Na Widzewie badają trzeźwość w sklepie alkoholowym

Maciej Kałach
Dotąd rekordowe wskazanie w Matriksie to 3,14 promila
Dotąd rekordowe wskazanie w Matriksie to 3,14 promila Grzegorz Gałasiński
Właściciele sklepu z alkoholem na osiedlu Widzew Wschód kupili alkomat i za złotówkę oferują pomiar swoim klientom.

Właściciele Krainy Alkoholi Matrix postanowili przyczynić się do zwalczania plagi pijanych kierowców na drogach. A przy okazji zapamiętują promilowe rekordy swoich klientów.

- Myślałam o zakupie alkomatu na własne potrzeby jeszcze pod koniec ubiegłego roku, jednak po głośnych wypadkach w styczniu, postanowiłam udostępniać go klientom - mówi Dorota Krzeczkowska z Matriksa przy ulicy Gogola.

Usługa kosztuje złotówkę. Zyski z opłaty mają pokryć koszty zakupu sprzętu, jednorazowych ustników i kalibracji alkomatu. Właściciele sklepu twierdzą, że urządzenie jest nie byle jakie - kosztowało 400 zł.

- Przeciętny kierowca raczej nie pozwoli sobie na taki wydatek, a u nas za bezbolesną opłatę ma wynik z dobrej jakości, serwisowanego alkomatu, choć na ladzie umieściliśmy informację, że w pełni wiarygodny wynik daje tylko badanie krwi - mówi Krzeczkowska.

Przez pierwsze cztery dni od wprowadzenia usługi w Matriksie dmuchały 33 osoby. Część z nich to kierowcy, inni to stali bywalcy sklepu, którzy dmuchają, chociaż nie zamierzają akurat wsiadać za kółko. To wśród tej grupy padł aktualny rekord Matriksa - 3,14 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Właściciele Matriksa twierdzą, że chcieliby, aby ich pomysł skopiowała konkurencja i stacje benzynowe, co - ich zdaniem - poprawiłoby poziom bezpieczeństwa na drogach.

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
derty

Super pomyśł ;)

d
deel

Piłeś nie jedz , nawet dwa dni ,zmień srodek lokomocji na autobus , tramwaj , taxi lub dla zdrowotności spacerek . Alkomaty jak widzicie są zawodne .

t
też aa

o kant ... taki pomysl

n
nt

Propagować taki pomysł

O
Ola

Ludzie to jednak do wszystkiego się dopieprzą. Smutne.

a
aa

nietrzeźwym nie wolno sprzedawać alkoholu. Powinien być wymóg sprawdzania trzeźwości kupujących alkohol. To byłoby znacznie bardziej korzystne niź absurdalny pomysł wymogu mania alkomatu w każdym samochodzie.

.

Chcesz prowadzić sprzedaż alkoholu, musisz mieć urządzenie pomiarowe. To jest rozwiązanie godne rozważenia. Każdy klient dokonujacy zakupu w ramach promocji moglby mieć pomiar gratis za okazaniem paragonu.

T
Topik

1. Czy sklep odprowadza podatek od usługi?
2. Rozumiem, że przykładowy pan Władeczek chlapnął sobie pod sklepem trzy łyki i z ciekawości dmucha w udostępnione urządzenie. Jeśli urządzenie wymaga przyłożenia ust to wymagane są nowe nie odpakowane ustniki natomiast zużyte traktowane są jako odpad komunalny. Pan Władzio ma opary w ustach, którymi zanieczyszcza i niszczy urządzenie. Następnie tym uszkodzonym (rozkalibrowanym) urządzeniem ma zmierzyć poziom alkoholu kierowca? Jeśli któryś z kierowców uwierzy w te wskazania i siądzie za kierownicę to gratuluję dobrego samopoczucia.

B
Błażej

Zgadzam się, że wsiadanie za kierownicę w stanie upojenia, kiedy "kamerę" wzrokową cechuje znaczący poziom bezwładności, to czysta głupota. Nie zawsze jednak są to sytuacje tego typu. Np.: wypiłem (moim zdaniem) niewiele, po 12 godzinach snu wstaję z łóżka i czuję się trzeźwy. Ale nie jestem pewien, czy mogę sobie do końca ufać, bo może tylko mi się tak wydaje, a w rzeczywistości moje reakcje są opóźnione i stanowię niebezpieczeństwo na drodze. Albo inaczej: pojechałem na weekend do znajomych, gdzie wypiłem całkiem sporo. Ile czasu powinienem odczekać, żeby móc wrócić bezpiecznie do domu? 24, 36, 48h? W takich wypadkach kontrolne "dmuchnięcie" przyda się jak znalazł :)

R
Robert

Najprostsze rozwiązanie chcesz koncesje na stacje paliw obowiązek alkomat dla klientów , nie rozumiem cel obciążania kierowców tym bardziej ze alkomat nie może być przechowywany w aucie z powodu różnic temperatur

d
deel

Uważam , że jak ktoś " poswawolił " sobie z alkoholem to chyba nie musi kontrolowac sobie poziomu promili . Wiadomo odczyt będzie dodatni . Chyba , że kontrolujemy się z czystej ciekawości .Wsiadający za kierownicę po pijaku to niemyślący bezmózgowcy , dla których czasami przyzwolenie akceptują pasażerowie tego pojazdu ( często są to rodziny ). Może należałoby ustawiać alkomaty na ulicach tak jak parkomaty , z których miasto czerpałoby dochód .??

d
deel

Uważam , że jak ktoś " poswawolił " sobie z alkoholem to chyba nie musi kontrolowac sobie poziomu promili . Wiadomo odczyt będzie dodatni . Chyba , że kontrolujemy się z czystej ciekawości .Wsiadający za kierownicę po pijaku to niemyślący bezmózgowcy , dla których czasami przyzwolenie akceptują pasażerowie tego pojazdu ( często są to rodziny ). Może należałoby ustawiać alkomaty na ulicach tak jak parkomaty , z których miasto czerpałoby dochód .??

B
Błażej

Kupiłem ostatnio alkomat za 490 zł. Dobrze, że dla zabawy przeprowadziłem kilka testów, gdyż okazało się, że urządzenie wskazuje losowe wyniki. Oddałem go na gwarancję ale trochę mnie to przeraża, gdyż teraz jestem świadomy, że nie mogę być do końca pewien, czy urządzenie wskazuje poprawny wynik.

W
Wasssupsd

Super Pomysł. W każdym sklepie tak powinno być. Powiem, że za 2 zł nawet można by sprawdzać i zarobić też

n
nie ma letko

Pomysł zacny, bo szukanie komisariatu często jest kłopotliwe. rozszerzyć jak najbardziej, ale raczej o inne sklepy, kioski i apteki, bo podjechać na stacje benzynową i zobaczyć że wyskakuje 0,8 to raczej nie halo.

Dodaj ogłoszenie