MPK z rowerami. Radni PO skłóceni na sesji

Jolanta Sobczyńska
Będzie można przewozić rowery komunikacją miejską w Łodzi
Będzie można przewozić rowery komunikacją miejską w Łodzi DziennikŁódzki/archiwum
Radny PO Bartosz Domaszewicz domagał się podczas sesji Rady Miejskiej, by możliwość przewożenia roweru tramwajem czy autobusem nie była uzależniona od dobrej woli kierowcy.

Radni miejscy zajęli się kwestią przewożenia rowerów w łódzkich tramwajach. Po raz wtóry. Na jednej z poprzedniej sesji radny Domaszewicz sam wycofał się z projektu. Dziś taki przewóz jest możliwy - pod warunkiem, że wyrazi na to zgodę kierowca pojazdu. Bartosz Domaszewicz zaproponował, by przewóz rowerów nie miał takich obostrzeń.

Radny Bartosz Domaszewicz zaproponował zmiany w uchwale w sprawie przewożenia zwierząt i rzeczy w pojazdach komunikacji miejskiej. - Jesteśmy jedynym z niewielu miast, w których nie można swobodnie przewozić rowerów w autobusach i tramwajach - mówi radny Domaszewicz.

Radny Paweł Bliźniuk (PO) dopytywał, kto ponosi odpowiedzialność za szkody poniesione przez pasażerów w pojazdach MPK. - Przewoźnik,ale tak jest wszędzie, gdzie można przewozić rowery w autobusach i tramwajach - mówi radny Domaszewicz. - Liczę jednak na racjonalne zachowanie rowerzystów.

ZOBACZ TEŻ: Najszybciej jeździ się po Łodzi rowerem [ZDJĘCIA]

Przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi Tomasz Kacprzak przekonywał radnych, że przewożenie rowerów przypomina przewożenie wózków dziecięcych. - Tu zresztą chodzi o sytuację kryzysową, a nie o regułę - mówi przewodniczący Kacprzak. - Większość rowerzystów widzi przyjemność w jeżdżeniu na nich, a nie na wożeniu ich od krańcówki do krańcówki. Bądźmy racjonalni.

Radny Jan Mędrzak (PO) domagał się zainstalowania specjalnych zaczepów na rowery w tramwajach i autobusach przed wyrażeniem zgody na przewożenie rowerów w pojazdach komunikacji miejskiej.

- Ale skoro można jechać autobusem i śmierdzieć jak skunks, to można i wozić rowery - stwierdził radny Maciej Rakowski (SLD). - Widziałem ludzi z dziwniejszymi rzeczami w autobusie niż rower. Np. mężczyznę z sokołem na ręce.

Ostatecznie radni zgodzili się na przewożenie rowerów autobusami i tramwajami.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
okonek
czy to miasto zostalo juz tylko z populacja paranoikow? jak dobrze pamietam za komuny w latach 70 rower mozna bylo wprowadzic do tramwaju i co do biletu - to chyba byl bagazowy? i nikt nie pyskowal. a dzieci do lat 3 i wozki jechaly bezplatnie - kasowniki byly na konkretny pojazd i jakos szafa grala
R
Rowerzysta
Chyba każdemu może się zdarzyć sytuacja, że rower się zepsuje np. w Łagiewnikach. I co, ma pchać go z 10 km do domu, bo do autobusu nie wolno?

Komentarz radnego Rakowskiego to skandal - porównanie rowerzystów ze śmierdzącymi skunksami nadaje się do sądu!
m
m.in.
Ludzie trochę rozsądku, jeśli ktoś wyszedł pojeździć na rowerze to wiadomo, że nie będzie pchał się z nim od razu do autobusu. Będzie chciał skorzystać z tej możliwości gdy rower ulegnie uszkodzeniu lub sam dozna jakichś obrażeń podczas jazdy rowerem. Jest to więc dodatkowa możliwość na plus. Ponadto jeśli kasuje za siebie bilet (i przypuszczam, że za rower też) to czemu nie! Wiadomo też, że nie będzie się rozpychał próbując wsiąść do autobusu, który pęka w szwach od tłumu ludzi. A z żulami popieram Was wszystkich, jeżdżą jak paniska bez biletów (bo ich przecież żaden krewki kontroler nie sprawdzi), odstraszają pasażerów, powodują mdłości i odrazę (pół dnia unosi się w powietrzu pamiątka po ich podróży), nie mówiąc o tym jak brudzą szczególnie na tyłach pojazdów. Jeszcze żeby stali, ale nie! rozsiądą się bo przecież tacy napici, że ledwo na nogach stoją, to Ty porządny obywatelu później stój bo przecież nie usiądziesz po nim. Gdzie są Ci którzy powinni zająć się ich problemem?
T
Tadeusz
Niech pasażerowie tak bardzo nie boją się tych rowerzystów,nie po to wyjeżdża się na rowerze aby go wozić tramwajem czy autobusem,napewno będą to sytuacje przymusowe.Napewno nikt normalny nie będzie się pchał z rowerem w godzinach szczytu przecież bez roweru jest nieraz kłopot wsiąść.Trochę wspólnego zrozumienia.
a
akn
w godzinach szczytu
a
antykrop
rowerem jest szybciej niż mpk. ten przepis ma zostosowanie tylko wtedy, gdy się złapie gumę i czasem dla tych, którzy chcą się udać do parku. w warszawie można wozić rowery za darmo (w przeciwieństwie do łodzi, gdzie jest opłata za bagaż) i bardzo mało ludzi z tego korzysta
a
antykrop
rowerem jest szybciej niż mpk. ten przepis ma zostosowanie tylko wtedy, gdy się złapie gumę i czasem dla tych, którzy chcą się udać do parku. w warszawie można wozić rowery za darmo (w przeciwieństwie do łodzi, gdzie jest opłata za bagaż) i bardzo mało ludzi z tego korzysta
Ł
Łodzianin
Na rowrach należy jeżdzić a nie wozić w środkach komunikacji miejskiej.
Dodaj ogłoszenie