Łódzkich uczelni nie ma wśród najlepszych

Joanna Barczykowska
Najlepszy w rankingu z województwa łódzkiego okazał się Uniwersytet Medyczny w Łodzi
Najlepszy w rankingu z województwa łódzkiego okazał się Uniwersytet Medyczny w Łodzi Paweł Łacheta
Udostępnij:
Światowy ranking szkół wyższych, opracowany przez Najwyższą Radę Badań Naukowych w Madrycie, nie był łaskawy dla uczelni z Łódzkiego. Najlepiej wypada w nim Uniwersytet Medyczny w Łodzi. Niestety, reprezentantów z regionu nie brakuje na tzw. czarnej liście. Znajdziemy tam osiem uczelni z województwa.

Wśród 25 proc. najgorszych szkół wyższych świata, polskie uczelnie należą do przodowników. Rada w 2012 roku sklasyfikowała prawie 21 tysięcy szkół wyższych ze wszystkich kontynentów.

- Na czarnej liście można umieścić aż 13 proc. naszych szkół. Są to szkoły, w których student nie osiąga kompetencji konstruktywnych dla wyższego wykształcenia. Szkoły takie powinny zniknąć z rodzimego akademickiego krajobrazu - uważa prof. Wojciech Krysztofiak, wykładowca Uniwersytetu Szczecińskiego, który ranking hiszpański opracował, a wnioskami podzielił się na swoim blogu na stronie "Newsweeka" oraz w tygodniku "Angora".

Do grona najbardziej prestiżowych, czyli tysiąca najlepszych szkół świata, nie załapała się żadna łódzka uczelnia. Trzy znalazły się na miejscach od 1000 do 2500. - To szkoły wyższe na co najmniej średnim światowym poziomie naukowym - ocenia Krysztofiak. W zeszłym roku najwyżej znalazł się Uniwersytet Medyczny w Łodzi, który w rankingu światowym zajął 1077 miejsce.

- Jesteśmy bardzo dobrze oceniani w rankingach pod względem efektywności naukowej, która mierzona jest między innymi liczbą publikacji i cytowań. Nasi naukowcy publikują w prestiżowych czasopismach, a dobrym przykładem jest ostatni sukces prof. Tadeusza Robaka - kierownika Katedry i Kliniki Hematologii, który został jednym z najczęściej cytowanych naukowców "Journal of Clinical Oncology", prestiżowego branżowego czasopisma naukowego - mówi Joanna Orłowska z biura rektora UMED w Łodzi.

Niestety, reprezentantów z województwa łódzkiego nie brakuje też na tzw. czarnej liście. Wśród 5 tysięcy szkół wyższych na świecie, które znalazły się na końcu listy, jest aż 57 polskich uczelni. Ile z województwa łódzkiego? Osiem. W zeszłym roku na ostatnim miejscu znalazła się Wyższa Szkoła Turystyki i Hotelarstwa w Łodzi. Ta szkoła pod koniec zeszłego roku zmieniła jednak wszystko - od właściciela, po kadrę naukową, a nawet nazwę. Placówka stała się filią Szkoły Głównej Turystyki i Rekreacji w Warszawie.

Na końcu rankingu znajduje się też Wyższa Szkoła Sportowa im. K. Górskiego w Łodzi. - Jestem tym zdziwiona. Mamy świetną kadrę i laboratoria - mówi dr Małgorzata Hoffmann, kanclerz uczelni. Tak niskiego miejsca można jednak upatrywać też w fakcie, że kiedy ranking powstawał, szkoła dopiero ruszała.

Na końcu rankingu można było odnaleźć także Wyższą Szkołę Zawodową Łódzkiej Korporacji Oświatowej, Wyższą Szkołę Humanistyczno-Ekonomiczną w Sieradzu, Wyższą Szkołę Ekonomiczno-Humanistyczną w Skierniewicach, Wschód-Zachód Szkołę Wyższą w Łodzi oraz Salezjańską Wyższą Szkołę Ekonomii i Zarządzania w Łodzi.

Twórcy brali pod uwagę dorobek naukowy danej uczelni, mierzony w liczbie publikacji ukazujących się w prestiżowych czasopismach i internecie.

- Ważnym miernikiem była również komunikacja ze studentami, czyli dostępność informacji, opisów i syllabusów danych zajęć na stronach internetowych. Chodzi o to, żeby student wiedział, czego będzie się uczył, zanim świadomie wybierze szkołę - tłumaczy prof. Krysztofiak. - Szkoda studenckich pieniędzy na opłacanie "bezwartościowej ściemy". Żyjemy w kraju, o którym chcemy myśleć, iż jest nowoczesny. Stać więc nas na porządne uczelnie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

w
widzewiak
Właśnie ma i to dużo. Gdy Partia Oszustów doszła do władzy zapowiadała, że należny kłaść nacisk na poziom kształcenia, zaś wsparciem dla starań naukowców miały być godziwe pensje. Zmieniono więc ustawę o szkolnictwie wyższym ale już zapomniano dotrzymać zapisu o wysokości pensji naukowców obliczanej na podstawie krotnościach średniego wynagrodzenia w przemyśle. I skutki są takie jakie są. Zdanowska ma kasę a naukowcy figę z makiem.
b
belfer
Jak może być inaczej w mieście, którego władze są tak wrogo nastawione do edukacji i nauki? Jeśli szkoły są postrzegane niemal wyłącznie jako KOSZTY, to niedługo sukcesem będzie umiejętność czytania i pisania oraz liczenia na palcach. Inna sprawa, że tzw."uczelni" namnożyło się jak mrówek. W dużej mierze są to, jak mawia mój kolega, Wyższe Szkoły Płukania Czereśni. Dają złudne poczucie wykształcenia, a w rzeczywiśtości niegdysiejszy maturzysta więcej umiał niż obecny "licencjat".
a
aa
Łódź miasto akademickie
d
doc
spróbuj
m
md
U nas, na lekarskim, dziekanat był bardzo przyjemny, publikują informacje na fb,nieoficjalnie obsługują w środy. Klasa. Oczywiście, jeszcze tam gdzie nie dotarła ręka prof.Kordka (pewnie mniej kluczowe wydziały), który przekształcił UMED w przyjazną studentom uczelnię, ostały się na pewno wredne babska w administracji. Jeśli coś jest nie tak, są opryskliwe, jedzą zupę, czytają gazetę zamiast zajmować się studentami, weźcie starostę i pójdźcie ze skargą. Od razu się ustawią do pionu. Tylko to co obserwowałem na niektórych wydziałach (zdrowie , biotech itp.) to całkowita indolencja studentów w walce o swoje, okraszane dużą dozą stękania. Nota bene, kto idzie na np socjologię na umed....?
k
kod_captcha
w rolach trzech kroli? Ten ranking jest tendencyjny.
l
lex
dlatego poziom uczelni taki słaby.
Ł
Łodzianin
Ten ranking jest z d*** wzięty, bo tak naprawde liczy się prestiż, a nie wiedza. A ten wiochmen ze Szczecina niech się schowa...
o
olo
a to ciekawe, że polscy studenci są w gronie najlepszych jak wyjeżdżają na stypendia zagraniczne i nie maja problemów ze znalezieniem pracy za granicą po polskich politechnikach, więc coś w tym rankingu chyba jest nie tak.
G
Gość
A co to ma wspólnego z artykułem....?
s
student
kopiuj i wklej, weź pożółkłe kartki z czasów komuny i dręcz nimi studentów
l
lasser
świeta prawda,ja na urlopie z de. INNA rzeczywistość jest tam,przez duże litery pisana,tu zaścianek!!!
t
to sie wie
W 2006 roku, gdy Hanna Zdanowska została radną łódzkiej Rady Miejskiej, w jej oświadczeniach można było wyczytać, że posiada 64-metrowe mieszkanie spółdzielcze, warte 200 tysięcy złotych, oraz że wspólnie z synem zawarła umowę na zakup 118-metrowego loftu o wartości wstępnej 563, 8 tys. zł. Ten zapis funkcjonuje jeszcze w oświadczeniu, złożonym w Sejmie w kwietniu 2009 roku. Teraz po obu tych nieruchomościach w oświadczeniach ani śladu.

Oszczędności prezydent Zdanowskiej w 2006 roku wynosiły 88 tysięcy złotych. W kolejnych oświadczeniach 145 tysięcy złotych (styczeń 2011), 151 tysięcy złotych (kwiecień 2011) oraz 238 tysięcy złotych (kwiecień 2012).

Hanna Zdanowska posiada też dwie działki budowlane, warte w sumie 800 tysięcy złotych.

Hanna Zdanowska w 2006 roku jako radna jeździła pięcioletnim peugeotem 206, jako posłanka - fiatem grande punto z 2007 roku, którego w trakcie kadencji zamieniła na volvo c-30, którym jeździ do chwili obecnej.

Prezydent Zdanowska jako posłanka w 2009 roku w Sejmie zarobiła blisko 159 tysięcy złotych. Jako prezydent Łodzi w roku 2011 niespełna 150 tysięcy złotych, a w 2006 roku jako radna wykazywała tylko 60 tysięcy złotych dochodu rocznie.

Zadłużenie prezydent Hanny Zdanowskiej przekracza obecnie 481 tysięcy złotych. Spłaca dwa kredyty: jeden zaciągnięty na zakup działki, drugi na zakup samochodu.
m
marcin
UM ciekawe... a krążąc po polsce pare razy zasłyszałem tekst "..nie przejmuj się jeśli chcesz zostać lekarzem rozpocznij studia w Łodzi" :)
x
xXx
Nie uważam, że najlepsza szkoła DLA STUDENTA, to ta co ma najlepsze osiągniecia naukowe!
Sam to odczułem na PŁ, gdzie kadra która była zajęta głównie pracą naukową słabo przykładała się do kształcenia bo traktowali to jak zło konieczne!!
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie