaczona do wyniesienia ładunku o masie 50 kg na wysokość co najmniej 100 km i zapewnienia mikrograwitacji przez kilka minut. Rakiecie nadano nazwę Perun, w 2020 roku odbył się lot pełnowymiarowego demonstratora.

Jak deklaruje SpaceForest, w 2023 roku jej rakieta suborbitalna ma stać się komercyjnie dostępna. Zakładane osiągi to wystrzelenia 50 kg ładunku na maksymalną wysokość 150 km.

Z kolei Sieć Badawcza Łukasiewicz - Instytut Lotnictwa przeprowadziła jesienią 2022 roku udany test lotny rakiety ILR-33 Bursztyn. Docelowo rakieta ma również osiągnąć pułap ponad 100 km.

Najpierw były rakiety Meteor

Rakiety suborbitalne, nad którymi pracują teraz polskie firmy, nie są pierwszymi w historii. Od lat 60. do początku lat 70. XX wieku konstruowano i produkowano w Polsce rakiety meteorologiczne serii Meteor. Rakiety zaprojektowane przez Instytut Lotnictwa w Warszawie były produkowane przez WSK Mielec.

Niektóre wersje Meteorów wzbiły się do wysokości blisko 100 kilometrów, zabierając ładunek do 10 kilogramów. Program porzucono prawdopodobnie pod naciskiem radzieckim. Polskie rakiety zostały zastąpione przez rakiety radzieckie.

od 7 lat
Wideo

Plan na budowę Tarczy Wschód – minister podał szczegóły

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki