Sygnalizacja w środku lasu Okręglik między Łodzią a Zgierzem nie działa od 2 lat. Kosztowała ponad 100 tys. zł

Wiktor Przygocki
Wiktor Przygocki
Mijają prawie dwa lata od zamontowania sygnalizacji  w lesie na ul. Konstantynowskiej w Zgierzu.
Mijają prawie dwa lata od zamontowania sygnalizacji w lesie na ul. Konstantynowskiej w Zgierzu.
Mijają prawie dwa lata od zamontowania „sygnalizacji widmo” na ul. Konstantynowskiej w Zgierzu. Sygnalizacja świetlna, znajdująca się na drodze biegnącej przez las Okręglik, nadal pozostaje wyłączona. Kierowcy zastanawiają się, dlaczego światła nie działają. Pytają też ironicznie, po co instalować sygnalizację w środku lasu, skoro posłuży tam głównie dzikom i sarnom.

Kto chciał sygnalizacji w tym miejscu?
Światła zostały zamontowane w styczniu 2021 r., w rejonie ul. Kwasowej, gdzie znajduje się przystanek autobusowy. Powstały kilkaset metrów od najbliższych zabudowań. Koszt ich postawienia wyniósł ponad 100 tys. zł. Sygnalizację zamontowano, gdyż do zarządzającego drogą starostwa powiatowego wpływały prośby o poprawę bezpieczeństwa w tym miejscu.

Ich autorami byli mieszkańcy osiedla Piaskowice Aniołów. Skarżyli się oni, że nie mogą bezpiecznie przechodzić na drugą stronę ul. Konstantynowskiej, ponieważ samochody po drodze powiatowej pędzą, a kierowcy nie są skłonni przepuszczać pieszych.

Świateł nigdy nie udało się uruchomić - przez problem z podłączeniem.
Powodem, dla którego świateł nie uruchomiono od razu po ich postawieniu, było to, że pojawił się problem z podłączeniem prądu. Odległość od świateł do najbliższej skrzynki elektrycznej to ok. 400 metrów w linii prostej. Bogdan Jarota, zgierski starosta, dał wykonawcy czas na podłączenie prądu do końca listopada 2021 roku. Jak się okazało, pociągnięcie kabla było dla wykonawcy inwestycji zbyt dużym wyzwaniem. Terminu nie udało się dotrzymać, a sprawa trafiła do sądu. Tam zakończyła się ugodą.

Kierowcy liczą, że światła... pozostaną wyłączone.
Jak zapowiadali wiosną powiatowi urzędnicy, światła mają zostać uruchomione do końca bieżącego roku. Oczekują tego mieszkańcy osiedla Piaskowice Aniołów. Kierowcy natomiast - niekoniecznie. Nie przekonuje ich nawet argument, że światła mają być uruchamiane przez pieszego przyciskiem.

- Mogliby postawić sygnalizację świetlną przy cmentarzu kilkaset metrów dalej, gdzie na pasach bardzo często przechodzą piesi. Jaki jest sens stawiania świateł w środku lasu, gdzie w ciągu dnia przez jezdnię przechodzi może kilka osób? Im dłużej ta sygnalizacja jest wyłączona, tym lepiej dla płynności ruchu - mówi Andrzej, kierowca z Grotnik.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak kupić używany samochód i nie dać się oszukać? Zobacz 3 sposoby NA

Materiał oryginalny: Sygnalizacja w środku lasu Okręglik między Łodzią a Zgierzem nie działa od 2 lat. Kosztowała ponad 100 tys. zł - Express Ilustrowany

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
10 grudnia, 12:43, Gość:

Łódź, Rzgowska/ Dąbrowskiego. To samo. Tzn. działa. Mruga sobie żółte. I tak już ze dwa lata... Gnój nie miasto. Po co było za to płacić?

10 grudnia, 15:54, Gość:

Piedrolisz przygłupie. Skoro miga, to znaczy że działa. Jak będzie większy ruch i zatory, to automat sam to przełączy. Nie wiedziałeś debilku?

10 grudnia, 19:14, Gość:

Przecież idioto piszę, że działa. Gnój masz we łbie, że nie rozumiesz? Nigdy nie zdarzyło się aby stan był inny niż mrugające żółte. Jeżdżę tam codziennie o różnych porach. I nigdy, powtarzam nigdy nie działało inaczej. Pokaż mi drugie takie skrzyżowanie w Łodzi.

10 grudnia, 22:32, Gość:

Kłamiesz pisowski tłuku. Światła się właczają, ale bardzo rzadko, bo ruch jest płynny.

Wcześniej piedroliłeś, że jest "tak samo", ale teraz odwracasz kota ogonem.

11 grudnia, 13:19, Gość:

Słuchaj kozoje.bco, weź się tam udaj, stój i patrz cepie jak nie rozumiesz słowa pisanego. Działają, są podłączone elektrycznie, ale nie działają funkcjonalnie. I nigdy nie działały. Byłeś, widziałeś? Kawałek dalej jest skrzyżowanie Rzgowska/Lecznicza. Też jak na Rzgowska/Dąbrowskiego są przejścia dla pieszych i torowisko. I jest mniejszy ruch, bo Dąbrowskiego te jednak droga innej kategorii i doprowadza ruch od Śmigłego i Kilińskiego. Co więcej przy Rzgowska/Dąbrowskiego jest wyniesienie na przystankach tak jak wzdłuż Piotrkowskiej od pl. Niepodległości do Piłsudskiego. I wyobraź sobie cepie, że tam jak i na Rzgowska/Lecznicza światła działają ciągle (ew. w godzinach nocnych przechodzą w inny tryb). Twoje wycie, że rzadko, że automat, są o kant doopy. Typowe zawodzenie trolla, który nie wie, nie widział, nie był, ale będzie bredził i jeszcze kontekst pisowski. Weź człowieku powieś sobie plakat Tuska, rozbierz się i śliniąc się tu i ówdzie uprawiaj miłość plakatową ze swoim guru, jak nie potrafisz się odnieść krytycznie do czegoś co nie działa, tylko brandzlujesz się politycznie.

11 grudnia, 13:38, Gość:

Posttało się dziecko. Z bezsilnej złości.

11 grudnia, 15:28, Gość:

Prowokatorze. Najpierw zaczynasz dyskutować i wyzywać. A jak otrzymujesz konkrety i obelgi równe tobie to się ślinisz i płaczesz.

Pytam: byłeś na tym skrzyżowaniu kiedykolwiek, że wiesz jak działają tam światła? Jak nie byłeś i nie widziałeś to morda w kubeł i zabieraj głosu tylko się brandzluj do swoich idoli POwskich jak nie potrafisz inaczej.

11 grudnia, 21:15, Gość:

Posrrane dziecko usiłuje negocjować.

Tym skrzyżowaniem jeżdżę zwykle 5 razy w tygodniu, od wielu lat. I wiem, że pierdzielisz.

12 grudnia, 9:28, Gość:

Jedna rada dla ciebie. Nie trolluj, jak nie wiesz o czym piszesz, byle tylko bronić tego łódzkiego gnoju.

Wg ciebie debilku sygnalizacja na Rzgowska/Dąbrowskiego dynamicznie dostosowuje się do warunków, podczas gdy skrzyżowanie dalej bez względu na ruch działa cały czas. Logiczne jak umysł POwskiego onanisty :)))

12 grudnia, 11:14, Gość:

Jesteś zakłamanym pisowskim ch*jem.

Najpierw twierdziłeś, że te śwuatła nie działają, tak jak te w Zgierzu. Udowodniłem ci, że kłamiesz. One MAJĄ ZASILANIE I DZIAŁAJĄ, i w każdej chwili można je przełączyć z trybu nocnego na standardowy. To, że nie są przełączone to tylko kwestia decyzji, która nie musi ci się podobać, ale to bez znaczenia co się podoba jakiemś debìlowi.

Wypad POmyjo z tymi politycznymi rzygami! PiS-PO jedno zło!

Jesteś durniem. Przed chwilą pisałeś, że "światła się włączają, ale rzadko bo ruch jest płynny". Oczywista oczywistość, która nie dotyczy jednego skrzyżowania w bok (Dąbrowskiego/Łomżyńska) i jednego do góry (Rzgowska/Lecznicza). Tam ten sam ruch i światła działają normalnie. Masz pomysł dlaczego, kłótliwy trollu?

Na skrzyżowaniu Rzgowska/Dąbrowskiego też jeżdżą tramwaje. Są przejścia dla pieszych. Tylko nikt nigdy nie widział tam zielonego światła. Ciągle pulsuje żółte. Po co?

Mam dla ciebie debilku radę, pojedź tam, stój cały dzień i patrz, bo twoje bredzenie jest czysto teoretyczne, mimo usilnych chęci jeżdżenia tamtędy 5 razy w tygodniu :))

A
Agnieszka
Transport ciężarowy na terenie Europy Zachodniej

https://www.eu-transport.pl/transport-ciezarowy/
G
Gość
10 grudnia, 12:43, Gość:

Łódź, Rzgowska/ Dąbrowskiego. To samo. Tzn. działa. Mruga sobie żółte. I tak już ze dwa lata... Gnój nie miasto. Po co było za to płacić?

10 grudnia, 15:54, Gość:

Piedrolisz przygłupie. Skoro miga, to znaczy że działa. Jak będzie większy ruch i zatory, to automat sam to przełączy. Nie wiedziałeś debilku?

10 grudnia, 19:14, Gość:

Przecież idioto piszę, że działa. Gnój masz we łbie, że nie rozumiesz? Nigdy nie zdarzyło się aby stan był inny niż mrugające żółte. Jeżdżę tam codziennie o różnych porach. I nigdy, powtarzam nigdy nie działało inaczej. Pokaż mi drugie takie skrzyżowanie w Łodzi.

10 grudnia, 22:32, Gość:

Kłamiesz pisowski tłuku. Światła się właczają, ale bardzo rzadko, bo ruch jest płynny.

Wcześniej piedroliłeś, że jest "tak samo", ale teraz odwracasz kota ogonem.

11 grudnia, 13:19, Gość:

Słuchaj kozoje.bco, weź się tam udaj, stój i patrz cepie jak nie rozumiesz słowa pisanego. Działają, są podłączone elektrycznie, ale nie działają funkcjonalnie. I nigdy nie działały. Byłeś, widziałeś? Kawałek dalej jest skrzyżowanie Rzgowska/Lecznicza. Też jak na Rzgowska/Dąbrowskiego są przejścia dla pieszych i torowisko. I jest mniejszy ruch, bo Dąbrowskiego te jednak droga innej kategorii i doprowadza ruch od Śmigłego i Kilińskiego. Co więcej przy Rzgowska/Dąbrowskiego jest wyniesienie na przystankach tak jak wzdłuż Piotrkowskiej od pl. Niepodległości do Piłsudskiego. I wyobraź sobie cepie, że tam jak i na Rzgowska/Lecznicza światła działają ciągle (ew. w godzinach nocnych przechodzą w inny tryb). Twoje wycie, że rzadko, że automat, są o kant doopy. Typowe zawodzenie trolla, który nie wie, nie widział, nie był, ale będzie bredził i jeszcze kontekst pisowski. Weź człowieku powieś sobie plakat Tuska, rozbierz się i śliniąc się tu i ówdzie uprawiaj miłość plakatową ze swoim guru, jak nie potrafisz się odnieść krytycznie do czegoś co nie działa, tylko brandzlujesz się politycznie.

11 grudnia, 13:38, Gość:

Posttało się dziecko. Z bezsilnej złości.

11 grudnia, 15:28, Gość:

Prowokatorze. Najpierw zaczynasz dyskutować i wyzywać. A jak otrzymujesz konkrety i obelgi równe tobie to się ślinisz i płaczesz.

Pytam: byłeś na tym skrzyżowaniu kiedykolwiek, że wiesz jak działają tam światła? Jak nie byłeś i nie widziałeś to morda w kubeł i zabieraj głosu tylko się brandzluj do swoich idoli POwskich jak nie potrafisz inaczej.

11 grudnia, 21:15, Gość:

Posrrane dziecko usiłuje negocjować.

Tym skrzyżowaniem jeżdżę zwykle 5 razy w tygodniu, od wielu lat. I wiem, że pierdzielisz.

12 grudnia, 9:28, Gość:

Jedna rada dla ciebie. Nie trolluj, jak nie wiesz o czym piszesz, byle tylko bronić tego łódzkiego gnoju.

Wg ciebie debilku sygnalizacja na Rzgowska/Dąbrowskiego dynamicznie dostosowuje się do warunków, podczas gdy skrzyżowanie dalej bez względu na ruch działa cały czas. Logiczne jak umysł POwskiego onanisty :)))

Jesteś zakłamanym pisowskim ch*jem.

Najpierw twierdziłeś, że te śwuatła nie działają, tak jak te w Zgierzu. Udowodniłem ci, że kłamiesz. One MAJĄ ZASILANIE I DZIAŁAJĄ, i w każdej chwili można je przełączyć z trybu nocnego na standardowy. To, że nie są przełączone to tylko kwestia decyzji, która nie musi ci się podobać, ale to bez znaczenia co się podoba jakiemś debìlowi.

G
Gość
10 grudnia, 12:43, Gość:

Łódź, Rzgowska/ Dąbrowskiego. To samo. Tzn. działa. Mruga sobie żółte. I tak już ze dwa lata... Gnój nie miasto. Po co było za to płacić?

10 grudnia, 15:54, Gość:

Piedrolisz przygłupie. Skoro miga, to znaczy że działa. Jak będzie większy ruch i zatory, to automat sam to przełączy. Nie wiedziałeś debilku?

10 grudnia, 19:14, Gość:

Przecież idioto piszę, że działa. Gnój masz we łbie, że nie rozumiesz? Nigdy nie zdarzyło się aby stan był inny niż mrugające żółte. Jeżdżę tam codziennie o różnych porach. I nigdy, powtarzam nigdy nie działało inaczej. Pokaż mi drugie takie skrzyżowanie w Łodzi.

10 grudnia, 22:32, Gość:

Kłamiesz pisowski tłuku. Światła się właczają, ale bardzo rzadko, bo ruch jest płynny.

Wcześniej piedroliłeś, że jest "tak samo", ale teraz odwracasz kota ogonem.

11 grudnia, 13:19, Gość:

Słuchaj kozoje.bco, weź się tam udaj, stój i patrz cepie jak nie rozumiesz słowa pisanego. Działają, są podłączone elektrycznie, ale nie działają funkcjonalnie. I nigdy nie działały. Byłeś, widziałeś? Kawałek dalej jest skrzyżowanie Rzgowska/Lecznicza. Też jak na Rzgowska/Dąbrowskiego są przejścia dla pieszych i torowisko. I jest mniejszy ruch, bo Dąbrowskiego te jednak droga innej kategorii i doprowadza ruch od Śmigłego i Kilińskiego. Co więcej przy Rzgowska/Dąbrowskiego jest wyniesienie na przystankach tak jak wzdłuż Piotrkowskiej od pl. Niepodległości do Piłsudskiego. I wyobraź sobie cepie, że tam jak i na Rzgowska/Lecznicza światła działają ciągle (ew. w godzinach nocnych przechodzą w inny tryb). Twoje wycie, że rzadko, że automat, są o kant doopy. Typowe zawodzenie trolla, który nie wie, nie widział, nie był, ale będzie bredził i jeszcze kontekst pisowski. Weź człowieku powieś sobie plakat Tuska, rozbierz się i śliniąc się tu i ówdzie uprawiaj miłość plakatową ze swoim guru, jak nie potrafisz się odnieść krytycznie do czegoś co nie działa, tylko brandzlujesz się politycznie.

11 grudnia, 13:38, Gość:

Posttało się dziecko. Z bezsilnej złości.

11 grudnia, 15:28, Gość:

Prowokatorze. Najpierw zaczynasz dyskutować i wyzywać. A jak otrzymujesz konkrety i obelgi równe tobie to się ślinisz i płaczesz.

Pytam: byłeś na tym skrzyżowaniu kiedykolwiek, że wiesz jak działają tam światła? Jak nie byłeś i nie widziałeś to morda w kubeł i zabieraj głosu tylko się brandzluj do swoich idoli POwskich jak nie potrafisz inaczej.

11 grudnia, 21:15, Gość:

Posrrane dziecko usiłuje negocjować.

Tym skrzyżowaniem jeżdżę zwykle 5 razy w tygodniu, od wielu lat. I wiem, że pierdzielisz.

Jedna rada dla ciebie. Nie trolluj, jak nie wiesz o czym piszesz, byle tylko bronić tego łódzkiego gnoju.

Wg ciebie debilku sygnalizacja na Rzgowska/Dąbrowskiego dynamicznie dostosowuje się do warunków, podczas gdy skrzyżowanie dalej bez względu na ruch działa cały czas. Logiczne jak umysł POwskiego onanisty :)))

G
Gość
10 grudnia, 12:43, Gość:

Łódź, Rzgowska/ Dąbrowskiego. To samo. Tzn. działa. Mruga sobie żółte. I tak już ze dwa lata... Gnój nie miasto. Po co było za to płacić?

10 grudnia, 15:54, Gość:

Piedrolisz przygłupie. Skoro miga, to znaczy że działa. Jak będzie większy ruch i zatory, to automat sam to przełączy. Nie wiedziałeś debilku?

10 grudnia, 19:14, Gość:

Przecież idioto piszę, że działa. Gnój masz we łbie, że nie rozumiesz? Nigdy nie zdarzyło się aby stan był inny niż mrugające żółte. Jeżdżę tam codziennie o różnych porach. I nigdy, powtarzam nigdy nie działało inaczej. Pokaż mi drugie takie skrzyżowanie w Łodzi.

10 grudnia, 22:32, Gość:

Kłamiesz pisowski tłuku. Światła się właczają, ale bardzo rzadko, bo ruch jest płynny.

Wcześniej piedroliłeś, że jest "tak samo", ale teraz odwracasz kota ogonem.

11 grudnia, 13:19, Gość:

Słuchaj kozoje.bco, weź się tam udaj, stój i patrz cepie jak nie rozumiesz słowa pisanego. Działają, są podłączone elektrycznie, ale nie działają funkcjonalnie. I nigdy nie działały. Byłeś, widziałeś? Kawałek dalej jest skrzyżowanie Rzgowska/Lecznicza. Też jak na Rzgowska/Dąbrowskiego są przejścia dla pieszych i torowisko. I jest mniejszy ruch, bo Dąbrowskiego te jednak droga innej kategorii i doprowadza ruch od Śmigłego i Kilińskiego. Co więcej przy Rzgowska/Dąbrowskiego jest wyniesienie na przystankach tak jak wzdłuż Piotrkowskiej od pl. Niepodległości do Piłsudskiego. I wyobraź sobie cepie, że tam jak i na Rzgowska/Lecznicza światła działają ciągle (ew. w godzinach nocnych przechodzą w inny tryb). Twoje wycie, że rzadko, że automat, są o kant doopy. Typowe zawodzenie trolla, który nie wie, nie widział, nie był, ale będzie bredził i jeszcze kontekst pisowski. Weź człowieku powieś sobie plakat Tuska, rozbierz się i śliniąc się tu i ówdzie uprawiaj miłość plakatową ze swoim guru, jak nie potrafisz się odnieść krytycznie do czegoś co nie działa, tylko brandzlujesz się politycznie.

11 grudnia, 13:38, Gość:

Posttało się dziecko. Z bezsilnej złości.

11 grudnia, 15:28, Gość:

Prowokatorze. Najpierw zaczynasz dyskutować i wyzywać. A jak otrzymujesz konkrety i obelgi równe tobie to się ślinisz i płaczesz.

Pytam: byłeś na tym skrzyżowaniu kiedykolwiek, że wiesz jak działają tam światła? Jak nie byłeś i nie widziałeś to morda w kubeł i zabieraj głosu tylko się brandzluj do swoich idoli POwskich jak nie potrafisz inaczej.

Posrrane dziecko usiłuje negocjować.

Tym skrzyżowaniem jeżdżę zwykle 5 razy w tygodniu, od wielu lat. I wiem, że pierdzielisz.

G
Gość
10 grudnia, 12:43, Gość:

Łódź, Rzgowska/ Dąbrowskiego. To samo. Tzn. działa. Mruga sobie żółte. I tak już ze dwa lata... Gnój nie miasto. Po co było za to płacić?

10 grudnia, 15:54, Gość:

Piedrolisz przygłupie. Skoro miga, to znaczy że działa. Jak będzie większy ruch i zatory, to automat sam to przełączy. Nie wiedziałeś debilku?

10 grudnia, 19:14, Gość:

Przecież idioto piszę, że działa. Gnój masz we łbie, że nie rozumiesz? Nigdy nie zdarzyło się aby stan był inny niż mrugające żółte. Jeżdżę tam codziennie o różnych porach. I nigdy, powtarzam nigdy nie działało inaczej. Pokaż mi drugie takie skrzyżowanie w Łodzi.

10 grudnia, 22:32, Gość:

Kłamiesz pisowski tłuku. Światła się właczają, ale bardzo rzadko, bo ruch jest płynny.

Wcześniej piedroliłeś, że jest "tak samo", ale teraz odwracasz kota ogonem.

11 grudnia, 13:19, Gość:

Słuchaj kozoje.bco, weź się tam udaj, stój i patrz cepie jak nie rozumiesz słowa pisanego. Działają, są podłączone elektrycznie, ale nie działają funkcjonalnie. I nigdy nie działały. Byłeś, widziałeś? Kawałek dalej jest skrzyżowanie Rzgowska/Lecznicza. Też jak na Rzgowska/Dąbrowskiego są przejścia dla pieszych i torowisko. I jest mniejszy ruch, bo Dąbrowskiego te jednak droga innej kategorii i doprowadza ruch od Śmigłego i Kilińskiego. Co więcej przy Rzgowska/Dąbrowskiego jest wyniesienie na przystankach tak jak wzdłuż Piotrkowskiej od pl. Niepodległości do Piłsudskiego. I wyobraź sobie cepie, że tam jak i na Rzgowska/Lecznicza światła działają ciągle (ew. w godzinach nocnych przechodzą w inny tryb). Twoje wycie, że rzadko, że automat, są o kant doopy. Typowe zawodzenie trolla, który nie wie, nie widział, nie był, ale będzie bredził i jeszcze kontekst pisowski. Weź człowieku powieś sobie plakat Tuska, rozbierz się i śliniąc się tu i ówdzie uprawiaj miłość plakatową ze swoim guru, jak nie potrafisz się odnieść krytycznie do czegoś co nie działa, tylko brandzlujesz się politycznie.

11 grudnia, 13:38, Gość:

Posttało się dziecko. Z bezsilnej złości.

Prowokatorze. Najpierw zaczynasz dyskutować i wyzywać. A jak otrzymujesz konkrety i obelgi równe tobie to się ślinisz i płaczesz.

Pytam: byłeś na tym skrzyżowaniu kiedykolwiek, że wiesz jak działają tam światła? Jak nie byłeś i nie widziałeś to morda w kubeł i zabieraj głosu tylko się brandzluj do swoich idoli POwskich jak nie potrafisz inaczej.

G
Gość
9 grudnia, 18:21, Gość:

peowska ośmiornica w Łodzi nie odejdzie od koryta !!!!!!

9 grudnia, 19:31, Psychiatra dla debila:

Zgierz

Zgierz

Zgierz

...

Jak tam debilku?

G
Gość
9 grudnia, 18:20, Gość:

KOchamy NAJDROŻSZE BILETY MPK W POLSCE !!!

Mieszkańcy Łodzi !!

Rządy PO i SLd w Łodzi są wspaniałe !!!!!

9 grudnia, 20:27, Gość:

I co? Nie wstyd ci?

No i co debilku?

G
Gość
10 grudnia, 12:43, Gość:

Łódź, Rzgowska/ Dąbrowskiego. To samo. Tzn. działa. Mruga sobie żółte. I tak już ze dwa lata... Gnój nie miasto. Po co było za to płacić?

10 grudnia, 15:54, Gość:

Piedrolisz przygłupie. Skoro miga, to znaczy że działa. Jak będzie większy ruch i zatory, to automat sam to przełączy. Nie wiedziałeś debilku?

10 grudnia, 19:14, Gość:

Przecież idioto piszę, że działa. Gnój masz we łbie, że nie rozumiesz? Nigdy nie zdarzyło się aby stan był inny niż mrugające żółte. Jeżdżę tam codziennie o różnych porach. I nigdy, powtarzam nigdy nie działało inaczej. Pokaż mi drugie takie skrzyżowanie w Łodzi.

10 grudnia, 22:32, Gość:

Kłamiesz pisowski tłuku. Światła się właczają, ale bardzo rzadko, bo ruch jest płynny.

Wcześniej piedroliłeś, że jest "tak samo", ale teraz odwracasz kota ogonem.

11 grudnia, 13:19, Gość:

Słuchaj kozoje.bco, weź się tam udaj, stój i patrz cepie jak nie rozumiesz słowa pisanego. Działają, są podłączone elektrycznie, ale nie działają funkcjonalnie. I nigdy nie działały. Byłeś, widziałeś? Kawałek dalej jest skrzyżowanie Rzgowska/Lecznicza. Też jak na Rzgowska/Dąbrowskiego są przejścia dla pieszych i torowisko. I jest mniejszy ruch, bo Dąbrowskiego te jednak droga innej kategorii i doprowadza ruch od Śmigłego i Kilińskiego. Co więcej przy Rzgowska/Dąbrowskiego jest wyniesienie na przystankach tak jak wzdłuż Piotrkowskiej od pl. Niepodległości do Piłsudskiego. I wyobraź sobie cepie, że tam jak i na Rzgowska/Lecznicza światła działają ciągle (ew. w godzinach nocnych przechodzą w inny tryb). Twoje wycie, że rzadko, że automat, są o kant doopy. Typowe zawodzenie trolla, który nie wie, nie widział, nie był, ale będzie bredził i jeszcze kontekst pisowski. Weź człowieku powieś sobie plakat Tuska, rozbierz się i śliniąc się tu i ówdzie uprawiaj miłość plakatową ze swoim guru, jak nie potrafisz się odnieść krytycznie do czegoś co nie działa, tylko brandzlujesz się politycznie.

Posttało się dziecko. Z bezsilnej złości.

G
Gość
Kierowcy 6 i tak na czerwonym jadą.
G
Gość
10 grudnia, 12:43, Gość:

Łódź, Rzgowska/ Dąbrowskiego. To samo. Tzn. działa. Mruga sobie żółte. I tak już ze dwa lata... Gnój nie miasto. Po co było za to płacić?

10 grudnia, 15:54, Gość:

Piedrolisz przygłupie. Skoro miga, to znaczy że działa. Jak będzie większy ruch i zatory, to automat sam to przełączy. Nie wiedziałeś debilku?

10 grudnia, 19:14, Gość:

Przecież idioto piszę, że działa. Gnój masz we łbie, że nie rozumiesz? Nigdy nie zdarzyło się aby stan był inny niż mrugające żółte. Jeżdżę tam codziennie o różnych porach. I nigdy, powtarzam nigdy nie działało inaczej. Pokaż mi drugie takie skrzyżowanie w Łodzi.

10 grudnia, 22:32, Gość:

Kłamiesz pisowski tłuku. Światła się właczają, ale bardzo rzadko, bo ruch jest płynny.

Wcześniej piedroliłeś, że jest "tak samo", ale teraz odwracasz kota ogonem.

Słuchaj kozoje.bco, weź się tam udaj, stój i patrz cepie jak nie rozumiesz słowa pisanego. Działają, są podłączone elektrycznie, ale nie działają funkcjonalnie. I nigdy nie działały. Byłeś, widziałeś? Kawałek dalej jest skrzyżowanie Rzgowska/Lecznicza. Też jak na Rzgowska/Dąbrowskiego są przejścia dla pieszych i torowisko. I jest mniejszy ruch, bo Dąbrowskiego te jednak droga innej kategorii i doprowadza ruch od Śmigłego i Kilińskiego. Co więcej przy Rzgowska/Dąbrowskiego jest wyniesienie na przystankach tak jak wzdłuż Piotrkowskiej od pl. Niepodległości do Piłsudskiego. I wyobraź sobie cepie, że tam jak i na Rzgowska/Lecznicza światła działają ciągle (ew. w godzinach nocnych przechodzą w inny tryb). Twoje wycie, że rzadko, że automat, są o kant doopy. Typowe zawodzenie trolla, który nie wie, nie widział, nie był, ale będzie bredził i jeszcze kontekst pisowski. Weź człowieku powieś sobie plakat Tuska, rozbierz się i śliniąc się tu i ówdzie uprawiaj miłość plakatową ze swoim guru, jak nie potrafisz się odnieść krytycznie do czegoś co nie działa, tylko brandzlujesz się politycznie.

G
Gość
9 grudnia, 18:20, Gość:

KOchamy NAJDROŻSZE BILETY MPK W POLSCE !!!

Mieszkańcy Łodzi !!

Rządy PO i SLd w Łodzi są wspaniałe !!!!!

9 grudnia, 19:31, Gość:

Debil. To jest Zgierz, baranie.

Chlup

G
Gość
9 grudnia, 18:21, Gość:

peowska ośmiornica w Łodzi nie odejdzie od koryta !!!!!!

9 grudnia, 19:31, Psychiatra dla debila:

Zgierz

Zgierz

Zgierz

...

Chlup

G
Gość
10 grudnia, 12:43, Gość:

Łódź, Rzgowska/ Dąbrowskiego. To samo. Tzn. działa. Mruga sobie żółte. I tak już ze dwa lata... Gnój nie miasto. Po co było za to płacić?

10 grudnia, 15:54, Gość:

Piedrolisz przygłupie. Skoro miga, to znaczy że działa. Jak będzie większy ruch i zatory, to automat sam to przełączy. Nie wiedziałeś debilku?

10 grudnia, 19:14, Gość:

Przecież idioto piszę, że działa. Gnój masz we łbie, że nie rozumiesz? Nigdy nie zdarzyło się aby stan był inny niż mrugające żółte. Jeżdżę tam codziennie o różnych porach. I nigdy, powtarzam nigdy nie działało inaczej. Pokaż mi drugie takie skrzyżowanie w Łodzi.

10 grudnia, 22:32, Gość:

Kłamiesz pisowski tłuku. Światła się właczają, ale bardzo rzadko, bo ruch jest płynny.

Wcześniej piedroliłeś, że jest "tak samo", ale teraz odwracasz kota ogonem.

11 grudnia, 10:05, Gość:

Te "przygłup" nie piedrol tylko kręć korbą nieuku i "zachowaj odstęp":)

Piedrolisz przygłupie

G
Gość
10 grudnia, 12:43, Gość:

Łódź, Rzgowska/ Dąbrowskiego. To samo. Tzn. działa. Mruga sobie żółte. I tak już ze dwa lata... Gnój nie miasto. Po co było za to płacić?

10 grudnia, 15:54, Gość:

Piedrolisz przygłupie. Skoro miga, to znaczy że działa. Jak będzie większy ruch i zatory, to automat sam to przełączy. Nie wiedziałeś debilku?

10 grudnia, 19:14, Gość:

Przecież idioto piszę, że działa. Gnój masz we łbie, że nie rozumiesz? Nigdy nie zdarzyło się aby stan był inny niż mrugające żółte. Jeżdżę tam codziennie o różnych porach. I nigdy, powtarzam nigdy nie działało inaczej. Pokaż mi drugie takie skrzyżowanie w Łodzi.

10 grudnia, 22:32, Gość:

Kłamiesz pisowski tłuku. Światła się właczają, ale bardzo rzadko, bo ruch jest płynny.

Wcześniej piedroliłeś, że jest "tak samo", ale teraz odwracasz kota ogonem.

Te "przygłup" nie piedrol tylko kręć korbą nieuku i "zachowaj odstęp":)

Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie