reklama

Mieszkańcy regionu łapią pijanych kierowców. Zdaniem policji reagują coraz częściej

Matylda Witkowska, Wojciech KubikZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Wysyp pijanych kierowców zanotowała w ostatnich dniach drogówka z regionu. Dwóch z nich zostało zatrzymanych przez świadków. Według policji reagujemy coraz częściej.

Kilka przypadków poważnie pijanych kierowców zatrzymała w ostatnich dniach policja.

W poniedziałek ( 2 grudnia) po południu w Bychlewie kierowca mitsubishi był tak pijany, że spowodował wypadek uderzając w skręcającego prawidłowo dostawczego iveco, spróbował uciec a następnie... zasnął na poboczu. Obudziła go dopiero policja. Miał 2,5 promila alkoholu w organizmie.

Okazało się, że 34-latek nie miał prawa jazdy, a jego mitsubishi - nie miało ubezpieczenia. Grożą mu dwa lata więzienia.

W sobotę (30 listopada) w Rawie Mazowieckiej jadący ulicą Księże Domki mieszkańcy zobaczyli przed sobą dziwnie poruszającą się mazdę. Kierowca wraz z pasażerami samodzielnie zatrzymali kierowcę. Był taki pijany, że wionął alkoholem i nie można się z nim było nawet dogadać. Jak się okazało w organizmie miał prawie trzy promile alkoholu.

Takie zachowanie jest coraz częstsze. St. asp. Marzanna Boratyńska z łódzkiej drogówki zauważa, że liczba zatrzymanych na ulicach Łodzi pijanych kierujących z roku na rok nieznacznie wzrasta. - Otrzymujmy jednak coraz więcej zgłoszeń od osób, które widzą pijanych kierowców i reagują - podkreśla Boratyńska.

Z policyjnych obserwacji wynika, że tolerancja dla pijanych kierowców maleje. Wzrasta bowiem świadomość niebezpieczeństwa, jakie powodują. - Prawdopodobieństwo, że taki kierowca spowoduje wypadek jest bardzo duże - przyznaje st. asp. Boratyńska.

Od początku roku do końca października na terenie regionu łódzkiego policja zatrzymała 7192 osoby kierujące pod wpływem alkoholu. W tym są zarówno kierowcy jak i rowerzyści.

Zatrzymanie pijanego nie zawsze jest jednak proste. Przekonali się o tym w poniedziałek wieczorem łowiccy policjanci, którzy w Bielawskiej Wsi chcieli skontrolować fiata punto. Kierujący rzucił się do ucieczki, wjechał nawet w leśną drogę sądząc, ze w lesie zgubi policjantów. 46-latek z powiatu łowickiego miał promil.

Jak podkreśla Boratyńska dużym problemem są kierowcy poranni, którym zdarza się jechać na kacu. Często nadal są pod wpływem alkoholu. - Tłumczą się, że musieli wsiąść za kółko. Tymczasem mogli najpierw podjechać do komisariatu taksówką i zbadaćpoziom alkoholu w organizmie - mówi Boratyńska.

Tylko w ubiegłym roku pijani kierowcy spowodowali w regionie łódzkim 318 wypadków. Zginęło w nich 30 osób, zaś 367 zostało rannych.

To oznacza, że w ubiegłym roku nietrzeźwi kierowcy spowodowali 11 proc. wszystkich wypadków drogowych i zabili 8 proc. ofiar.
Z danych policji wynika, że najwięcej wypadków z udziałem pijanych kierowców ( w sumie ok. 40 proc.) zdarza się w soboty i w niedziele. Największa szansa na spotkanie pijanego kierowcy jest między godz. 17 a 20.

Skutki siadania za kierownicą po alkoholu bywają tragiczne. W sierpniu ubiegłego roku we wsi Będzelin koło Koluszek wracający samochodem z pracy pijany ojciec wjechał przed domem w swoją 9-letnią córkę i jej 10-letnią koleżankę. Starsza dziewczynka zginęła na miejcu. Mężczyzna miał 2,8 promila.

W lutym 52-letni pijany zgierzanin pędził 140 km/godz. ulicą Aleksandrowską w Łodzi. Mając 2,5 promila zderzył się czołowo z jadącym prawidłowo audi i zabił kierującego autem 66-latka.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

B
BMW
4 grudnia, 9:46, kierowca:

Sprawdzać w weekendy rowerzystów na rowerach miejskich. To jest dopiero problem. Z knajpy i na rower.

4 grudnia, 16:40, [obraźliwe]ot:

Po pierwsze to publicznych, po drugie już nie funkcjonuje, elzerowy pajacu.

ssij dyszla spocony śmieciu

p
pedalot
4 grudnia, 9:46, kierowca:

Sprawdzać w weekendy rowerzystów na rowerach miejskich. To jest dopiero problem. Z knajpy i na rower.

Po pierwsze to publicznych, po drugie już nie funkcjonuje, elzerowy pajacu.

:)
4 grudnia, 08:21, Gość:

A co robi policja?

Pije!!

k
kierowca

Sprawdzać w weekendy rowerzystów na rowerach miejskich. To jest dopiero problem. Z knajpy i na rower.

G
Gość
4 grudnia, 8:21, Gość:

A co robi policja?

Siedzi u każdego w samochodzie z alkomatem.

G
Gość

Teraz pora na rowerzystów jeżdżących po chodnikach.

G
Gość

A co robi policja?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3