"Łódzkie taśmy PiS" ciąg dalszy: "Po zmianie zarządu finansowanie nawet do 100 mln zł" - to zdanie padło oficjalnie podczas sesji rady gminy

Marcin Darda
Marcin Darda
Łódzcy radni Koalicji Obywatelskiej - Marcin Bugajski i Tomasz Kacprzak - pokazali kolejny film z cyklu, który nazwali "Łódzkie taśmy PiS". Tym razem jest w nim mowa m.in. o "nawet 100 mln zł finansowania" inwestycji, ale po zmianach w zarządzie Związku Międzygminnego Bzura, które - według obu radnych - byłyby satysfakcjonujące dla marszałka z PiS.
Łódzcy radni Koalicji Obywatelskiej - Marcin Bugajski i Tomasz Kacprzak - pokazali kolejny film z cyklu, który nazwali "Łódzkie taśmy PiS". Tym razem jest w nim mowa m.in. o "nawet 100 mln zł finansowania" inwestycji, ale po zmianach w zarządzie Związku Międzygminnego Bzura, które - według obu radnych - byłyby satysfakcjonujące dla marszałka z PiS. BRM
Łódzcy radni Koalicji Obywatelskiej - Marcin Bugajski i Tomasz Kacprzak - pokazali kolejny film z cyklu, który nazwali "Łódzkie taśmy PiS". Tym razem jest w nim mowa m.in. o "nawet 100 mln zł finansowania" inwestycji, ale po zmianach w zarządzie Związku Międzygminnego Bzura, które - według obu radnych - byłyby satysfakcjonujące dla marszałka z PiS.

To kolejna część trwającej od miesiąca "wojny śmieciowej" między politykami PO i PiS. Kontekst dotyczy serwowanej przez PO narracji o ograniczaniu konkurencji w branży odbioru odpadów komunalnych, co PO zarzuca marszałkowi Grzegorzowi Schreiberowi (PiS). Chodzi o Związek Międzygminny Bzura, który dla 150 mieszkańców 19 gmin w Łódzkiem od 2014 r. buduje w gminie Bielawy komunalną instalację przetwarzania odpadów. Ale od czasu przejęcia władzy przez PiS - jak mówi przewodniczący zarządu Bzury Ryszard Nowakowski i jego zastępca Jacek Lipiński, jednocześnie burmistrz Aleksandrowa Łódzkiego - inwestycja była blokowana najpierw przez byłego wojewodę rządu PiS Zbigniewa Raua, a teraz przez marszałka Schreibera. Efekt jest taki, że inwestycja stanęła, wstrzymano dofinansowanie Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki wodnej oraz wpis na marszałkowską listę inwestycji mających dostać dofinansowanie rządowe i unijne, a ZM Bzura przed sądem żąda 75 mln zł odszkodowania od Skarbu Państwa. We wtorek ujawniono nagrane z ukrycia dialogi w m.in. wójta gminy Bielawy Sylwestra Kubińskiego, z których wynikało, że "pan marszałek" jest gotów na "załatwienie" dotacji z WFOŚiGW i wpis na listę po zmianach w zarządzie związku i wycofaniu pozwu. Nowakowski i Lipiński stwierdzili, że chodziło o odejście właśnie ich dwóch, by wpuścić ludzi "życzliwych" marszałkowi.

"BĘDĄ ZMIANY W ZARZĄDZIE, BĘDZIE NAWET 100 MLN ZŁ"

Tym razem nie chodzi o materiał nagrany z ukrycia, fragment filmu oficjalnie zarejestrowanej w sierpniu 2020 r sesji gminy Bielawy. Wójt Sylwester Kubiński tłumaczy radnym sytuację ZM Bzura, w którym gmina jest wspólnikiem. To czas po tym, jak na zgromadzeniu związku padła uchwała o sprzedaży terenu instalacji komunalnej wraz z tym, co już na nim powstało. Wójt Kubiński był przeciw, głosowanie wygrali wspólnicy optujący za sprzedażą, zaś wójt zapowiada sprzeciw i tłumaczy, że jest szansa, by inwestycja zachowała charakter samorządowy, zamiast sprzedaży prywatnej firmie. Warunek to zmiana zarządu.

(...) Pojawiła się propozycja po wymianie zarządu finansowania zakładu na skalę wymaganą, tzn. kompleksowo, kilkadziesiąt milionów złotych, nawet do 100 mln. zł., propozycja ze strony gremiów, które dysponują środkami, mam tu na myśli udział Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Narodowego Funduszu, także środków Urzędu Marszałkowskiego. - mówi radnym wójt Kubiński - (...) Co do obsady nowego zarządu padło tu moje nazwisko, ono jest do zaakceptowania ponoć (...).

Wójt dodał, że jest umówiony z "panem starostą" by domówić szczegóły. Starosta to Marcin Kosiorek (PiS), były doradca wojewody Raua.

- To tak, jakby na sesji Rady Miasta Łodzi prezydent oficjalnie oznajmiła, że musi doprowadzić do zmian w spółce miejskiej, by dostał w jej zarządzie posadę działacz PiS, bo inaczej ta spółka nie dostanie dofinansowania unijnego - mówi Tomasz Kacprzak. - To jest absolutny skandal, który marszałek musi w końcu wyjaśnić i w końcu podać się do dymisji zamiast milczeć i zasłaniać się tłumaczeniami rzeczniczki.

Łódź. Afera taśmowa PiS. Praca dla ludzi marszałka w zamian za odblokowanie dotacji? Są nagrania. Rzecznik marszałka: "Kolejne pomówienia"

BĘDZIE DONIESIENIE DO PROKURATURY

Urząd Marszałkowski w materiałach udostępnianych przez radnych KO żadnej afery nie widzi. Narrację prowadzi w tę stronę, iż decyzja środowiskowa i pozwolenie na budowę instalacji w Bielawach, jeszcze w czasach rządów PO-PSL w kraju i województwie łódzkim, została wydana z naruszeniem prawa, z ryzykiem zanieczyszczenia środowiska i po naciskach polityków związanych z PO, m.in. burmistrza Lipińskiego. Z kolei wójt Sylwester Kubiński w rozmowie z nami po publikacji pierwszych "taśm" stwierdził, że nadawanie im kontekstu korupcyjnego jest nadinterpretacją, ponieważ on sam działał tylko w dobrym interesie inwestycji ZM Bzura, czego dowodem ma być fakt, iż jawnie i oficjalnie mówił o tym na sesji rady gminy. Z kolei Jacek Lipiński zapowiedział złożenie w sprawie "propozycji zmian w zarządzie w zamian za dotację", doniesienia do prokuratury.

Wysokie ceny gazu. Gazprom szantażuje Europę.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie