„Lulabajki” łódzkiego Teatru „Chorea” już w sprzedaży

Łukasz Kaczyński
Łukasz Kaczyński
W piątek ukazał się album „Lulabajki” łódzkiego Teatru „Chorea”.

Jaki zapach ma noc? Czy można popłynąć na srebrnym księżycu? Czy lisy ziewają? Kto uśpił echo? Jakie kolory mają nocne motyle? Co robi kogut, gdy nie pieje? Gdzie leży zaświat? To kilka pytań i powiązanych z nimi opowieści, z jakimi konfrontowani byli w grudniu 2013 r. słuchacze koncertu „Lulabajki” w Teatrze Muzycznym. Wystąpił wówczas Wielki Chór Młodej Chorei, utworzony przy Teatrze „Chorea” prowadzonym przez reżysera i aktora Tomasza Rodowicza w strukturach łódzkiej miejskiej instytucji Fabryka Sztuki.

Chór skupia ludzi, których wiele różni - wiek, wykonywany zawód, pochodzenie. Łączy ich zamiłowanie do muzyki i chęć wspólnego śpiewania. Doskonalą się pod okiem Tomasza Krzyżanowskiego, kompozytora muzyki do przedstawień Teatru „Chorea”.

Album „Lulabajki” został zarejestrowany w październiku tego roku w łódzkim Studiu „Tonn” i podobnie w programie koncertu, można na nim usłyszeć 13 piosenek z muzyką i w aranżacjach Tomasza Krzyżanowskiego i Kuby Pałysa, w tym „Nocne strachy”, „W noc czerwcową”, „Kołysanka o kołysce”, „Ogrodzie, ogrodzie”. Mniej więcej na połowie z nich w roli wokalistki wystąpiła Natalia Przybysz, laureatka dwóch tegorocznych nagród Akademii Fonograficznej, czyli Fryderyków (w kategoriach Płyta roku rock i Utwór roku). Dodatkowo na krążku znalazł się utwór „Nad Ziemią”, w którym śpiewają Kuba Pałys i Tomasz Krzyżanowski. Ponadto w roli wokalistek na albumie odnajdują się m.in. Joanna Chmielecka, Milena Kranik, Elizabet Araj, Dominika Jarosz, Elina Toneva, Paula Tralewska i pozostali członkowie Wielkiego Chóru Młodej Chorei.

- Jest to koncert złożony z kołysanek, bajek, muzycznych opowiastek - mówi Krzyżanowski.

Muzycy wykorzystali wiersze m.in. Adama Asnyka, Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, Włodzimierza Słobodnika, ale też pisane współcześnie przez Dominikę Krzyżanowską i Tomasza Krzyżanowskiego.

- Myślę, że nie można wskazać tu żadnej konkretnej stylistyki. Jest to po prostu wypadkowa muzycznego życia, jakie prowadzimy na co dzień, a zajmujemy się bardzo różnymi rzeczami - dodaje Pałys. - „Lulabajki” to dobry przykład czegoś, co nazywa się synergią. To znaczy suma składników daje więcej niż poszczególne składniki.

- Niektóre utwory są hipnotyzujące. To muzyczny rarytas - zachwala album Roma Gąsiorowska, aktorka filmowa i teatralna.

"Lulabajki" Chorei z Natalią Przybysz w rękach internautów

W połowie roku „Chorea” zaczęła zbiórkę środków na wydanie płyty na portalu Polakpotrafi.pl, który pomaga w sposób społecznościowy finansować m.in. kulturalne przedsięwzięcia. „Zakontraktowali” kwotę 23 tys. zł. Zebrali blisko 5 tys. zł więcej. Donatorzy otrzymają teraz, w ramach podziękowania, egzemplarze albumu i dodatkowe upominki. Mają zostać do nich wysłane przed Bożym Narodzeniem, aby trafiły w sam raz pod choinkę.

Wszyscy pozostali zainteresowani „Lulabajkami” będą mogli od piątku kupić album w sklepach sieci Empiku i na stronie Empik.com.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie