reklama

Minister edukacji zapowiada powrót 4-letnich liceów

Beata Terczyńska
Anna Zalewska, minister edukacji: Liceum nie może być tylko kursem przygotowującym do matury.
Anna Zalewska, minister edukacji: Liceum nie może być tylko kursem przygotowującym do matury. Krzysztof Łokaj
Ostatni rocznik szóstoklasistów pisze sprawdzian na koniec szkoły. MEN likwiduje ten egzamin. Goszcząca w Rzeszowie minister edukacji Anna Zalewska, zapowiedziała też powrót 4-letnich liceów.

- Test po szóstej klasie przestaje funkcjonować od przyszłego roku - potwierdziła dzisiaj w Rzeszowie Anna Zalewska, minister edukacji biorąca udział w podkarpackiej debacie o edukacji „Jak powinna być finansowana oświata w Polsce?”. - Wyszliśmy z założenia, że ten test jest niepotrzebnym stresem dla dziecka. Tak naprawdę niczego nie zmieniał, nie dawał. Gimnazja są obowiązkowe, więc wynik ze sprawdzianu nie decydował o dostaniu się do nich.

Minister zapowiedziała powrót do 4-letnich liceów ogólnokształcących, choć będzie to proces długotrwały. Mówiła, że dzisiejszy system krzywdzi dzieci, bo po liceum wychodzą „niedouczone”, w czym nie ma winy nauczycieli.

- Chcemy jeszcze dokonać zmiany przed zmianą, tzn. zaproponować od 2017 r. liceum ze zmienioną siatką godzin. Tak żeby było więcej godzin fizyki, chemii, historii. Nie może być tak infantylnego blokowego nauczania, bo nauczyciele rozpaczają nad tym i ze wstydem przyznają, że ich dzieci chodzą na korepetycje. Jestem matką studentki pierwszego roku, więc naprawdę mam to jeszcze w pamięci - dodała.

Co z nauczycielami?

Większa liczba godzin z poszczególnych przedmiotów ma być także ratunkiem przed utratą etatów dla nauczycieli. A co z nauczycielami klas I-III, którzy martwią się o pracę, bo większość 6-latków nie poszła do pierwszych klas, lecz została w przedszkolach, a liczba oddziałów w szkołach znacznie zmalała?

- Nauczyciele wychowania przedszkolnego i klas I-III to ci sami pedagodzy. Kończą te same studia i są przygotowani do pracy i w przedszkolu, i szkole - tłumaczyła Anna Zalewska. - Mamy jeden oddział prowadzący, liczba dzieci się nie zmieniła. W związku z tym nie ma możliwości, by na okoliczność zmiany ustawowej dającej wolność wyboru rodzicom 6-latków, wydarzyło się coś niedobrego, jeśli idzie o liczbę nauczycieli i likwidację miejsc pracy.

Zdradziła, że w planach jest nowy, wyższy stopień specjalizacji dla nauczycieli - nauczyciel specjalista. Taki pedagog będzie musiał posiadać doktorat albo zrobić innowację w ramach przedmiotu lub swojej szkoły. Będzie to poparte wyższym wynagrodzeniem. Na pytanie, czy dojdzie do likwidacji gimnazjów, szefowa MEN nie odpowiedziała wprost.

- 27 czerwca przekażemy, jak chcemy zmieniać system edukacji. Także jeśli chodzi o szkolnictwo zawodowe. Tu zmiany muszą być szybkie i efektywne. Chcemy, by uczeń był kształcony u pracodawcy i tam zdobywał wiedzę o zawodzie. Zmierzamy w tym względzie w kierunku niemiecko-austriackim, choć jest to system dość drogi.

Zaznaczyła, że spróbują określić, ilu uczniów powinna liczyć klasa od 2017 r.

- Po to, by uczeń i nauczyciel czuli się w niej bezpiecznie. W 37-osobowej klasie nie jest to absolutnie możliwe.

Zmiana systemu finansowania szkolnictwa

Anna Zalewska mówiła też o uszczelnieniu dotacji.

- Samorządom bardzo trudno jest weryfikować pieniądze, które przeznaczają w różne miejsca w niepublicznych placówkach. Największą bolączką są policealne szkoły dla dorosłych i liczenie osób w klasie na 30 września, kiedy jest duże zainteresowanie, choć w rezultacie szkołę kończą potem pojedyncze osoby. Tymczasem dotacja od samorządu idzie wysoka. To wydaje się absurdalne. Mam ogromny szacunek do publicznych pieniędzy, w związku z czym chcę realnego wydatkowania - podkreśliła.

Zaznaczyła, że w związku z niżem demograficznym zmiana systemu finansowania jest koniecznością.

- Za kilkanaście lat będzie o 2 mln mniej uczniów. Musimy zastanowić się, jak poradzić sobie z niżem i jak nie doprowadzić do likwidacji małych szkół i zwolnień nauczycieli - mówiła.

Wyliczyła, że od 2007 r. ubyło ok. 42 tys. etatów.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Materiał oryginalny: Minister edukacji zapowiada powrót 4-letnich liceów - Nowiny

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
marcin
W dniu 05.04.2016 o 12:50, popaprani mędrcy z sieci napisał:

Wielu mówi komuno wróć i jak nie zrobić ludziom dobrze, PIS wraca do sztandarowych pomysłów rodem z PRL bo były one dobre.

 

Bo w rzeczy samej, nie wszystko w PRL-u było złe. Zwłaszcza w edukacji, o której tu mówimy. Oczywiście, przekazywano np. przekłamaną wizję historii Polski i świata, ale cała reszta była w porządku. Szkoły uczyły i wychowywały, podręczniki przechodziły z rocznika na rocznik, a nauczyciel coś znaczył.

J
Józio

W ilu szkołach dziś są oddziały liczące 37 uczniów ? To są teoretyczne rozważania pani MEN. Jest wiele szkół podstawowych, zwłaszcza wiejskich, gdzie liczba wszystkich uczniów wynosi 37. W woj. podkarpackim przewagę mają szkoły działające w małych miejscowościach.

m
mieszka

w jaskinie

z
znajaca temat

Bardzo podoba mi się to, że Pani Minister nie chce niczego likwidować tylko naprawiać. To jest najważniejsze, dobre myślenie. I ogromnie, ogromnie ważna sprawa ustalenie maksymalnej liczby uczniów w klasie przez MEN, żeby samorządy, które dbają o szkoły prywatne i społeczne nawet jak jest tam po 10 uczniów, do gimnazjów publicznych, rejonowych wtłaczają po 36 uczniów(przy niżu!!!) a później wymagają WYSOKICH wyników, że o problemach wychowawczych w tak liczebnej klasie nie wspomnę. I ponadto porównują wyniki z 10 osobowej szkoły prywatnej czy społecznej gdzie większość tych uczniów to  ze świadectwami z biało-czerwonymi paskami. Później robi się rodzicom wodę z mózgu, żeby posyłali dzieci do szkół prywatnych, społecznych, bo tam jest WYSOKI POZIOM. Mam nadzieję, że Pani Minister zrobi z tym porządek. 

p
popaprani mędrcy z sieci

Wielu mówi komuno wróć i jak nie zrobić ludziom dobrze, PIS wraca do sztandarowych pomysłów rodem z PRL bo były one dobre.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3