Muzeum Kinematografii w Łodzi. Zniżka na nowe logo

Łukasz Kaczyński
Łukasz Kaczyński
Nowe logo Muzeum Kinematografii w Łodzi ma nawiązywać do fabrycznej historii naszego miasta
Nowe logo Muzeum Kinematografii w Łodzi ma nawiązywać do fabrycznej historii naszego miasta mat. prasowe
Niespełna rok po objęciu dyrekcji Muzeum Kinematografii w Łodzi przez Marzenę Bomanowską, placówka zmienia logo. Autorem jest Michał Batory.

Autorem logo jest Michał Batory, mieszkający w Paryżu grafik i autor plakatów, absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Na logotypie taśma filmowa układa się w zarys murów fabryki i komina, i w litery „m” i „k”. Dla Michała Batorego punktem wyjścia miała być lokalizacja instytucji - w zabytkowym pałacu, blisko fabryki, w otoczeniu miasta z cegieł. Jakub Wiewiórski, kierownik działu promocji i rozwoju w Muzeum Kinematografii, informuje, że Batory zrobił odstępstwo od swoich stawek, ale wynagrodzenia nie podaje, bo „kwota jest objęta tajemnicą handlową”.

Muzeum rozpoczęło działalność w 1976 roku jako Dział Kultury Filmowej i Teatralnej Muzeum Historii Miasta Łodzi i utworzył je (podobnie jak MHMŁ) dr Antoni Szram, jego pierwszy dyrektor. Zastąpił go zaangażowany w tworzenie placówki Mieczysław Kuźmicki (dyrektor do końca 2014 roku). W 1986 roku Muzeum jako samodzielna instytucja dostało siedzibę w pałacu Karola Scheiblera i 10 maja zaczęło działalność wystawą „Reymont, Ziemia obiecana. Wajda” z udziałem m.in. Andrzeja Wajdy i ekipy filmu „Ziemia obiecana”.

LIST


Informacja Zniżka na nowe logo muzeum (DŁ 17.11.2015) wymaga uzupełnień w części poświęconej powstaniu Muzeum Kinematografii.

Z pewnością „rozpoczęło działalności w 1976 roku jako Dział Kultury Filmowej i Teatralnej Muzeum Historii Miasta Łodzi”, jak zostało napisane. Ponieważ od początku uczestniczyłem w tych działaniach, przedstawiam właściwą chronologię działań.

W powołanym do istnienia w październiku 1975 roku Muzeum Historii Miasta Łodzi (właśnie mija czterdziestolecie!) powołana została komórka, która miała przygotować podwaliny kolejnej, nowej instytucji poświęconej kulturze filmowej. To znaczy: opracować założenia programowe, przygotować statut, szukać siedziby a przede wszystkim budować kolekcje (zbiory) dokumentujące historię polskiej kinematografii. Wówczas nikomu nie przyszłoby do głowy nazwanie „muzeum” instytucji, który nie posiada zinwentaryzowanych, naukowo opracowanych zbiorów. Od 1 stycznia 1977 roku był to już kilkuosobowy Dział Kultury Filmowej i Teatralnej, którym miałem przyjemność kierować. Kolejnym etapem budowania było wyodrębnienie w strukturze macierzystego muzeum oddziału o nazwie Muzeum Kinematografii (grudzień 1983 roku) – wówczas po raz pierwszy pojawia się zaproponowana przeze mnie nazwa oraz logo autorstwa prof. Jerzego Trelińskiego. Skoro przechodzi ono już do historii, chciałbym przypomnieć, że jego autor, absolwent PWSSP w Łodzi, wybitny konceptualista, późniejszy wieloletni rektor macierzystej ASP, opracował identyfikację graficzną Muzeum Kinematografii, projektował plakaty i druki towarzyszące muzealnym pokazom i wystawom.
Usamodzielnienie Muzeum Kinematografii nastąpiło z dniem 1 stycznia 1986 roku (Zarządzenie Prezydenta m. Łodzi z dn. 18.12.1985 r.). Dopiero od tego czasu można mówić o istnieniu Muzeum Kinematografii w Łodzi, którym od pierwszych dni kierował jego inicjator dr Antoni Szram, a ja byłem najpierw jego zastępcą (wicedyrektorem) a później następcą.
Mieczysław Kuźmicki


Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
już nie bywalec
Logo powinno być proste i zapadające pamięć, to powyższe może się podobać lub nie, ale na pewno nie nadaje się na logo. Swoją drogą nie ma się co dziwić, że za Bomanowskiej nic w Muzeum się nie dzieje jeśli pieniądze marnuje się na takie niepotrzebne zakupy (czy też przyjęcie wspomnianego w artykule pana Wiewiórskiego).
s
skengraf
Ohyzda nie mająca nic wspólnego z logo...To pokręcone wygibasy udające jakąś fabrykę z kominem...? Racja, że brakuje dymu z komina... a cała sprawa to zadyma i wiele hałasu o NIC gdyż to logo jest niczym a właściwie bezguściem. Po co zmieniać dobre logo zaprojektowane przez człowieka z autorytetem i w najprostszy sposób (co jest cechą takiej grafiki) oddaje charakter placówki MK. Czy na zmianie logo ma polegać nowatorstwo poczynań nowej dyrektor...jeśli tak to "gratuluję" inicjatywy, gustu plastycznego i wyrzuconych pieniędzy w błoto.
6ik
jest wręcz ohydnym bohomazem!
Co się ostatnio dzieje w Muzeum Kinematografii ze smakiem artystycznym, a zwłaszcza plastycznym?
Jestem zasmucony. I zbulwersowany!
k
kinomanka
Moją ciekawość rozbudza wiedza filmowa obecnej "dyrektor" skoro nie jest w stanie odróżnić błony fotograficznej od taśmy filmowej w nowym logo. Honorarium artysty jest owiane tajemnicą (z pieniędzy podatników - chcę wiedzieć ile?) tak jak wybór komisji tejże pani na dyrektora muzeum. Jej genialnego planu nie poznałam do tej pory. Utajnić można plany działań osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo Państwa a nie zwykłego urzędznika instytucji muzealnej.
J
JA
M- jak Mieczysław
K -jak Kuźmicki
b
batory
ten komin z kliszy, CUDO, i to M jak muzeum i K jak kinematografii, powala mnie z nóg. Widać rękę mistrza z Pryża. Znakomita decyzja i ta zniżka!!! Bravo Batory!!!! Niech żyje!!!
g
gość
Oczywiście, że to nie logo tylko ilustracja, tylko, że Pani Dyrektor B. ze swoim zastępcą nie są w stanie tego ocenić , bo nie posiadają odpowiedniego aparatu intelektualnego w głowie i wyczucia na sztukę, z którymi się trzeba urodzić. Dlatego podstawowym kryterium wyboru twórców są jego tytuły, sława, uznane nazwisko i kasa- jak drogo , znaczy dobrze. I skończy się tak jak z logiem Pomorskiego w wykonaniu Pągowskiego. Ja bym z tego komina puścił jeszcze siwy dym... Symbol tego co wkrótce zostanie z tego muzeum
g
gra i fika
Żadne znaczki nie zastąpią nazwy żadnego muzeum. Ta kłopotliwa ozdóbka nie ma sensu i nie jest warta żadnych pieniędzy w tej intelektualnej nędzy.
M
Mano
to budżetowa hiena we Francy i w Polsce
N
Nie-grafik
Ładny plakat, logotyp żaden.Nie ma fizycznej możliwości przełożenia z jednego na drugi.Pomyślności dla grafika,który tego się podejmie. Szkoda, że sporo kasy już poszło.
k
kiploo
tylko żenująca dosłownością fotografia taśmy i to nie filmowej. Po raz kolejny Batory osiągnął dno.
s
strefapixeli
Naszym zdaniem ( www.logo-logo.pl ) to nie jest logo tylko ilustracja.
Dodaj ogłoszenie