MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Mieszkańcy kamienicy przy ul. Żeromskiego wygrali w sądzie z prywatnym właścicielem kamienicy

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Lokatorzy zrzeszeni w Stowarzyszeni Lokatorów podkreślają, że dzięki tej inicjatywnie łatwiej jest im dochodzić swoich praw w sądzie.
Lokatorzy zrzeszeni w Stowarzyszeni Lokatorów podkreślają, że dzięki tej inicjatywnie łatwiej jest im dochodzić swoich praw w sądzie. grzegorz gałasiński
Jedenastu lokatorów kamienicy przy ul. Żeromskiego nr 17 w Łodzi wystąpiło z pozwem do sądu o niezasadność podwyżki czynszów, którą nałożył na nich właściciel. Sprawa trwała ponad dwa lata i skończyła się w sądzie w Bydgoszczy.

Angelika Maryniak w kamienicy przy ul. Żeromskiego 17 mieszka od 32 lat i jest liderką lokatorów. Jak wspomina przed laty budynek należał do gminy, a następnie został sprzedany prywatnemu właścicielowi. Aktualny jest czwartym.

- Wszyscy chcieli nam podnosić czynsz nie oferując nic w zamian - mówi lokatorka. - Dlatego założyliśmy Stowarzyszenie Lokatorów, poinformowaliśmy o tym właściciela kamienicy. Właściciel zobowiązał się, że przed wprowadzeniem podwyżek lub remontami w budynku będzie rozmawiał o nich z lokatorami. Poprzedni właściciel wywiązywał się z tego porozumienia. Ale gdy w październiku 2021 r. nowy właściciel kamienicy nałożył podwyżkę, z 9 zł na 13 zł 80 gr, ci zrzeszeni w stowarzyszenie lokatorskie postanowili bronić się w sądzie. W uzasadnieniu do pozwu wskazali, że jeszcze z poprzednim właścicielem kamienicy umówili się na piśmie, że wynajmujący powinien przed każdorazową podwyżką podjąć rozmowy z najemcami na ten temat. Takich rozmów z nimi nie było, przez co brakło spełnienia ważnego warunku, który upoważniałby właściciela do nałożenia podwyżki.

- Rozprawa odbyła się on line, a my - mówię o mieszkańcach zrzeszonych w stowarzyszeniu - nie musieliśmy jeździć do sądu w Bydgoszczy - opowiada Angelika Maryniak. - Pozew co prawda złożyliśmy do sądu w Łodzi, ale została ona przeniesiona do Bydgoszczy z uwagi na fakt, że tak mieszka właściciel nieruchomości.

Lokatorzy zrzeszeni w stowarzyszeniu wygrali w sądzie. Właściciel nieruchomości musiał złożyć przed nim oświadczenie o jej cofnięciu.

Aktualnie płacą 10 zł 50 gr czynszu za m. kw. Właściciel kamienicy - sytuacja się powtarza - powiadomił lokatorów, że podnosi czynsz na 13 zł 50 gr za m. kw. Podwyżki nie skonsultował z lokatorami kamienicy, więc ci ponownie złożyli pozew do sądu.
Rozprawa wyznaczona jest na 19 marca.

- Jeżeli właściciel sobie zaplanuje podwyżkę, to może lokatorom zażądać stawki jaka mu się podoba - wyjaśnia lokatorka. - Jeśli lokator zapłaci, to znaczy, że się z nią zgadza. Jeśli się nie zgadza to musi pójść z pozwem do sądu aby walczyć o swoje.

Lokatorzy, którzy założyli Stowarzyszenie Lokatorów w kamienicy przy ul. Żeromskiego 17 płacą miesięczną składkę w kwocie 50 zł od mieszkania na rzecz swojej organizacji. Stąd mają środki na obsługę prawną nieruchomości, wynagrodzenie dla adwokata przygotowującego pisma procesowe i koszta sądowe. Opłaty, które wnosi stowarzyszenie są dokładnie takie same, jak płaciłby pojedynczy lokator. Z tym, że dla jednego lokatora mogłyby być one zbyt wysokie. Gdy dzieli się je na 10, bo tylu aktualnie lokatorów należy do stowarzyszenia w kamienicy przy ul. Żeromskiego 17, są do zaakceptowania.

Jak mówi Angelika Maryniak dzięki stowarzyszeniu lokatorzy przekonali się, że w końcu zaczęli być traktowani jak ludzie.
- To nie jest tak, że prywatny właściciel może robić z nami co mu się rzewnie podoba - podkreśla Sebastian Ciszewski, lokator mieszkający w kamienicy przy ul. Żeromskiego 17, który należy do stowarzyszenie. - Oczywiście może podwyższać stawkę czynszu, ale nie może ona odbiegać od stawki odtworzeniowej w Łodzi.

To już kolejne Stowarzyszenie Lokatorów, które wygrało w sądzie sprawę o podwyżkę czynszu z właścicielem kamienicy. Rok temu pisaliśmy o lokatorach posesji przy ul. 1-go Maja 35.

W Łodzi działa już siedem stowarzyszeń lokatorów, które z sukcesami bronią praw swoich lokatorów przed niezasadnymi działaniami właścicieli kamienic. Są to stowarzyszenia: przy ul. Piotrkowskiej 18, ul. Rewolucji 1905 nr 20, przy ul. Żeromskiego 17, a także przy al. Kościuszki 40, ul. Słowiańskiej 15, ul. 1-go Maja nr 35, ul. Pomorskiej 7 oraz w kamienicy przy placu Wolności 12.

- To kolejny przykład na to, że grupowa obrona praw lokatorów kamienic i zakładanie stowarzyszeń lokatorów ma sens – tłumaczy Piotr Paduszyński, łódzki adwokat, który od wielu lat pomaga mieszkańcom zakładać stowarzyszenia i bronić swoich praw. – Zakładanie przez lokatorów stowarzyszeń jest wzmocnieniem ich pozycji przed sądem. Stowarzyszenia takie działają jako głos zbiorowy dla mieszkańców. Wspólne występowanie w sądzie sprawia, że mogą skuteczniej bronić swoich praw, zwłaszcza w relacjach z wynajmującymi – dodaje mec. Piotr Paduszyński.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Eurowybory 2024. Najważniejsze "jedynki" na listach

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki